Izraelski cyberatak otworzył drogę do likwidacji irańskiego przywódcy
Zhakowane kamery, sztuczna inteligencja i precyzyjna geolokalizacja - tak w dużym skrócie Izrael odnalazł i zlikwidował Chameneiego. Według źródeł wywiadowczych izraelskie służby przez lata kontrolowały sieć kamer miejskich w Teheranie, używając ich do mapowania stolicy Iranu i analizy ruchów kluczowych osób w aparacie władzy.

Dane te stały się częścią zaawansowanego systemu opartego na sztucznej inteligencji, który przetwarzał obrazy, nasłuchy elektroniczne, zdjęcia satelitarne i komunikację, generując precyzyjne współrzędne celów dla izraelskiego wywiadu i sił zbrojnych.
Zbudowany w ciągu ostatniej dekady system określany jest przez izraelskich urzędników mianem "maszyny do produkcji celów". Łączy on dane z wielu źródeł - od sygnałów wywiadowczych po obserwację satelitarną - i tworzy z nich spójną, dynamiczną mapę operacyjną, którą następnie weryfikują analitycy i inżynierowie wojskowi.
AI w służbie operacji specjalnych
Jak podkreślają źródła, system jest jednym z filarów izraelskiej penetracji struktur irańskich i już wcześniej umożliwił likwidację naukowców zajmujących się bronią jądrową, kradzież archiwum nuklearnego Iranu i serię precyzyjnych uderzeń na jego terytorium.
W ostatnich dniach jego możliwości zostały ponownie użyte w ramach wspólnej operacji USA i Izraela, wymierzonej w najwyższe kierownictwo Iranu. Głównym celem był Najwyższy Przywódca Ali Chamenei, którego izraelskie służby zlokalizowały w kompleksie w Teheranie dzięki danym z systemu kamer i wywiadu satelitarnego.
Operacja rozpoczęła się po osobistym spotkaniu premiera Benjamina Netanjahu z prezydentem Donaldem Trumpem w Białym Domu 11 lutego. Rozmowa, trwająca prawie trzy godziny, miała dotyczyć nie trwających negocjacji nuklearnych, lecz scenariusza ich załamania - według źródeł to wówczas zatwierdzono plan wspólnego uderzenia militarnego na irańskie przywództwo.
Operacja "Epic Fury"
Rozkaz rozpoczęcia działań został wydany przez Trumpa 23 lutego 2026 roku o 15:38 czasu wschodniego. W wiadomości, podpisanej przez generała Dana Caine'a, znalazł się krótki rozkaz: "Operacja Epic Fury zatwierdzona. Brak możliwości przerwania. Powodzenia". Celem było wyeliminowanie nie tylko Chameneiego, lecz także jego najbliższych doradców i dowódców wojskowych, w tym następców oficerów zabitych podczas wcześniejszych izraelskich operacji.
W ciągu kilku godzin po nalotach izraelskie źródła zaczęły informować o "wysokim prawdopodobieństwie sukcesu", mimo braku oficjalnego potwierdzenia. Dopiero w niedzielny poranek irańska telewizja państwowa wyemitowała komunikat: "Najwyższy Przywódca Iranu osiągnął męczeństwo", potwierdzający śmierć irańskiego przywódcy.










