Kurhany i tajny niemiecki projekt? Wejdź do lasu pełnego tajemnic
Woj. małopolskie słynie z wielu atrakcji, a jedną z nich jest wpisana na listę UNESCO najstarsza w Polsce kopalnia soli kamiennej w Bochni. Miasto to ma jednak o wiele więcej do zaoferowania - tu historia splata się z tajemnicą, co widać nawet na obrzeżach, w Lesie Kolanowskim. Natrafić w nim można na ślady dawnych wydarzeń, w tym wiekowe kurhany i pozostałości architektury militarnej, wiązanej z tajnym niemieckim ośrodkiem z czasów II wojny światowej.

Spis treści:
- To nie jest zwykły las. Odkryj jego tajemnice
- Z wizytą u solnego księcia? Archeolodzy to zbadali
- Kurhany w Lesie Kolanowskim. Bogactwo znalezisk
- Pozostałości po tajnym ośrodku? Schrony w lesie pod Bochnią
- Wędrówki po Lesie Kolanowskim. Trasy dla dorosłych i dzieci
To nie jest zwykły las. Odkryj jego tajemnice
W południowo-zachodniej części Bochni rozciąga się Las Kolanowski, nazywany też Lasem Skarbowym - to miejsce bardzo atrakcyjne w kontekście spacerów, a także niezwykłe pod względem skrywanych tajemnic.
Las Kolanowski odgrywał bowiem istotną rolę w historii regionu. Miejsce zasiedlano już w prehistorii, a w średniowieczu las stanowił część traktu solnego z Bochni oraz dostarczał drewna dla tamtejszej kopalni. Był też świadkiem wielu późniejszych wydarzeń, związanych m.in. z okresem potopu szwedzkiego, czasami zaborów, a także obiema wojnami światowymi. Pośród drzew kryją się tu liczne ślady minionych czasów.
W leśnej gęstwinie znajdują się m.in. wiekowe kurhany, czy też pozostałości budowli z czasów II wojny światowej, które według niektórych hipotez mogły być związane z tajnym niemieckim ośrodkiem.
Z wizytą u solnego księcia? Archeolodzy to zbadali
Ciekawymi obszarami Lasu Kolanowskiego są dwa kurhanowiska, które zidentyfikował w latach 2013-2014 archeolog Marek Materna z Muzeum im. Prof. Stanisława Fischera w Bochni.
Większe cmentarzysko składa się z 35 kopców, a mniejsze z 14. Jeden z kurhanów z mniejszego stanowiska dokładnie zbadano. Pracowali przy nim specjaliści z Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka i Muzeum im. Stanisława Fischera w Bochni.
Badacze żartobliwie mówili wtedy o nadziei na odkrycie pochówku "solnego księcia", który miałby zawdzięczać bogactwo eksploatacji "białego złota", czyli soli. Opracowanie zebranego materiału przyniosło wstępne wnioski.

Kurhany w Lesie Kolanowskim. Bogactwo znalezisk
W kurhanie odkryto ślady pochówków ciałopalnych co najmniej dwóch osób: dziecka oraz dorosłego w wieku ok. 30 lat. W nasypie kopca znaleziono ponadto tysiące fragmentów ceramiki, zabytki krzemienne, kawałki przepalonej gliny, a także nieliczne przedmioty z metalu. Jak wyjaśniał Jarosław Fraś z Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka, charakterystyczne formy i zdobienia naczyń pomogły ustalić, że kurhan powstał we wczesnym średniowieczu, w okresie przedpiastowskim, gdy okolice dzisiejszej Bochni zamieszkiwały plemiona słowiańskie.
U podnóża kopca znaleziono natomiast ponad 20 monet z czasów panowania Jana II Kazimierza Wazy, króla Polski i wielkiego księcia litewskiego w latach 1648-1668. Zdaniem badaczy, monety zostały prawdopodobnie zgubione przez wędrowca albo uciekiniera z czasów potopu szwedzkiego. Z kolei w głębszych warstwach odkryto starsze obiekty archeologiczne, co świadczy o tym, że teren był zasiedlony na długo przed powstaniem samego cmentarzyska.
Do cmentarzysk dojdziemy wygodnie ścieżką. Wyobrażenia o pochowanym tu solnym księciu dodają uroku zwiedzaniu okolicy. Oprócz kurhanów, w rejonie widoczne są również ślady innych wydarzeń - np. pozostałości po działaniach militarnych.
Pozostałości po tajnym ośrodku? Schrony w lesie pod Bochnią
Ciekawym obszarem Lasu Kolanowskiego są elementy architektury militarnej, opisywanej jako schrony, a wiązanej z tajnym niemieckim ośrodkiem z II wojny światowej. Znajdują się one poza główną trasą. Zagłębiając się w gęstwinę w zachodniej części lasu, w okolicy między amboną nr 10 i większym stanowiskiem kurhanowym, natrafić można na kilka podłużnych szczelin w kształcie litery L. Przeznaczenie tych obiektów nie jest do końca jasne, ale istnieją pewne teorie.
Pasjonat historii Janusz Czerwiński sugeruje, że były to elementy placu ćwiczebnego związanego z niemieckim ośrodkiem amunicyjnym z czasów II wojny światowej, określanym jako "K5", który funkcjonował w Puszczy Niepołomickiej. Według doniesień placówka ta była ściśle tajna, silnie chroniona i powiązana ze składnicą i testami amunicji. W styczniu 1945 r., tuż przed wkroczeniem Armii Czerwonej, Niemcy mieli wysadzić "K5", a wiele zagadek tego ośrodka do dziś pozostaje niewyjaśnionych.
Schrony w Lesie Kolanowskim miały stanowić część tego projektu i służyć do treningu z ruchomymi tarczami strzeleckimi, jednak same mechanizmy nie zachowały się - do dziś przetrwały jedynie żelbetowe konstrukcje i metalowe uchwyty umożliwiające zejście do środka, niektórzy pasjonaci architektury militarnej wskazują też na widoczne ślady metalowej prowadnicy po lewej, wewnętrznej stronie stropu. W okolicy tych budowli poszukiwacze odnajdywali m.in. łuski produkcji niemieckiej przeznaczone do karabinów Mauser i łuski do niemieckich granatników kalibru 50 i 81 mm.
Poszukując tych budowli, trzeba mieć się na baczności, gdyż okolica jest gęsto porośnięta, a do tego teren jest miejscami podmokły. Trzeba uważać, aby przypadkiem nie wpaść do któregoś ze schronów. Tym bardziej że wszystkie obiekty coraz mocniej porasta roślinność, a do tego niektóre z nich są częściowo wypełnione wodą.
Wędrówki po Lesie Kolanowskim. Trasy dla dorosłych i dzieci
Wszystko to pokazuje, że wybierając się na wycieczkę do Lasu Kolanowskiego, warto mieć oczy szeroko otwarte. Wszak można w tym miejscu doświadczyć nie tylko piękna bujnej roślinności oraz widoku przemykających tu i ówdzie zwierząt, ale i właśnie śladów świadczących o bogatej historii tych terenów.
Co jeszcze kryje Las Kolanowski? Rąbka tajemnicy uchylają tablice informacyjne, a trochę ich jest - m.in. na ścieżce edukacyjnej "Co Daje Las", którą otwarto w październiku 2025 r. Wędrując od punktu do punktu, a jest ich 20, zapoznajemy się z historią okolicy za pośrednictwem opisów i audioprzewodnika.
Na przykład kod QR z tablicy nr 3 pokieruje nas do nagrania na temat legend związanych z tym lasem, przy przystanku nr 8 dowiemy się nieco więcej o wspomnianych kurhanach, a numer 15 jest poświęcony wydarzeniom z czasów II wojny światowej. W lesie postawiono też inne tablice informacyjne, tematyka jest zróżnicowana, dzięki czemu niemal każdy odbiorca znajdzie tu jakieś ciekawe dla siebie informacje.
Wycieczkę po Lesie Kolanowskim można rozpocząć z wielu punktów Bochni, z parkingu nieopodal leśniczówki przy ul. Strzeleckiej, czy też od strony Łapczycy. Trasy nie są trudne, choć nie brakuje tu niewielkich wzniesień. Tak naprawdę nie ma większego znaczenia, z którego miejsca zdecydujemy się wystartować. Ten las jest tak urokliwy, a przy tym ciekawy, że niezależnie od obranej ścieżki - prędzej czy później trafimy na coś fascynującego.
Źródła: Interia, Nadleśnictwo Brzesko, Kultura w Lesie, Historia-JanCzer, Gazeta Krakowska

















