Reklama

FinePix HS10 - kompaktowy rekordzista

Fujifilm HS10 to aparat kompaktowy z gigantycznym, 30-krotnym zoomem optycznym. Brzmi dobrze, ale czy duży oznacza dobry?

Rywalizacja producentów w segmencie aparatów typu superzoom nie słabnie. Aktualny rekord wartości zoomu wynosi 30 x i należy ex aequo do firm Olympus (model SP-800 UZ z obiektywem 28 - 840 mm) i Fujifilm (FinePix HS10 z zakresem ogniskowych 24 - 720 mm).

Do naszej redakcji trafiła druga z ww. cyfrówek, czyli aparat Fujifilm. Oprócz gigantycznego zoomu, którego jasność wynosi f/2.8 - 5.6, kompakt wyróżnia się jeszcze solidnym zestaw nowoczesnych i efektownych rozwiązań. Sercem aparatu jest matryca CMOS, wykorzystująca technologię tylnego podświetlenia BSI i charakteryzującą się - zadziwiająco skromną jak na dzisiejsze czasy - rozdzielczością 10 megapikseli. Kompakt może nagrywać filmy HD i filmy w zwolnionym tempie, zapisuje pliki RAW, oferuje ciekawe programy tematyczne oraz tryb szybkich zdjęć seryjnych. Ideał? Przekonajmy się.

Reklama

Budowa aparatu

Budowa korpusu HS10 jest typowa dla większości kompaktów typu ultrazoom, aparat charakteryzuje się też bardzo klasycznym układem przycisków sterujących. Cyfrówkę wykonano solidnie, a ergonomicznie wyprofilowany grip zapewnia wygodny chwyt i pewne trzymanie aparatu.

Jedynym przyciskiem umieszczonym z przodu korpusu jest klawisz podnoszenia lampy błyskowej. Na górnym panelu aparatu (w obudowie gripu) znajdziemy natomiast: włącznik zasilania, spust migawki, przyciski kompensacji ekspozycji i zdjęć seryjnych oraz dwa pokrętła - regulacyjne oraz trybu pracy aparatu. Na tylnej ścianie HS10 - po prawej stronie wizjera - znajduje się przycisk EVF/LCD (przełączanie wizjer/ekran główny), a trochę niżej (na prawo od wyświetlacza) umieszczone zostały: przycisk nagrywania filmów, klawisz blokady AE/AF Lock i okrągły przycisk nawigacyjny z włącznikiem menu oraz klawiszami odpowiadającymi za usuwanie zdjęć/powiększanie kadru, tryb lampy błyskowej, samowyzwalacz i funkcję zdjęć makro. Pod przyciskiem nawigacyjnym znajdziemy jeszcze klawisz DISPLAY (konfiguracja informacji wyświetlanych na ekranie) oraz przycisk podglądu zdjęć i filmów.

W kolumnie, na lewo od wyświetlacza, znajdują się z kolei przyciski odpowiadające za regulację: czułości, pomiaru światła, trybu autofokusa i pola ustawiania ostrości oraz balansu bieli. Po lewej stronie korpusu znajdziemy także gniazdo złącz aparatu (USB, audio-wideo, HDMI), natomiast po przeciwnej - slot kart pamięci. Aparat zasilany jest za pomocą 4 baterii (akumulatorów) AA, które umieścimy w komorze, do której dostęp kryje się pod klapką u podstawy gripu.

Wszystkie elementy aparatu są dobrze spasowane, a rozkład przycisków sterujących ułatwia szybką i intuicyjną obsługę. Drobne trudności może jednak sprawiać niewielki rozmiar klawiszy położonych po lewej stronie wyświetlacza.

Najważniejsze funkcje

FinePix HS10 pozwala na fotografowanie w trybach PASM, trybie całkowicie automatycznym i trybie automatycznego rozpoznawania sceny. Istnieje też możliwość zapisania jednego trybu własnego lub skorzystania z zestawu programów tematycznych, których lista obejmuje opcje: portret, wygładzanie twarzy, krajobraz, sport, noc, nocne zdjęcia ze statywem, fajerwerki, zachód słońca, śnieg, plaża, przyjęcie, kwiat, tekst, naturalne (z lampą błyskową lub bez) i światło naturalne.

Oprócz tego, aparat naszpikowany został całą masą dodatkowych programów automatycznych, wśród których na szczególną uwagę zasługują tryb zdjęć panoramicznych oraz zestaw trybów zaawansowanych. Korzystając z funkcji panoramy będziemy musieli (po naciśnięciu migawki) przemieszczać aparat w poziomie lub w pionie, aż cyfrówka wykona serię zdjęć, które następnie samodzielnie złoży w jeden, panoramiczny obraz.

W przypadku trybów zaawansowanych, do dyspozycji otrzymujemy program fotografowania obiektów ruchomych, usuwania ruchu ze zdjęcia oraz zdjęć przy słabym świetle. Działanie pierwszego z nich polega na wykonaniu przez aparat serii zdjęć, które po połączeniu składają się w jeden obraz, przedstawiający kolejne fazy ruchu przemieszczającego się obiektu. Odwrotnością tego trybu jest program usuwania ruchu. Działa on w analogiczny sposób (również wykonuje serię zdjęć i łączy je w całość) z tą różnicą, że z końcowego obrazu eliminuje wszelkie poruszające się obiekty. Ostatni z trybów zaawansowanych - program do fotografowania przy słabym świetle - pozwala na uzyskanie zdjęć o zmniejszonym poziomie szumów. Jego działanie polega na nałożeniu na siebie kilku ujęć, wykonanych przy różnych wartościach ISO.

FinePix HS10 wyróżnia się także dzięki funkcji rejestrowania szybkich filmów poklatkowych. Dzięki niej będziemy mieli możliwość nagrania materiałów wideo w zwolnionym tempie, a szybkość zapisu materiału filmowego wynosić może 60 kl./s (przy rozdzielczości 960 x 720 pikseli), 120 kl./s (640 x 480), 240 kl./s (442 x 332), 480 kl./s (224 x 168) lub nawet 1000 kl./s (224 x 64). Imponująca jest też "szybkostrzelność" cyfrówki w trybie zdjęć seryjnych, które przy maksymalnej rozdzielczości zapisywane mogą być z prędkością do 10 kl./s.

Pozostałe funkcje aparatu nie odbiegają już specjalnie od standardu oferowanego przez większość aparatów kompaktowych. Kompensacja ekspozycji regulowana może być w zakresie od -2 do +2 z krokiem co 1/3 EV, a czułość od 100 do 6400 ISO. Aparat oferuje standardowe tryby pomiaru światła (matrycowy, punktowy lub uśredniony), natomiast autofokus działać może w trybach pojedynczym lub ciągłym. Nie zabrakło też oczywiście funkcji makro i wykrywania twarzy, a pola ostrości ustawiane mogą być w trybach: centralnym, wielopunktowym, strefowym (ręczny wybór punktu AF) lub śledzenia.

Dostępna w aparacie lista ustawień balansu bieli obejmuje opcje: auto, światło dzienne, cień, światło żarowe i światło jarzeniowe (3 opcje). Możliwa jest też samodzielna regulacja temperatury barwowej według wzorca. Zabarwienie zdjęć może być dodatkowo modyfikowane również dzięki jednemu z trzech trybów kolorystycznych - standard, chrom, czarno-białe lub sepia.

Do dyspozycji jest również wbudowana lampa błyskowa, która zapewnia działanie w trybach: automatycznym, redukcji czerwonych oczu, błysku wymuszonego, błysku stłumionego lub synchronizacji z długimi czasami naświetlania. Siłę błyski skorygujemy w zakresie +/- 2/3 EV.

HS10 zapisuje zdjęcia w postaci plików RAW i JPEG, których rozdzielczość wynosi 3648 x 2736, 3648 x 2432, 3648 x 2056, 2592 x 1944, 2592 x 1728, 2592 x 1440 x 2048 x 15236, 2048 x 1360 lub 1920 x 1080 pikseli. Standardowe materiały wideo rejestrowane mogą być natomiast w rozdzielczości: Full HD (1920 x 1080), HD (1280 x 720), VGA (640 x 480) lub QVGA (320 x 240). Prędkość zapisu w każdym przypadku wynosi 30 kl./s.

Wizjer i wyświetlacz

FinePix HS10 wyposażony został w 3-calowy, odchylany ekran TFT LCD o rozdzielczości 230 tys. pikseli i zapewniający pokrycie pola kadru na poziomie ok. 97 proc. Na ekranie wyświetlany może być (w zależności od przyjętych ustawień) stosunkowo skromny zestaw informacji, obejmujący wskaźniki: trybu pracy aparatu, opcji pomiaru światła, liczby pozostałych zdjęć, czułości, rozdzielczości zdjęć i filmów, wartości funkcji DR (regulator zakresu dynamicznego zdjęć), pola ostrości, czasu migawki i wartości przysłony. Istnieje również możliwość wyświetlania linii siatki oraz wskaźnika kadru do nagrywania filmów wysokiej rozdzielczości.

Te same informacje widoczne są również w cyfrowym wizjerze aparatu. Zapewnia on podobne jak ekran pokrycie kadru, a jego rozdzielczość to 200 tys. pikseli. Tuż obok wizjera umieszczony został czujnik, reagujący automatycznie na zbliżenie oka.

Główny ekran aparatu jest bardzo wygodnym narzędziem kadrowania czy podglądu zdjęć i do jego jakości nie można mieć większych zastrzeżeń. Niestety, tego samego nie można już powiedzieć o wizjerze, który - głównie z racji swojej niewielkiej rozdzielczości - może być pomocny tylko w ostateczności.

Menu

HS10 nie posiada podręcznego menu szybkich nastaw i regulacja najważniejszych parametrów pracy aparatu możliwa jest albo bezpośrednio przy pomocy poszczególnych przycisków sterujących, albo z poziomu menu głównego. To ostatnie podzielone zostało na dwie zakładki, z których pierwsza odpowiada za ustawienia fotografowania, a druga za ustawienia aparatu.

W zakładce ustawień fotografowania regulować będziemy mogli m.in.: czułość, rozdzielczość i jakość zdjęć, wartość zakresu dynamicznego (funkcja DR), tryb kolorystyczny, balans bieli, kolor, odcień i wyostrzanie zdjęć, ustawienia wykrywania twarzy, rozdzielczość filmów, siłę błysku lampy czy działanie funkcji zdjęć szybkich.

Druga z zakładek odpowiada za standardowe ustawienia aparatu (data i czas, język, numeracja zdjęć, dźwięki, jasność wyświetlacza LCD etc.), ale także - co może budzić pewne zdziwienie - za wybór trybu stabilizacji, redukcję czerwonych oczu czy zapis plików RAW.

Menu aparatu ma czytelną, przejrzystą strukturę, lecz zastosowanie tylko dwóch zakładek sprawia, że dostęp do poszczególnych ustawień wymaga czasami długiego "przedzierania" się przez kolejne jego segmenty.

Podsumowanie - fotografowanie i jakość zdjęć

FinePix HS10, podobnie jak inne kompakty typu superzoom, jest aparatem bardzo uniwersalnym. Cyfrówka oferuje pełen zestaw automatycznych i półautomatycznych trybów ekspozycji PASM, bogatą listę programów tematycznych, może zapisywać pliki RAW i rejestrować filmy wysokiej rozdzielczości. Dodatkowy atut stanowią zaawansowane tryby panoramy czy usuwania ruchu oraz możliwość nagrywania wideo w zwolnionym tempie.

Funkcjonalność aparatu uzupełniają też dobrze przemyślane rozwiązania konstrukcyjne, wśród których w pierwszej kolejności wymienić należy obiektyw o bardzo praktycznym zakresie ogniskowych. Cieszy też, że w aparacie zastosowano nowoczesną matrycę z systemem tylnego podświetlenia BSI oraz że producent nie "przeładował" zbytnio sensora i ograniczył się do rozsądnej rozdzielczości 10 megapikseli.

HS10 należą się również słowa uznania za solidność wykonania oraz za walory czysto użytkowe, takie jak choćby dobrze wyprofilowany grip czy praktyczny, odchylany wyświetlacz. Szkoda tylko, że trochę problemów nastręcza korzystanie z menu.

Aparat Fujifilm nie jest jednak ideałem. Największe zastrzeżenia można mieć do tego elementu konstrukcji, który stanowi piętę achillesową każdego superzoomu, czyli do obiektywu. Owszem, zastosowane w HS10 monstrualne szkło jest bardzo uniwersalne i umożliwia wykonywanie praktycznie dowolnych zdjęć (od panoramicznych, po ekstremalne zbliżenia), ale zamknięcie układu optycznego o tak ogromnym zakresie ogniskowych w kompaktowym obiektywie rzadko przynosi zadowalające rezultaty. Nie inaczej jest w przypadku HS10.

O ile bowiem zdjęcia zrobione przy szerokim kącie mają jeszcze bardzo przyzwoitą jakość, to wraz ze zwiększaniem ogniskowej ich rozdzielczość oraz ostrość systematycznie spadają i przy 700 mm na fotografiach pojawia się charakterystyczne "mydło". Między bajki możemy też włożyć zapewnienia, że zastosowany w aparacie system stabilizacji pozwoli nam na swobodne robienie zdjęć z ręki nawet przy maksymalnym zbliżeniu i jeśli będzie nam zależeć na tym, aby zdjęcia nie były poruszone, to konieczne będzie umieszczenie cyfrówki na statywie. Pisząc o właściwościach zoomu w HS10 trzeba jeszcze wspomnieć o działaniu autofokusa, który (co należy uznać za dużą zaletę) radzi sobie całkiem dobrze nawet przy najdłuższych ogniskowych.

A jak aparat wypada pod względem jakości zdjęć? Pomijając wady wynikające z niedoskonałości obiektywu, trzeba przyznać, że fotografie oferowane przez HS10 stoją na bardzo przyzwoitym poziomie. Dzięki zastosowaniu w aparacie matrycy BSI udało się ograniczyć poziom szumów (przynajmniej do 800 ISO), zdjęcia charakteryzują się też dobrym odwzorowaniem kolorów.

Na zakończenie trzeba jeszcze wspomnieć o kilku mniej istotnych niedoskonałościach cyfrówki Fujifilm. Można tu wymienić nieprecyzyjny wskaźnik naładowania baterii czy przechodzenie aparatu w stan uśpienia, po którym nie wystarczy naciśnięcie spustu migawki czy innego klawisza, lecz konieczne jest ponowne wyłączenie i włączenie urządzenia. Szkoda też, że aparat zasilany jest za pomocą akumulatorów baterii AA, a nie za pomocą własnego akumulatora.

Reasumując, HS10, jak każdy superzoom, jest więc owocem kompromisu między funkcjonalnością, a jakością. Aparat oferuje zdecydowanie więcej możliwości niż przeciętny kompakt i jest bardziej uniwersalny, ale nie brak mu również wad, z którymi trzeba się pogodzić.

FinePix HS10, specyfikacja techniczna:

Matryca: sensor CMOS z technologią BSI, rozdzielczość 10 Mpix, rozmiar 1/2,3"

Obiektyw: Fujinon 4,2 - 126 mm (odpowiednik 24 - 720 mm), f/2.8 - 5.6

Wyświetlacz: odchylany TFT LCD, 3", rozdzielczość 230 tys. pikseli,

Czułość: ISO 6400

Pamięć: karty SD/SDHC, 45 MB pamięci wewnętrznej

Zasilanie: baterie AA

Wymiary/waga: 130,6 x 90,7 x 126 mm/636 g

Plusy:

+ Duża funkcjonalność

+ Zaawansowane tryby tematyczne, tryb panoramy, nagrywanie filmów poklatkowych

+ Dobrze wyprofilowany grip

+ Odchylany ekran LCD

Minusy:

- Słaba jakość zdjęć przy dużych zbliżeniach

- Wysoki poziom szumów przy czułościach powyżej 800 ISO

- Brak własnego akumulatora

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy