Jak wyłączyć AI w przeglądarce? Nowość w Firefox w kontrze do Chrome i Edge
Przeglądarki internetowe Chrome, Edge czy Opera są dziś wręcz naszpikowane sztuczną inteligencją. Ten wyścig celowo lekceważy Firefox. Mozilla nie tylko nie narzuca funkcji AI, ale teraz także pozwoli je wyłączyć. Wprowadza ona do przeglądarki nowy przycisk, który jednym kliknięciem zablokuje wszystkie dodatki AI. Użytkownicy będą mogli też kontrolować je indywidualnie. Nowość będzie ogólnodostępna w lutowej aktualizacji Firefox 148.

Spis treści:
- Funkcje AI w przeglądarce. Firefox robi to inaczej niż Chrome i Edge
- Firefox pozwoli wyłączyć AI jednym kliknięciem
- Na przekór trendom. Mozilla zapewnia wolność wyboru
Funkcje AI w przeglądarce. Firefox robi to inaczej niż Chrome i Edge
Dziś niemal każde oprogramowanie rywalizuje na polu sztucznej inteligencji. Przeglądarki internetowe ścigają się w ekskluzywnych funkcjach AI, których niejednokrotnie nie można wyłączyć lub jest to trudne. Swoje autorskie rozwiązania promują zwłaszcza Google w Chrome, Microsoft w Edge, Opera w Opera Neon i OpenAI w ChatGPT Atlas. Mozilla podchodzi do tego tematu nieco inaczej. Zamiast narzucać jedno konkretne rozwiązanie, Firefox stawia na wybór użytkownika i prywatność.
Najważniejszymi funkcjami AI są tu pasek boczny AI, zapewniający dostęp do czatbota wybranego przez użytkownika (ChatGPT, Claude, Gemini, HuggingChat lub Mistral AI), tłumaczenia offline, inteligentne zarządzanie kartami i setki rozszerzeń od zewnętrznych deweloperów do pobrania z bogatego repozytorium dodatków. Firefox nie tylko nie narzuca usilnie tych ulepszeń, ale teraz także pozwala je łatwo wyłączyć.
Firefox pozwoli wyłączyć AI jednym kliknięciem
Użytkownicy najbardziej sensownej obecnie alternatywy dla Chrome, Edge czy Opery zyskali jeszcze większą kontrolę nad swoim oprogramowaniem. Wydawca Firefoxa wprowadza do niego jeden przełącznik, który pozwala kontrolować całą sztuczną inteligencję w przeglądarce. To odpowiedź na potrzeby części użytkowników, którzy nie chcą mieć z AI nic wspólnego bądź którzy chcą ją po prostu wyłączyć na pewien czas. Taka funkcja została oficjalnie ogłoszona i ma ona trafić do aktualizacji Firefox 148, która stanie się ogólnodostępna 24 lutego 2026. Wersja ta jest dostępna w testach od grudnia w kanale Firefox Nightly oraz od stycznia w kanale Firefox Beta.
Tą nowością będzie dedykowana sekcja kontrolek AI w ustawieniach przeglądarki w wersji destkopowej. "Zapewnia ona pojedyncze miejsce do blokowania obecnych i przyszłych funkcji generatywnej AI w Firefox. Możesz także przeglądać i zarządzać indywidualnymi funkcjami AI, jeśli zdecydujesz się ich używać. Pozwala ci to korzystać z Firefoxa bez AI, a nam - rozwijać dalej funkcje AI dla tych, którzy ich chcą" - wyjaśnia Mozilla.
Dostępnością funkcji AI można będzie zarządzać globalnie, klikając przełącznik "Blokuj rozszerzenia AI", albo granularnie, zmieniając ustawienia poszczególnych dodatków. Na nowym wideo w YouTube wydawca pokazuje, jak dokładnie to wygląda.
Warto zauważyć, że blokada obejmuje tylko elementy zintegrowane z przeglądarką. Użytkownicy nadal będą mogli otwierać aplikacje AI w internecie, np. wchodząc na strony internetowe czatbotów albo wyszukując w Google.
Na przekór trendom. Mozilla zapewnia wolność wyboru
Wraz z wydaniem aktualizacji Firefox 148 użytkownicy będą mogli kontrolować włączanie i wyłączanie takich funkcji, jak tłumaczenie maszynowe w przeglądarce, generowanie tekstu alternatywnego w dokumentach PDF, inteligentne sugestie grupowania kart, podgląd linków dostarczający kontekst przed kliknięciem oraz czatbot na pasku bocznym. Mowa tu o podejściu indywidualnym. Włączenie przełącznika "Blokuj rozszerzenia AI" spowoduje natomiast zablokowanie wszystkich funkcji sztucznej inteligencji Firefoxa, również tych, które mogą ukazać się w przyszłości.
"Gdy jest on włączony, nie zobaczysz wyskakujących okienek ani przypomnień, by używać istniejących ani nadchodzących funkcji AI. Gdy ustawisz swoje preferencje AI w Firefoxie, będą one zachowane przy kolejnych aktualizacjach. Możesz je zmieniać, kiedykolwiek chcesz" - wyjaśnia Mozilla.
Skąd to podejście, które może wydać się zaskakujące w porównaniu z tym, co robią Google, Microsoft, OpenAI czy Opera? Bycie w kontrze do nowych trendów nie jest dla Mozilli pierwszyzną. Fundacja od lat kontestowała niechlubne praktyki rywali, przez co w latach dwutysięcznych Firefox wszedł na podium jako główny rywal dla ówczesnego lidera, Internet Explorera. Wygryzł go dopiero Chrome ze swoimi agresywnymi praktykami marketingowymi w wyszukiwarce Google.
Twórcom zdarza się jednak złamać pod naporem trendów i wprowadzać zmiany, które bywają chłodno przyjmowane przez społeczność. W przypadku AI mamy jednak do czynienia nie tyle z bojkotem, co z zapewnieniem użytkownikom wolności wyboru.
"Wierzymy, że wybór jest ważniejszy niż kiedykolwiek, jako że AI staje się częścią codziennego doświadczenia przeglądania ludzi. To, co liczy się dla nas, to danie ludziom kontroli niezależnie od tego, co czują wobec AI" - dodają twórcy.










