Reklama

Gdzie na narty? Oto 4 najlepsze kierunki na zimowy wyjazd!

Miłośnicy zimowych sportów z pewnością przyznają, że urlop w grudniu może być równie przyjemny jak ten w lipcu. Wystarczy zamienić strój kąpielowy na narciarski, a okulary przeciwsłoneczne na gogle – i już można pokonywać ośnieżone stoki europejskich gór. Gdzie się wybrać na narty? Oto nasze typy!

Ile kosztuje wyjazd na narty?

Koszt tygodniowego wyjazdu na narty może być bardzo różny. Wszystko zależy od tego, gdzie chcemy pojechać - najwyżej pod względem cen plasują się Francja i Szwajcaria, tańsze są Włochy i Austria, Niemcy i Hiszpania. Oczywiście wiele zależy również od regionu.

A co z Polską? Co ciekawe, ceny w naszym kraju wcale nie odbiegają mocno od tych za granicą. Jeśli więc marzy nam się wyjazd na narty, warto dołożyć kilkaset złotych i przy okazji zwiedzić nieco świata.

Wyjazd na narty: jak się przygotować?

Reklama

Szykując się na wyjazd na narty, musimy przede wszystkim zadbać o sprzęt. Na podstawowe wyposażenie narciarza składają się:

  • narty,
  • kijki narciarskie,
  • buty narciarskie
  • kask narciarski,
  • rękawice narciarskie,
  • gogle narciarskie,
  • kurtka narciarska,
  • spodnie narciarskie

Jeśli posiadamy swój własny sprzęt, powinniśmy dokładnie przejrzeć go przed wyjazdem i upewnić się, że nie jest uszkodzony lub zaniedbany. Najlepiej zlecić to profesjonalnemu serwisowi, który sprawdzi, czy krawędzie nart są naostrzone, wiązania sprawne i dobrze wyważone, a same narty odpowiednio nawoskowane.

W sytuacji, gdy dopiero zaczynamy swoją przygodę z narciarstwem, dobrze mieć na uwadze, że zakup sprzętu to niemały wydatek. Koszty możemy znacznie ograniczyć, decydując się na sprzęt używany. Jeśli jednak nie jesteśmy pewni, czy narciarstwo przypadnie nam do gustu, dobrym rozwiązaniem będzie wypożyczenie całości lub części sprzętu na miejscu. Cena takiego wypożyczenia to kilkadziesiąt złotych dziennie - oczywiście zależy od miejsca, w które wyjeżdżamy, a także od rodzaju sprzętu.

O czym jeszcze nie możemy zapomnieć? Na miesiąc lub dwa przed wyjazdem warto zacząć przygotowywać się kondycyjnie. Powinniśmy wzmocnić mięśnie, a także wytrzymałość naszego organizmu. Nie zapominajmy o ćwiczeniach równowagi oraz rozciąganiu. Dzięki temu unikniemy nieprzyjemnych zakwasów po pierwszym dniu urlopu. W przygotowaniu do wyjazdu warto skorzystać z pomocy trenera personalnego - wystarczy już jedna czy dwie sesje, podczas których dowiemy się, na jakich ćwiczeniach powinniśmy skupić swoją uwagę.

Jak widać, decydując się na wyjazd na narty, musimy pamiętać o wielu rzeczach. Jak więc ułatwić sobie organizację?

- Warto przejrzeć oferty biur podróży, które organizują takie wyjazdy - mówi Aleksandra Nowakowska, specjalistka Lidl-Podróże.pl. - Często oferują one urlopy, które można łatwo dopasować do swoich potrzeb - na przykład wybrać rodzaj transportu lub nawet zdecydować się na samodzielny dojazd. W ten sposób nie musimy martwić się szukaniem hotelu, rezerwacjami, organizacją wyżywienia czy załatwianiem odpowiednich ubezpieczeń.

Gdzie wyjechać na narty? Cztery proponowane kierunki

Gdzie pojechać na narty? W Europie znajdziemy bardzo wiele miejsc, które zachwycą nas nie tylko dostępnością stoków, ale również przepięknymi widokami. Zobacz nasze rekomendacje:

Val di Sole (Włochy)

Polska nazwa Val di Sole to Dolina Słońca. Nie bez powodu - słonecznych dni uświadczymy tam zdecydowanie więcej niż tych zachmurzonych, a śnieg utrzymuje się przez większość roku. Val di Sole, położone w zachodniej części Trydentu, to jeden z najpopularniejszych regionów narciarskich w Europie, otoczony takimi masywami górskimi jak Dolomity Brenta, Orlet oraz Adamello. Do wyboru jest tutaj ponad 300 km tras oraz liczne znane ośrodki narciarskie: Pejo, Passo Tonale, Folgarida czy Marilleva.

W Val di Sole nie sposób się nudzić nawet wtedy, gdy nie jeździmy na nartach. Znajdziemy tu liczne puby, restauracje czy kluby, możemy też spróbować innych sportów - jazdy konnej, łyżwiarstwa czy nawet... lotu paralotnią.

Dolina Aosty (Włochy)

Choć dolina Aosty mieści się we Włoszech, to decydując się na wyjazd do niej, możemy odwiedzić na nartach aż trzy kraje: Włochy, Francję oraz Szwajcarię. Ten międzynarodowy klimat czuć także w samej dolinie i w pięknym zabytkowym mieście Aosta. Nad doliną Aosty góruje słynny szczyt Mont Blanc, blisko jest również do pierwszego z założonych we Włoszech parków narodowych - Gran Paradiso.

Dolina Aosty, nazywana też "Rzymem Alp" zapewni rozrywkę zarówno początkujących narciarzom, jak i doświadczonym wyjadaczom. 150 km rozmaitych tras oraz 35 wyciągów zagwarantuje nam intensywny urlop, w czasie którego zakochamy się w alpejskich widokach.

Molltall (Austria)

Lodowiec Molltall, położony w Karyntii, na pierwszy rzut oka może zniechęcać niewielkim zasobem tras. 50 km to, w porównaniu do poprzednich lokalizacji, faktycznie niewiele - zapewniamy jednak, że widoki wynagrodzą to z nawiązką. Co więcej, znajdziemy tu trasy o różnym poziomie zaawansowania. Piękna pogoda, brak kolejek oraz zachwycająca panorama Alp to kolejne aspekty, które powinny zachęcić nas do odwiedzenia tego miejsca.

Na lodowiec Molltall wjedziemy wygodnie za pomocą ekspresowego wyciągu. Sezon narciarski trwa tutaj od listopada do maja, więc pierwszy wyjazd możemy planować już za chwilę.

La Molina (Hiszpania)

Choć Hiszpania kojarzy się głównie w upałami, to znajdziemy tu również fantastyczne miejsca na zimowy urlop. La Molina mieści się w Pirenejach, w prowincji Girona - najlepiej dojechać tu samochodem z Barcelony. Kilkanaście wyciągów i ponad 50 stoków narciarskich o różnym poziomie trudności zapewni urlop pełen wyzwań dla całej rodziny. W wolnych chwilach można spróbować przejażdżki skuterem śnieżnym czy psim zaprzęgiem. Dzieci natomiast z pewnością docenią czas spędzony na zimowym placu zabaw.

Sezon w La Molinie trwa od grudnia do kwietnia - warto się tu wybrać z dziećmi w czasie ferii.

Zimowy urlop może być równie przyjemny, jak letni - wystarczy tylko dobrze go zaplanować. To także świetny sposób na naładowanie baterii na kolejne kilka miesięcy, poprawę kondycji i spędzenie czasu z rodziną w aktywny sposób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy