Gdzie jest burza w Polsce? Te aplikacje je śledzą i ostrzegają
Burze to jedne z najbardziej dynamicznych i nieprzewidywalnych zjawisk pogodowych. Pojawiają się nagle, zmieniają kierunek i zaskakują nawet gdy prognozy zapowiadały spokojny dzień. Odpowiedzią na tę nieprzewidywalność są aplikacje, które wskazują, gdzie jest burza, w którym kierunku się przemieszcza i jak bardzo jest intensywna.

Spis treści:
- Gdzie jest burza? Tak działają aplikacje burzowe
- Aplikacje do śledzenia burz. Którą wybrać?
- Radar burz IMGW i alerty RCB
Gdzie jest burza? Tak działają aplikacje burzowe
Aplikacje burzowe działają w oparciu o dane zbierane przez specjalistyczne systemy pomiarowe. Ich rolą jest przedstawienie tych informacji w prostej, wizualnej formie, a kluczowym elementem są sieci detekcji piorunów. Te rejestrują impulsy elektromagnetyczne powstające podczas wyładowań i na podstawie czasu ich dotarcia do różnych czujników obliczają dokładne miejsca uderzenia.
Równocześnie w odpowiedzi na pytanie, gdzie jest burza, pomagają radary pogodowe, które wysyłają fale radiowe i analizują ich odbicie od kropli deszczu, śniegu czy gradu. Dzięki temu aplikacje burzowe mogą określić, gdzie występują opady, jak bardzo są intensywne oraz w którym kierunku się przemieszczają.
Wszystkie te dane są w kolejnym kroku łączone oraz przetwarzane przez dedykowane systemy, które jednocześnie porównują kolejne pomiary w czasie. Na tej podstawie tworzona jest mapa burzy i można wskazać jej ruch oraz przewidzieć rozwój w najbliższych kilkudziesięciu minutach. Aplikacje burzowe użytkownikom pokazują to jako pioruny czy kolorowe obszary wskazujące opady. Warto pamiętać, że mapa nie jest odwzorowaniem w czasie absolutnie rzeczywistym. Zebranie i przetworzenia informacji zajmuje do kilku minut, przez co aktualna sytuacja pogodowa może nieznacznie różnić się od tej w aplikacji.
Aplikacje do śledzenia burz. Którą wybrać?
Na rynku jest sporo aplikacji burzowych, które można zainstalować na telefonie komórkowym. W prosty i przystępny sposób umożliwiają na zorientowanie się w pogodowej sytuacji, wyjaśniając, czy burza jest bliżej, czy może dalej nas. Poniżej wybraliśmy kilka, którym warto się przyjrzeć:
- Monitor Burz - pokazuje wyładowania atmosferyczne oraz ich przemieszczenia bezpośrednio na mapach, a użytkownik ma do dyspozycji zdjęcia satelitarne Polski oraz Europy;
- Windy - choć nazwa wskazuje na fakt, że aplikacja prognozuje głównie wiatr dla surferów, żeglarzy czy rybaków, to jednocześnie wskazuje aktualne opady oraz pozwala na śledzenie burzowych wyładowań;
- Blitzortung Lightning Monitor - prosta w obsłudze aplikacja oparta na mapach, wizualizująca w czasie rzeczywistym dane dotyczące wyładowań na dużym obszarze, ma także opcję alarmu;
- My Lightning Tracker - aplikacja do monitorowania uderzeń piorunów na całym świecie w czasie zbliżonym do rzeczywistego, proponuje także otrzymywanie alertów po wykryciu wyładowań w naszej okolicy.
Jeśli chcemy wiedzieć, gdzie jest burza, odpowiedź mogą nam dać dane z... kosmosu. Na żywo można je oglądać na Sat24.com i w aplikacji o tej samej nazwie. Krążące nad Ziemią satelity robią dokładne zdjęcia, na których widać chmury. Pojedynczą burzową chmurę łatwo poznać po tym, że pojawia się "znikąd", wilgotne powietrze unosi się i skrapla.
Radar burz IMGW i alerty RCB
Jeśli interesuje nas mapa burzowa, możemy skorzystać także z danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. IMGW Meteo to aplikacja pogodowa oparta na oficjalnych danych polskiego dostawcy. Sprawdza aktualną pogodę, dokładną prognozę pogody dla Polski, posiada radar opadów, radar burz oraz gwarantuje ostrzeżenia meteorologiczne i hydrologiczne.
Aplikacja burzowa IMGW Meteo to także alerty burzowe, gdy te zbliżają się do naszej lokalizacji, a konfigurowalny promień to 50-200 km. Oprócz tego dostępna jest wizualizacja stref burzowych. Dane pogodowe pochodzą bezpośrednio z IMGW-PIB, oficjalnego źródła informacji meteorologicznych w Polsce. Aplikacja jest bezpłatna i nie zawiera reklam.
Oczywiście informacje o burzach możemy otrzymać także z alertu RCB. System SMS-owego powiadamiania ludności o zagrożeniach jest wykorzystywany w sytuacjach nadzwyczajnych. Czyli wtedy, gdy występuje prawdopodobieństwo bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia na znaczącym obszarze. A burze do takich zjawisk bez wątpienia należą.











