W skrócie
- W Lagos de Moreno w stanie Jalisco nieznany mężczyzna łapie osoby podejrzane o kradzieże rowerów i motocykli, a następnie przywiązuje je taśmą do latarni oraz oznacza je napisem "ratero" na czole.
- Policja bada zarówno przypadki kradzieży, jak i traktuje zatrzymanych jako ofiary napaści, podkreślając bezprawność działań samozwańczego mściciela.
- Działania "Batmana z Meksyku" wynikają z frustracji nieudolnością policji, a Jalisco i sąsiedni stan Meksyk są szczególnie dotknięci falą kradzieży pojazdów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
"Batman" z Meksyku mści się na złodziejach rowerów
"Batman" z Meksyku to anonimowy mężczyzna, który miał dość opieszałości służb i sam rozpoczął polowanie na osoby podejrzane o kradzieże motocykli oraz rowerów. Jego sposób działania jest zaskakujący jak na dzisiejsze czasy, bowiem schwytanych mężczyzn przywiązuje on taśmą klejącą do ulicznych latarni. Tymczasem policja z meksykańskiego stanu Jalisco poszukuje samozwańczego mściciela.
W ciągu zaledwie 10 dni odnotowano co najmniej pięć takich przypadków w rejonie miasta Lagos de Moreno. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło 13 czerwca 2026 r., kiedy na jednej z ulic znaleziono mężczyznę unieruchomionego na słupie latarni. W kolejnych dniach służby ratunkowe interweniowały wobec czterech następnych osób zatrzymanych w niemal identycznych okolicznościach.
Działania samozwańczego obrońcy prawa mają charakter publicznego napiętnowania. Ofiary "Batmana" są mocno owijane taśmą klejącą, w tym tzw. power tape, czyli wyjątkowo mocną taśmą materiałową wykorzystywaną nawet w kosmosie. Na czołach zatrzymanych osób widnieje nabazgrany napis "ratero", co w języku hiszpańskim oznacza złodzieja. Niektórym z nich "superbohater" domalował na twarzach kocie wąsy, a części zakleił usta.
Obok uwięzionych mężczyzn "Citizen Vigilante" pozostawia tekturowe znaki ostrzegawcze oraz rowery lub motocykle, o których kradzież są obwiniani. Ma to stanowić bezpośredni dowód ich przestępczej działalności. Jedno ze zdjęć dokumentujących te zdarzenia przedstawia dwóch mężczyzn przyklejonych do słupa plecami do siebie, nad których głowami umieszczono różowy znak, a przed nimi postawiono odzyskany motocykl.
Ujęcie obywatelskie czy bezprawna napaść?
Działania "Batmana" wykraczają poza dozwolone ujęcie obywatelskie. Zanim podejrzani trafili na latarnie, zostali brutalnie pobici. Odnalezieni mężczyźni posiadali widoczne rozcięcia, sińce i zakrwawione twarze. Służby ratunkowe musiały rozcinać taśmy, by uwolnić poszkodowanych, którzy następnie trafili pod opiekę lekarzy.
Lokalne władze podchodzą do sprawy jednoznacznie pod kątem prawnym. Salvador González de los Santos, prokurator z Jalisco, potwierdził wszczęcie śledztwa w sprawie młodych mężczyzn przywiązanych do słupów. Choć badane są zarzuty kradzieży, które im postawiono, śledczy podkreślają, że "na ten moment są oni ofiarami", ponieważ padli ofiarą bezprawnej napaści i pozbawienia wolności. Podejrzenie, a nawet orzeczenie winy nie wyjmuje bowiem sprawcy czynu spod prawa.
Juan Pablo Hernández, sekretarz ds. bezpieczeństwa stanowego, poinformował, że policja odnotowała pięć takich incydentów. Służby intensywnie szukają sprawcy lub sprawców. Choć nikogo jeszcze nie aresztowano, mundurowym udało się zidentyfikować dwa pojazdy, które mogły być powiązane z tymi zdarzeniami. Na ten moment nie jest jasne, czy uwolnieni mężczyźni usłyszą oficjalne zarzuty za domniemane kradzieże.
Meksykanie mają dość bierności organów ścigania
Geneza działań "Batmana z Lagos de Moreno" - jak nazwał go znany dziennikarz Luis Cárdenas - tkwi w głębokiej frustracji Meksykanów z powodu nieudolnego działania organów ścigania. Z doniesień lokalnych mediów wynika, że anonimowy mściciel uznał pracę policji za całkowicie nieadekwatną do skali problemu i postanowił działać na własną rękę, wzorując się na komiksowej postaci.
Meksyk od lat mierzy się z ogromną falą przestępczości. Tylko w 2023 r. w całym kraju odnotowano ponad 36 tys. brutalnych kradzieży samochodów. Plagą są również kradzieże jednośladów, które bardzo często służą do popełniania kolejnych, poważniejszych przestępstw. Przykładowo szacuje się, że w stanie Meksyk ok. 70 proc. wszystkich przestępstw jest dokonywanych z użyciem motocykli.
Stan Jalisco - sąsiadujący ze stanem Meksyk - należy do regionów najbardziej dotkniętych problemem kradzieży. To właśnie w tych dwóch rejonach dochodzi do ponad połowy wszystkich tego typu przestępstw w kraju. Sytuację bezpieczeństwa w Jalisco komplikuje dodatkowo fakt, że jest to bastion Jalisco New Generation Cartel (CJNG). Ta potężna organizacja przestępcza, licząca od 15 do 20 tys. członków, odłączyła się w 2010 r. od kartelu Sinaloa i obecnie stanowi jego głównego rywala, odpowiadając m.in. za masowy przemyt fentanylu do USA.












