Reklama

Wraca legenda wśród gramofonów. Wygląda kosmicznie i ma nowe bajery

Sprawdzi się podczas podróży, a przy okazji na wszystkich zrobi piorunujące wrażenie. Kultowy w latach 80-tych, przenośny gramofon Sound Burger wraca w nowej wersji. Na pokładzie Bluetooth, gniazdo USB-C i mocny akumulator.

Trwa triumfalny powrót tradycyjnych płyt winylowych, czego dowodem może być decyzja producenta Audio-Technica. Japończycy zdecydowali się wskrzesić prawdziwą legendę na rynku gramofonów, czyli przenośny odtwarzacz Sound Burger. Jego debiut miał miejsce w 1980 roku i stał się prawdziwą sensacją.

Oryginalny Sound Burger AT727 zachwycił wszystkich miłośników muzyki tym, że dawał możliwość odtwarzania płyt winylowych w podróży. Do urządzenia wystarczyło podpiąć słuchawki i już po chwili można było słuchać w pociągu swojej ulubionej płyty Led Zeppelin czy Abby. Nabywcy gramofonu narzekali, że konstrukcja jest niedopracowana. I tak prawidłowo działał on tylko wtedy, jeśli został postawiony na idealnie płaskiej powierzchni. Problemem były także szybko rozładowujące się baterie. Nowa wersja tego kultowego gramofonu ma być pozbawiona wad poprzednika.

Reklama

Nowy Sound Burger AT-SB2022 tylko wyglądem przypomina swojego poprzednika z lat 80-tych. Producent zapewnia, że jakość dźwięku zachwyci nawet najbardziej wybrednych melomanów, gdyż oferuje pasmo przenoszenia dźwięku typowe dla tradycyjnych gramofonów, czyli 20-20000 Hz i dynamikę 50 dB. Oprócz tradycyjnego gniazda słuchawkowego 3,5 mm na pokładzie jest także moduł Bluetooth 5.2, który pozwala na słuchanie muzyki za pomocą słuchawek bezprzewodowych. 

Zniknął problem szybko rozładowujących się baterii. Nowy przenośny gramofon został wyposażony w wydajny akumulator, który ładuje się przez gniazdo USB-C. Audio-Technika zapewnia, że po pełnym naładowaniu możemy przez 12 godzin cieszyć się muzyką odtwarzaną z ulubionych "winyli".

Będzie to bardzo elitarna seria, bo ma powstać zaledwie 7 tysięcy sztuk. Cena gramofonu Sound Burger w wersji z 2022 to ok. 200 USD.

Płyty winylowe pokonały tradycyjne CD

Debiut nowej wersji kultowego Sound Burgera firmy Audio-Technika przypadł na czas wielkiego powrotu mody na słuchanie płyt winylowych. Według raportu stowarzyszenia Recording Industry Association of America's Mid-Year 2022 w Stanach Zjednoczonych przychody ze sprzedaży winylów w pierwszej połowie 2022 roku wzrosły o 22 procent do 570 milionów dolarów

Tym samym po raz pierwszy od 1986 roku wyprzedziły rynek płyt CD (200 milionów dolarów). Oczywiście numerem jeden pozostaje wciąż słuchanie muzyki w postaci plików ściąganych z internetu, ale płyty winylowe mają się znakomicie. Trudno się dziwić, że na rynku pojawiają się nowe wersje kultowych gramofonów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy