Koniec X2. Jedna z najbardziej ekstremalnych kolejek świata
Kolejka górska X2 w parku rozrywki Six Flags Magic Mountain w Kalifornii została zamknięta po niemal 20 latach. Atrakcja, która przyciągała tłumy, długo uznawana była za techniczny majstersztyk - oraz jedną z najbardziej ekstremalnych kolejek, jaka kiedykolwiek powstała.
Był to pierwszy na świecie rollercoaster, otwiera się w nowym oknie 4D, w którym fotele obracały się o 360 stopni niezależnie od ruchu składu po torach. Dwuminutowy przejazd z prędkością ok. 130 km/h generował silne emocje.
Dziennikarskie śledztwo wykazało jednak, że oprócz frajdy za kolejką stały nieprzewidywalne reakcje organizmu na ogromne przeciążenia i wstrząsy. Po nagłośnieniu przypadków urazu mózgu, hospitalizacji, a nawet zgonów powiązanych z korzystaniem z X2, posypały się pozwy.
Efektem całej sprawy jest decyzja o zamknięciu i wyburzeniu kolejki.
Urazy i pozwy. Rollercoaster X2 znika po niemal 20 latach
Kolejka X2 powstała w wyniku przekształcenia kolejki X w latach 2007-2008. Na modernizację atrakcji wydano wówczas ok. 10 mln dolarów. Według doniesień BBC, od momentu ponownego otwarcia, z rollercoastera skorzystało ponad 16 milionów osób.
Przez lata atrakcja o wysokości ok. 53 metrów i długości toru ok. 1100 m cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, oferując gościom parku Six Flags Magic Mountain w Kalifornii ekstremalne przeżycia.

12 lipca 2026 r. kolejka została zamknięta na czas nieokreślony w związku z doniesieniami o dwóch pasażerach, którzy trafili do szpitala w stanie krytycznym po skorzystaniu z X2. Stwierdzono ciężkie uszkodzenia mózgu, jedna z poszkodowanych osób zapadła w śpiączkę.
Doszły do tego informacje o co najmniej dwóch zgonach związanych z urazami mózgu po skorzystaniu z kolejki, potwierdzone ofiary to 22-letni Christopher Hawley (zmarły w 2022 r.) i 28-letnia Hilda Farias (zmarła w 2010 r.).
Sprawę nagłośniło CNN, przeprowadzając szeroko zakrojone śledztwo dziennikarskie i ujawniając większą liczbę poszkodowanych. Setki osób miały doznać urazów głowy, szyi, a także poważnych uszkodzeń mózgu.
Uruchomiło to lawinę pozwów - tylko kancelaria Dordick Law Corporation poinformowała, że skontaktowało się z nią około 400 poszkodowanych osób.
- Wsiedli do X2, spodziewając się dreszczyku emocji. Zamiast tego, wyjechali z katastrofalnymi urazami mózgu - twierdzi firma w oświadczeniu.
Ogromna stalowa konstrukcja w Six Flags Magic Mountain do rozbiórki
Prezes parku Brian Oerding zapewniał w oświadczeniach, że konstrukcja regularnie przechodziła rygorystyczne testy bezpieczeństwa, ale pod naporem dowodów i masowych skarg podjęto bezprecedensową decyzję o całkowitym i bezpowrotnym wycofaniu atrakcji z eksploatacji.
29 września 2026 r. oficjalnie wyłączono X2 z użycia. Zadecydowano o całkowitym demontażu słynnego rollercoastera.
- Bezpieczeństwo jazdy jest podstawą naszej działalności, więc gdy widzimy, że zaufanie gości jest zagrożone, traktujemy to poważnie - skomentował decyzję Oerding.
Ekstremalne atrakcje. Konieczne są nowe regulacje?
W mediach społecznościowych i oficjalnych wypowiedziach pojawiają się reakcje na decyzję o likwidacji kolejki. Wśród nich - odniesienie do śmierci Christophera Hawleya.
- Rodzina Hawleyów z ulgą przyjęła wiadomość, że Six Flags w końcu zamyka X2, nie zmienia to jednak faktu, że Christopher Hawley zginął na skutek wypadku na niebezpiecznym rollercoasterze, który działał przez prawie dwie dekady - powiedział adwokat Brent Wisner z kancelarii Wisner Baum LLP w oświadczeniu dla BBC. - Nie możemy polegać na tym, że korporacje nastawione na zysk postąpią właściwie dopiero wtedy, gdy wystarczająco dużo osób ucierpi. Mamy nadzieję, że cokolwiek zastąpi X2, będzie bezpieczne - dodał, wzywając do reformy prawa i regulacji dotyczących tego typu atrakcji.













