Reklama

Nie tylko bordery potrafią latać...

Każdemu, kto choć raz miał okazję obserwować zawody dogfrisbee, na pewno rzuciło się w oczy, że w stawce przeważają psy rasy border collie. Nie znaczy to jednak, że jest to jedyna alternatywa dla osób chcących osiągać sukcesy w tym sporcie.

Aby się o tym przekonać, wystarczy spojrzeć na zawodników z czołówki światowej. Tracy Custer startuje z australian cattle dogiem. Jest Mistrzynią Świata USDDN i IDDHA 2007 oraz zdobywczynią 3. miejsca na tychże zawodach w ubiegłym roku. Świetne wyniki osiąga również Andrew Yori z fenomenalnym pitt bullem o imieniu Wallace. Doskonałym przykładem będzie też Marcus Wolff - zdobywca Mistrzostwa Europy z owczarkiem belgijskim malinois. Warto także wspomnieć o Karin Actun, która wielokrotnie stawała na podium Mistrzostw Europy z Benem - mixem przygarniętym w Polsce.

Miniaturki skaczą wysoko

Popularne wśród zawodników są również owczarki australijskie - kojarzone głównie z niezwykle efektownymi, wysokimi wyskokami do dysków. W Stanach Zjednoczonych bardzo popularne są miniaturowe owczarki. Łączą one w sobie szybkość, skoczność i chęć do pracy swoich większych braci, z niższą wagą i mniejszymi rozmiarami. Dzięki temu są świetnymi partnerami do konkurencji freestyle. Wykonanie vaulta czy dog catcha z takim psem nie stanowi większego problemu.

Mistrzowie z Japonii

Świetnymi kompanami do wspólnej zabawy dyskiem frisbee mogą być także retrievery (aportery) - szczególnie popularne wśród zawodników z Japonii. Jak sama nazwa rasy wskazuje, mają wrodzone predyspozycje do aportowania, oraz pewny chwyt, a co za tym idzie, doskonałą "łapalność". Należy jednak pamiętać, że jest to rasa z predyspozycjami do dysplazji.

Kluczowa jest wytrzymałość

Dobry chwyt jest również domeną owczarków belgijskich malinois, które często osiągają bardzo dobre wyniki podczas zawodów. Z reguły są wytrzymałe psychicznie, więc wykonywanie wielu skomplikowanych ewolucji nie stanowi dla nich żadnego problemu.

38 cm "Bonsai"

Oprócz wyżej wymienionych, z powodzeniem możemy uprawiać dogfrisbee z rasami takimi jak: owczarek niemiecki, australian cattle dog, kelpie, doberman czy nawet welsh corgi. Na zagranicznych zawodach (np. w Czechach) możemy się spotkać z oddzielną kategorią - "Bonsai", stworzoną specjalnie z myślą o reprezentantach małych ras. Można tam spotkać psy, których wysokość w kłębie nie przekracza 38 cm, takie jak: jack russell terrier, papillon czy sznaucer miniaturowy.

Kundelek też potrafi

Każdy pies z pasją do aportowania i chęcią do wspólnej zabawy z człowiekiem może trenować frisbee. Mam tu również na myśli mixy, które często niedoceniane, okazują się czarnymi końmi w rywalizacji. Niewykluczone, że pies wzięty ze schroniska będzie posiadał większe predyspozycje niż pies rasowy. Pośród kundelków możemy znaleźć psy bardzo szybkie, pojętne, posiadające doskonały aport oraz budowę ciała umożliwiającą wykonywanie nagłych zwrotów i dynamicznych skoków. Na zawodach możemy niejednokrotnie obserwować wpatrzone w swego pana i gotowe zrobić dla niego wszystko mieszańce.

Sport dla dwojga

Gdy jesteśmy już właścicielami psa i zastanawiamy się czy dogfrisbee to dla niego odpowiedni sport, wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie - czy nasz pies lubi aportować? Jeśli odpowiedź jest twierdząca - warto spróbować.

Łukasz Kowa

Reklama

Dogandsport
Dowiedz się więcej na temat: sukcesy | oczy | alternatywa | sport | wyniki | zabawy | zawody | Border Collie | PSY (Park Jae-Sang)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy