Akcja na Morzu Bałtyckim. Straż przybrzeżna Szwecji przejęła kolejny statek
Fałszywa bandera i powiązania z rosyjską flotą cieni - szwedzka straż przybrzeżna poinformowała, że przejęła kontrolę nad kolejną taką jednostką na Morzu Bałtyckim. Tankowiec Sea Owl został zatrzymany u wybrzeży Trelleborg. "Istnieje powód, aby interweniować przeciwko statkowi", komentował sytuację Daniel Stenling, zastępca szefa operacji szwedzkiej straży przybrzeżnej.

Akcja Szwecji na Bałtyku. Przejęto tankowiec Sea Owl
Straż przybrzeżna Szwecji poinformowała, że dokonała abordażu i przejęcia kontroli nad statkiem podejrzewanym o posługiwanie się fałszywą banderą. Akcję przeprowadzono na Morzu Bałtyckim u wybrzeży Trelleborg w południowej Szwecji. Przejęto tankowiec Sea Owl. Jest to już drugi statek zatrzymany przez szwedzkie służby w regionie Morza Bałtyckiego w ciągu ostatnich kilku dni.
Szwedzki minister obrony cywilnej Carl-Oskar Bohlin przekazał, że podejrzewa się, iż Sea Owl należy do rosyjskiej floty cieni. Jednostka o długości 228 metrów płynęła pod banderą Komorów na Oceanie Indyjskim. Jak podaje Reuters, przejęty statek znajduje się na listach sankcji kilku krajów, w tym państw Unii Europejskiej. Według niedawnego raportu szwedzkich służb największymi dostawcami usług rejestru dla tankowców objętych sankcjami są właśnie m.in. Komory.
Flota cieni na Morzu Bałtyckim. Minister obrony cywilnej Szwecji komentuje
O incydencie na Bałtyku Szwecja poinformowała w czwartek 12 marca 2026 r.
- Zagrożenia dla bezpieczeństwa morskiego i środowiska są zbyt duże. Dlatego istnieje powód, aby interweniować przeciwko statkowi - powiedział przytaczany przez Reuters Daniel Stenling, zastępca szefa operacji straży przybrzeżnej.
W niedawnym raporcie Szwecja zaznaczała, że "po morzach pływa 500-1000 rosyjskich statków floty cieni, ponad 300 pod fałszywymi banderami; walka z nimi jest trudna m.in. z powodu braku nadzoru właścicieli rejestrów oraz istnienia dokumentów generowanych w internecie".
- Rosyjska flota cieni stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i środowiska. Flota składa się z setek statków, które często są przestarzałe, źle utrzymane, pływają pod fałszywą banderą lub są całkowicie bezpaństwowe. Problem dotyczy przede wszystkim obchodzenia sankcji nałożonych na Rosję, zwłaszcza w zakresie eksportu ropy naftowej, ale także środowiska, złego stanu technicznego statków i braku odpowiednich ubezpieczeń. Poważny wypadek może spowodować ogromne szkody i wymagałby znacznych zasobów na potrzeby akcji ratowniczej i usuwania skutków. Flota cieniowa ma ponadto często kluczowe znaczenie dla rosyjskiej gospodarki i dla warunków prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie. W związku z tym rząd uważa, że konieczna jest aktywna polityka przeciwdziałania. Czasy, w których żyjemy, stawiają wysokie wymagania w zakresie sprawczości i zdecydowanego działania, co po raz kolejny wykazały szwedzkie władze - napisał na X minister obrony cywilnej Szwecji Carl-Oskar Bohlin.
Kolejne przejęcie statku na Bałtyku. Szwecja bada już sprawę Caffa
W miniony piątek również informowano o przejęciu jednostki podejrzanej o pływanie pod fałszywą banderą - wówczas ujęto statek transportowy Caffa. Zarówno kapitan, jak i większość załogi, stanowili obywatele Rosji. Płynęli z Maroka w Afryce i jako miejsce docelowe podali rosyjski Petersburg. Załoga podała, że statek jest zarejestrowany w Gujania, mimo że wcześniej pływał pod banderą rosyjską. Szwedzka Agencja Transportu zdecydowała o zatrzymaniu Caffa, w pobliżu jednostki stacjonuje łódź patrolowa KBV 034.
Sprawa została przekazana prokuraturze. "The Maritime Executive" podkreśla, że szwedzkie służby nadal prowadzą śledztwo dotyczące statku towarowego bez przynależności państwowej po uzyskaniu sądowego nakazu aresztowania kapitana na okres do dwóch tygodni. Zarzuty obejmują przedstawienie fałszywych dokumentów, naruszenie szwedzkiej ustawy o żegludze morskiej oraz ustawy o bezpieczeństwie statków - stwierdzono bowiem liczne nieprawidłowości.











