Reklama

Złoty środek

Skutery zalewają nasze ulice. Za produkcję i handel małymi jednośladami wzięły się nawet firmy rowerowe.

Pierwsze skutery były bardzo proste i tanie. Z czasem konstrukcje stały się bardziej wyrafinowane - zarówno stylistycznie, jak i technicznie. Dziś to już nowoczesne pojazdy wyposażone w automatyczne skrzynie biegów i wtrysk paliwa. Dzięki temu do zalet tych niewielkich jednośladów zaczynają przekonywać się także Polacy.

Skuterowy boom

Liczba skuterów w Polsce wzrosła lawinowo. W zeszłym roku sprzedano ich ponad 20 tys. sztuk, podczas gdy w 2000 roku - tylko 3 tysiące. Skąd ta zmiana? To m.in. efekt spadku cen - konkurencja jest duża, bo masowo sprowadzane są do nas skutery z Chin, Tajwanu, Korei.

Reklama

Arkus&Romet Group oprócz rowerów sprzedaje skutery Romet Motors, które produkowane są w kooperacji z firmą SMC z Tajwanu. Najtańszy model - Router XS 50 kosztuje niecałe 4 tys. złotych. Ich konkurent, firma Kross, także rowerowy potentat, oferuje model Vapor za niespełna 3,5 tys. zł. A w Polsce można kupić jeszcze pojazdy takich marek jak Lifan, Daelim,Kymco, Motobi, Keeway, Malaguti, TGB, SYM, których ceny oscylują w granicach 3-4 tys. złotych.

W ojczyźnie

Skutery narodziły się we Włoszech - kraju biednym, doświadczonym przez wojnę, pogrążonym w kryzysie gospodarczym. Enrico Piaggio był właścicielem fabryki samolotów, Ferdynand Innocenti - wytwórni amunicji. Po zakończeniu wojny obydwaj pozostali niemal bez środków do życia. Dwa pierwsze skutery powstały niemal równocześnie i dziś trudno rozstrzygnąć, kto był pierwszy. Faktem jest, że łączy je osoba inżyniera Corradino D'Ascanio - pomysłodawcy skutera wzorowanego na małym brytyjskim motocyklu. D'Ascanio pracował najpierw u Innocentiego, potem przeniósł się do Piaggio.

Zakłady Piaggio swój skuter o nazwie Vespa (po polsku "osa") zaprezentowały w 1946 r. Rok później firma Innocentiego pokazała Lambrettę (nazwa prawdopodobnie pochodzi od nazwy rzeki Lambro, która była w pobliżu ówczesnej fabryki). Pierwsze konstrukcje przypominały małe motocykle, a przekrok - najbardziej charakterystyczna cecha skuterów - narodził się trochę przypadkowo w efekcie budowy samonośnego (bez ramy) nadwozia z tłoczonych blach. To oraz pojawiające się stopniowo blachy zasłaniające te części pojazdu, które mogłyby pobrudzić kierowcę, zdeterminowały wygląd i konstrukcję skutera na kolejne 50 lat. Nawet w Polsce produkowano skutery - Warszawska Fabryka Motocykli przy ul. Mińskiej budowała nomen omen - osy. Dzięki nim lata 60. już zawsze będą się kojarzyły z kolorowymi skuterami na ulicach.

Skuter użytkowy

Wzrost zamożności europejskich krajów i import tańszych niż produkowane w Niemczech czy we Włoszech motocykli z Japonii spowodowały wymarcie skuterów. Ludzie zaczęli kupować samochody, a ci, którzy chcieli pojeździć jednośladami - coraz szybsze i doskonalsze motocykle. Skuter nie stanowił dla nich konkurencji. W latach siedemdziesiątych Vespa, Lambretta i inne marki zniknęły z rynku. Paradoksalnie, skutery powróciły za sprawą tych, którzy je wcześniej zmietli z rynku - Japończyków. Bo to Honda i Yamaha zdecydowały się na ponowne wprowadzenie na rynek tych pojazdów. W latach dziewięćdziesiątych odrodziła się firma Piaggio, która dziś wytwarza skutery pod markami Vespa, Piaggio i Gilera. Japończycy zapoczątkowali nową generację skuterów, tzw. megaskuterów, czyli dużych pojazdów z silnikami o pojemności nawet 650 cm sześc. Przeznaczonych do turystyki.

Dziś skuter to już niejedyny środek transportu w rodzinie i przede wszystkim pojazd użytkowy. Powrót mody na skutery objawił się w miastach. Dziś na zatłoczonych ulicach przeciskające się pomiędzy samochodami stojącymi w korkach skutery to normalny widok. Niewielkie, kolorowe pojazdy są proste w obsłudze, spalają mało benzyny. W ich produkcji wykorzystywane są tworzywa sztuczne, dla prostoty obsługi wyposażane są w automatyczną skrzynię biegów. Tylko że jak dotąd nie wytworzyły dookoła siebie tej magii, jaka otaczała je w latach 60.

tom

Dzień Dobry
Dowiedz się więcej na temat: handel | firma | pojazdy | skuter | Piaggio | środek | złoty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy