Reklama

Telewizor w pokoju dziecka

Co jest mniejszym złem na ekranie telewizora - przemoc czy seks? Europejscy rodzice wypowiedzieli się na temat telewizji w życiu ich dzieci.

Telewizor zarazem przyciąga, jak i odrzuca. Rodzice dostrzegają edukacyjną rolę telewizji w rozwoju ich dzieci, ale zarazem obawiają się, że znajdziemy w niej zbyt wiele treści erotycznych oraz przemocy - wynika z badania przeprowadzonego przez Research International na zlecenie sieci kablowej UPC w 13 europejskich krajach.

Dobra strona telewizora

Zdecydowana większość rodziców (85 proc.) dzieci do 18. roku życia uważa, że oglądanie telewizji ma swoje dobre strony. Najczęściej wymieniany pozytywny wpływ telewizji na dzieci to poprawa wiedzy ogólnej dziecka (68 proc.) i lepsze zrozumienie języka (48 proc.)

Reklama

Czyżby więc europejscy rodzicie byli przekonani o niesamowitej roli telewizji? Nie do końca, jedna czwarta rodziców uważa, że za sprawą telewizji ich dzieci stają się agresywne, a według jednej piątej ankietowanych, telewizja straszy ich dzieci.

Jak się okazuje, w Europie średnio 15 proc. rodziców uważa telewizję za coś niebezpiecznego. Co ciekawe - rodzice w Niemczech i Francji są bardziej zaniepokojeni negatywnym wpływem telewizji na wyniki dzieci w szkole (odpowiednio 33 proc i 30 proc.) niż mieszkańcy innych państw. Na przykład w Austrii rodzice bardziej martwią się faktem, że przez oglądanie telewizji ich dzieci stają się otyłe.

Rumunia lepsza od Szwajcarii

Rodzice twierdzą, że oglądają telewizję wraz ze swoimi pociechami. Jednak dzieci w Europie Centralnej mają nieco więcej swobody i oglądają telewizję dłużej, niż dzieci z pozostałej części Europy.

Na przykład 29 proc. dzieci na Węgrzech ogląda telewizję przez ponad 3 godziny dziennie, podczas gdy w Szwajcarii jedynie 8 proc. rodziców pozwala na to dzieciom. Ponadto, w krajach Europy Centralnej dzieci spędzają więcej czasu przed telewizorem bez nadzoru rodzicielskiego.

Polska wyróżnia się wśród krajów regionu. Połowa polskich dzieci spędza mniej niż 1,5 godziny dziennie przed telewizorem. Większość polskich rodziców ogląda TV wspólnie z dziećmi, często oglądają programy dla dzieci razem z pociechami poniżej 5. roku życia. Rodzice dzieci powyżej 5. roku życia również wspólnie oglądają filmy i programy rozrywkowe. Starsi rodzice są bardziej rygorystyczni względem oglądania telewizji przez dzieci.

Co ciekawe, w Europie 41 proc. dzieci ma telewizory w swoich pokojach. W Rumunii ten odsetek jest najwyższy i wynosi 62 proc., na drugim miejscu są Węgry - 56 proc. W Szwajcarii tylko 18 proc. dzieci ma odbiornik TV w pokoju. Jak sytuacja prezentuje się w Polsce? Otóż 39 proc. dzieci w Polsce ma telewizor w swoim pokoju.

Jak się okazuje, rodzice są bardziej skłonni zaakceptować ich pociechy oglądające filmy ze scenami erotycznymi, niż produkcje epatujące przemocą. Okazuje się, że w mniemaniu rodziców treści erotyczne są mniej szkodliwe dla dziecka niż brutalne momenty w filmach.

W artykule wykorzystano fragmenty badań Research International wykonanych na zlecenie UPC. Badanie przeprowadzono między październikiem a grudniem 2007 r. na grupie 6000 respondentów (rodziców/konsumentów) w 13 europejskich krajach: Holandii, Irlandii, Niemczech, Francji, Austrii, Szwajcarii, Belgii, Polsce, Czechach, Słowacji, Rumunii, Słowenii i na Węgrzech. Jest to już czwarte, paneuropejskie badanie preferencji widzów.

INTERIA.PL/informacje prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama