W skrócie
- Meta Platforms zgodziła się zapłacić 18 miliardów dolarów w ciągu dekady w ramach ugody kończącej proces dotyczący uzależniania nieletnich od Facebooka i Instagrama.
- Korporacja wprowadzi dla młodych użytkowników limit dwóch godzin dziennie, blokady nocne w godzinach 00:00–06:00 oraz wyciszenie powiadomień podczas zajęć szkolnych.
- Część wypłat (5,3 mld USD) zależy od wprowadzenia analogicznych ograniczeń czasowych przez konkurentów, takich jak ByteDance, Alphabet oraz Snap Inc.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Meta idzie na ugodę. Koniec głośnego procesu
Meta Platforms zawarła porozumienie z niemal wszystkimi amerykańskimi stanami, kończąc proces dotyczący uzależniania dzieci od Facebooka i Instagrama. Firma należąca do Marka Zuckerberga zgodziła się zapłacić do 18 mld USD w ciągu najbliższej dekady i wprowadzić rygorystyczne ograniczenia w korzystaniu z aplikacji przez młodzież.
Ugoda ogłoszona w środę (26 sierpnia 2026 r.) zamyka proces federalny, w którym zarzucano korporacji szkodzenie zdrowiu psychicznemu dzieci oraz wprowadzanie opinii publicznej w błąd co do bezpieczeństwa platform. Cztery ze stanów - Kalifornia, Kolorado, Kentucky i New Jersey - domagały się wcześniej kary cywilnej w wysokości blisko 200 mld USD. Porozumienie zatwierdziła sędzia sądu okręgowego Yvonne Gonzalez Rogers, która prowadziła rozprawę od 18 sierpnia w Oakland.
Rozstrzygnięcie nie wymaga od spółki całkowitego odejścia od rekomendacji serwowanych przez algorytmy ani spersonalizowanych reklam. Ustanawia jednak nowe zasady obsługi młodych użytkowników. Ugoda rozwiązuje również roszczenia dotyczące prywatności powiązane z aferą Cambridge Analytica, na co przeznaczono 459 mln USD.
Nowa organizacja usług może stać się wzorem dla spraw przeciwko innym gigantom technologicznym, zwłaszcza że rządy na całym świecie próbują ograniczać dostęp dzieci do szkodliwych treści. Przykładem takich działań jest zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 r. życia w Australii, o którym informowaliśmy w GeekWeeku.
"Sprawa była skoncentrowana na ochronie naszych dzieci. Zadośćuczynienie, które uzyskujemy w ramach ugody, jest niezwykle znaczące i wykracza daleko poza to, co nakazał lub prawdopodobnie nakazałby jakikolwiek sąd" - skomentował prokurator generalny Kolorado, Phil Weiser.
Nowe ograniczenia dla dzieci i młodzieży na Instagramie i Facebooku
W ramach ustaleń Meta ograniczy czas korzystania z Facebooka i Instagrama przez nastolatków do maksymalnie 2 godzin dziennie. Aplikacje zostaną całkowicie zablokowane w godzinach od północy do 6:00 rano, chyba że rodzic wyrazi zgodę na ich odblokowanie. Powiadomienia wyciszą się automatycznie w czasie zajęć szkolnych między 08:00 a 15:00. Użytkownicy otrzymają też przypomnienia o konieczności przerwy po 15 minutach ciągłego korzystania oraz dodatkowe komunikaty po upływie 60 i 90 minut łącznego czasu przed ekranem.
Wprowadzone zostaną też opcje wyłączenia automatycznego odtwarzania wideo oraz przełączenia się na kanał pozbawiony dobierania treści przez algorytm. Z profilów nastolatków znikną liczniki polubień, wycofane zostaną filtry upiększające z drastycznymi zmianami wyglądu, a dostęp do treści z ograniczeniami wiekowymi będzie mocniej weryfikowany. Wyjątkiem od limitów czasowych i blokad nocnych będą wiadomości prywatne.
"Zapewnienie nastolatkom bezpiecznych i produktywnych doświadczeń na naszych platformach jest dla Meta bezwzględnym imperatywem. Chcemy postąpić właściwie wobec rodziców i młodzieży" - zapewnia Meta w oficjalnym wpisie na blogu.
TikTok, YouTube i Snapchat wezwani do reakcji
Wypłaty zostaną rozłożone na coroczne raty w okresie 10 lat, a spółka spodziewa się zaksięgować około 10 mld USD kosztów prawnych w trzecim kwartale 2026 r. Łączna suma stanowi równowartość zysku z około 3-4 miesięcy oraz jednego miesiąca przychodów Mety.
5,3 mld USD (30 proc. kary) uzależniono od zachowania rywali. Jeśli ByteDance (TikTok), Alphabet (YouTube) i Snap Inc. (Snapchat) nie wprowadzą analogicznych ograniczeń czasowych (w tym limitu zredukowanego do 1 godziny dziennie), środki te nie zostaną uwolnione. Meta planuje opublikować list otwarty w prasie krajowej, wzywając konkurencję do przyjęcia identycznego standardu. Limity narzucone jednej platformie są zdaniem zarządu mniej skuteczne, ponieważ młodzież może przenieść swoją uwagę na inne aplikacje.
"Nasze nowe zobowiązania dotyczące limitów czasowych, trybu nocnego i ograniczeń w godzinach szkolnych wyznaczają właściwą ścieżkę dla całej branży, ale ten system zadziała tylko wtedy, gdy dołączą do nas wszyscy rywale" - wyjaśnił dyrektor ds. prawnych Meta, CJ Mahoney.
Dowody procesowe wskazują, że Meta wiedziała o uzależnieniu
Środowe porozumienie zapadło po zaledwie 5 dniach prezentowania dowodów przed sądem. Strona rządowa wykorzystała miliony stron dokumentów wewnętrznych, w tym e-maile i zapisy czatów z udziałem Marka Zuckerberga. Materiały dowodziły, że kierownictwo firmy wiedziało o obecności 11- i 12-latków na platformach, a mimo to kierowało do nich swoje produkty. Z badań własnych Mety wynikało, że "nastolatki opowiadają o swoim użytkowaniu jak uzależnieni".
Z zeznań byłego badacza Meta, George'a Volichenko, wynika, że kierownictwo odrzucało propozycje domyślnego włączania funkcji ochronnych, takich jak ograniczenia nocne. Przełożony miał przekazać badaczowi, by nie martwił się niskim poziomem adaptacji narzędzi ochronnych, gdyż zespół istnieje częściowo po to, by chronić firmę przed nadchodzącymi procesami.
"Rozprawa nie poszła po myśli Meta. To ważny moment na porządki w branży, która krzywdziła nasze dzieci" - powiedział prokurator generalny Kalifornii, Rob Bonta.
Część stanów zapowiada dalszą walkę. "Do zobaczenia na sali rozpraw"
Nie wszystkie stany przystąpiły do porozumienia. Nowy Meksyk wyłamał się z ugody ze względu na brak zapisów dotyczących ochrony dzieci przed kontaktami ze strony dorosłych oraz brak zakazu wykorzystywania seksualizowanych czatbotów AI. Sąd federalny w tym stanie wydał niedawno wyrok uznający koncern za "uciążliwość publiczną" na równi z zanieczyszczeniem powietrza, nakładając łącznie prawie 1 mld USD kar w osobnych sprawach.
Na kontynuację walki sądowej zdecydowała się również Floryda, uznawszy uzgodnione kwoty jako niewystarczające w stosunku do skali szkód psychicznych u młodzieży. Dodatkowo w sądach pozostają tysiące indywidualnych i zbiorowych pozwów wnoszonych przez rodziców, dystrykty szkolne i samorządy. W marcu 2026 r. sąd w Los Angeles przyznał 6 mln USD odszkodowania 20-letniej kobiecie uzależnionej od aplikacji w dzieciństwie, od czego Meta złożyła apelację.
"Wypłaty dla stanów to drobne w porównaniu z głębokimi szkodami, jakie uzależniające funkcje Meta wyrządziły naszym dzieciom. Do zobaczenia na sali rozpraw" - kwituje prokurator generalny Florydy, James Uthmeier.













