Reklama

Sukces Ogłazy w FMX!

Bartek Ogłaza drugi w konkurencji Highest Air podczas Night of the Jumps w Berlinie.

Zwycięzcą zawodów został Norweg Andrea Villa, aktualny lider tabeli Mistrzostw Świata Freestyle Motocross, na drugim miejscu uplasował się zawodnik z USA Jack Rowe, trzecia pozycja na podium przypadła Massimo Bianconcini z Włoch. Polski reprezentant Bartek Ogłaza (Diverse Extreme Team) z powodu kontuzji nadgarstka nie zakwalifikował się do rundy finałowej, jednak mimo problemów zdrowotnych, zajął doskonałe drugie miejsce w kategorii Highest Air, oddając skok na wysokość 5,5 metra.

Motocykliści walczyli o zwycięstwo w nastepujących kategoriach: Highest Air, Whipcontest oraz Freestyle. Starcie riderów w kategorii Freestyle wyłoniło 6-ciu finalistów. Konkurencja stanowiła duże wyzwanie - nawet najlepsi zawodnicy musieli już na tym etapie dać z siebie wszystko, aby mieć szansę zakwalifikować się do finału.

Reklama

W tej części kierowcy zaprezentowali najbardziej ekstremalne akrobacje, w tym również niesamowite kombinacje przerzutów do tyłu. W sobotnich kwalifikacjach najlepszy okazał się André Villa (NOR). Za nim uplasowali się: Romain Izzo (FRA), Jack Rowe (USA), Remi Bizouard (FRA), Greg Hartman (USA) i Lukas Weis (GER). Lokalny "matador", berlińczyk Freddy Peters wprawdzie nie zakwalifikował się do finału, pokazał jednak po raz pierwszy takie tricki jak Longdistance i Heelclicker. Bartek Ogłaza zawodnik Diverse Extreme Team, który podczas zawodów zmagał się z kontuzją nadgarstka, zajął w kwalifikacjach 13. miejsce i ostatecznie nie zakwalifikował się do rundy finałowej.

Po konkursie w kategorii Freestyl'u odbył się tzw. Whip Contest, w którym kierowcy wykonują najlepszy Whip. W tej kategorii triumfował niemiecki zawodnik Lukas Weis, polski reprezentant uplasował się na czwartej pozycji, tuż za faworytem zawodów, Norwegiem Andre Villa, drugi był Włoch Massimo Bianconcini.

Druga część imprezy to rywalizacja w skoku wzwyż (Highest Air) polegająca na przeskoku na motorze ponad umieszczoną na wysokości poprzeczką. Legendarny rekord w tej kategorii należy do Mathieu Rebeaud, który w Oberhausen skoczył na wysokość 11 metrów. W tej konkurencji Bartek Ogłaza z Diverse Extreme Team wywalczył doskonałe drugie miejsce oddając skok na wysokość 5.5 metra. Zwycięzca konkurencji Highest Air został, triumfator konkurencji Whip Contest, Niemiec Lukas Weis ( 7 metrów).

Mówi Bartek Ogłaza: - Mimo kontuzji ręki dałem radę. Jestem raczej zadowolony, wracam cały, wiec jest się z czego cieszyć. Za mało trenowałem, żeby osiągnąć lepszy wynik. Cztery tygodnie przerwy z powodu kontuzjowanej ręki dały o sobie znać. Trików, które umiem, nie muszę ćwiczyć, bo zawsze mi wychodzą, ale powinienem się skupić na saltach. Moim zdaniem świetny jest Jack Rowe ze Stanów, mimo że przegrał z Andre Villą. Impreza była na bardzo wysokim poziomie. Właściwie pierwsza szóstka, czy ósemka to cały czas ten sam silny skład, który tylko w zależności od dnia przesuwa się pozycję wyżej lub niżej. Pojechałem spokojnie, ale dałem z siebie wszystko i jestem zadowolony. Teraz będę się przygotowywał do drugiej rundy Mistrzostw Świata, która odbędzie się 18-19 kwietnia w Graz. Będzie ciężko przebić się do pierwszej szóstki, bo to jest nietykalny skład, ale będę walczył i postaram się wypaść jak najlepiej.

Kolejna okazja do kibicowania zakręconym riderom nastąpi pod koniec kwietnia podczas drugiej rundy Mistrzostw Świata w Graz w dniach 18-19 kwietnia.

Diverse Extreme Team
Dowiedz się więcej na temat: team | wysokość | rowe | USA | bartek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy