W skrócie
- Stany Zjednoczone świętują 250. rocznicę uzyskania niepodległości, a u źródeł powstania tego państwa leży europejska ekspansja, kolonizacja i rywalizacja takich krajów jak Wielka Brytania, Hiszpania, Francja i Niderlandy.
- Konflikt zbrojny o niepodległość rozpoczął się w 1775 roku po sprzeciwach kolonistów wobec brytyjskich podatków i ograniczeń handlowych, a rok później przyjęto Deklarację Niepodległości.
- Europejskie wpływy, widoczne do dziś w nazwach, architekturze czy systemie prawnym, ukształtowały dzisiejsze USA, które stały się federacją pięćdziesięciu stanów i jednym z liderów światowej gospodarki.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W sobotę Stany Zjednoczone obchodzą 250. rocznicę uzyskania niepodległości. Choć dziś USA są światowym mocarstwem o własnej tożsamości, ich powstanie było wynikiem europejskiej ekspansji, rywalizacji i kolonizacji. W historii Stanów Zjednoczonych swoje ślady pozostawiły przede wszystkim Wielka Brytania, Hiszpania, Francja i Niderlandy, ale i udział ma także Polska. Każde z tych państw dołożyło własną cegiełkę do powstania kraju, który z czasem stał się jednym z najważniejszych graczy na świecie.
Jak Europa stworzyła fundamenty przyszłych Stanów Zjednoczonych?
Na długo przed ogłoszeniem niepodległości tereny dzisiejszych Stanów Zjednoczonych zamieszkiwały setki ludów rdzennych Amerykanów. Ich świat zaczął się drastycznie zmieniać pod koniec XV wieku, kiedy to europejskie mocarstwa rozpoczęły odkrywanie i kolonizację obu Ameryk. Każde z nich interesowało się innymi obszarami i miało własne cele. Od zdobywania bogactw po rozszerzanie wpływów politycznych i religijnych.
Największy wpływ na przyszłe Stany Zjednoczone wywarła Wielka Brytania. To właśnie angielskie kolonie założone na wschodnim wybrzeżu stworzyły zalążek państwa, które później ogłosiło niepodległość. Początek trwałego osadnictwa wiąże się z powstaniem Jamestown w 1607 roku. Kilkanaście lat później do Ameryki przybyli pielgrzymi, którzy osiedlili się w kolonii Plymouth. Z czasem na wybrzeżu Atlantyku powstało trzynaście kolonii brytyjskich. To właśnie one utworzyły później pierwszy organizm państwowy Stanów Zjednoczzonych.
Brytyjczycy nie byli jednak jedynymi Europejczykami obecnymi na tych ziemiach. Hiszpania znacznie wcześniej rozpoczęła eksplorację południowych obszarów Ameryki Północnej. Hiszpańskie wpływy objęły między innymi Florydę, Teksas, Kalifornię oraz rozległe tereny południowego zachodu. Do dziś przypominają o tym nazwy wielu miast i regionów, takich jak Los Angeles, San Francisco, San Diego czy El Paso. Dziedzictwo Hiszpanii widoczne jest również w architekturze, kulturze i języku wielu części współczesnych Stanów Zjednoczonych.
Równie ważną rolę odegrała Francja. Francuzi kontrolowali ogromne obszary środkowej części kontynentu, rozciągające się od Zatoki Meksykańskiej aż po dzisiejszą Kanadę. Obszar ten nazwano Luizjaną na cześć króla Ludwika XIV. Francuscy odkrywcy i handlarze futer przemierzali dolinę rzeki Missisipi, zakładając kolejne placówki handlowe i osady. Najbardziej znanym śladem ich obecności pozostaje Nowy Orlean.
Nie możemy zapomnieć też o Holendrach. W pierwszej połowie XVII wieku utworzyli kolonię Nowa Holandia, której najważniejszym miastem był Nowy Amsterdam. W 1664 roku osadę przejęli Anglicy i przemianowali ją na Nowy Jork. Dziś trudno wyobrazić sobie Stany Zjednoczone bez tego miasta, które wyrosło na jedno z najważniejszych centrów finansowych i kulturalnych świata.

Droga do niepodległości. Dlaczego kolonie zbuntowały się przeciwko Brytyjczykom?
Przez wiele dziesięcioleci trzynaście kolonii rozwijało się pod panowaniem brytyjskiej Korony. Z czasem mieszkańcy coraz częściej sprzeciwiali się decyzjom podejmowanym w Londynie. Jednym z głównych powodów były nowe podatki i ograniczenia handlowe nakładane przez brytyjski parlament. Koloniści uważali, że skoro nie mają swoich przedstawicieli w parlamencie, nie powinni być obciążani kolejnymi daninami. Z tego przekonania narodziło się słynne hasło "no taxation without representation", czyli "żadnych podatków bez reprezentacji".
Napięcia stopniowo przerodziły się w otwarty konflikt zbrojny. Wojna o niepodległość rozpoczęła się w 1775 roku. Rok później, 4 lipca 1776 roku, przedstawiciele trzynastu kolonii przyjęli Deklarację Niepodległości. Dokument ogłaszał zerwanie więzi z Wielką Brytanią i powstanie nowego państwa - Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Choć to koloniści walczyli o własną przyszłość, bez wsparcia części państw europejskich ich zwycięstwo mogło okazać się znacznie trudniejsze. Największej pomocy udzieliła Francja, która dostarczała broń, pieniądze, żołnierzy i okręty. W konflikt przeciwko Wielkiej Brytanii zaangażowała się również Hiszpania, wspierając działania prowadzone przeciwko Brytyjczykom, choć formalnie nie była sojusznikiem nowych Stanów Zjednoczonych.
Europejska rywalizacja o wpływy sprawiła więc, że walka kolonistów stała się częścią znacznie większego konfliktu między mocarstwami. Amerykańska armia zyskała też bezcenne wsparcie europejskich strategów - pruski generał von Steuben przekształcił rewolucjonistów w zawodowe wojsko, a w walkach ramię w ramię z kolonistami brali udział ochotnicy z całego Starego Kontynentu, w tym bohaterowie polscy jak Tadeusz Kościuszko czy Kazimierz Pułaski.


Po zakończeniu wojny młode państwo rozpoczęło szybki rozwój. W kolejnych dziesięcioleciach jego terytorium systematycznie się powiększało. Część ziem została kupiona (słynny przykład Alaski) inne przyłączono w wyniku traktatów lub konfliktów zbrojnych. Z niewielkiego państwa położonego nad Atlantykiem Stany Zjednoczone stopniowo przekształciły się w kraj obejmujący niemal cały obszar między Oceanem Atlantyckim a Oceanem Spokojnym.
Europa pozostawiła ślady widoczne do dziś
Chociaż od uzyskania niepodległości minęło 250 lat, to wpływy europejskich państw nadal są widoczne w niemal każdym miejscu Stanów Zjednoczonych. Wiele stanów, miast i rzek zachowało nazwy nadane przez dawnych kolonizatorów. W architekturze niektórych regionów można odnaleźć elementy brytyjskie, hiszpańskie, francuskie czy holenderskie. Podobnie jest z lokalnymi tradycjami, kuchnią czy systemem prawnym, który w dużej mierze wywodzi się z prawa angielskiego.
Jednocześnie Stany Zjednoczone bardzo szybko zaczęły budować własną tożsamość. Napływ milionów imigrantów z Europy (a później także z innych części świata) sprawił, że kraj stał się miejscem spotkania wielu kultur, języków i religii. Z czasem wykształcił własny model społeczeństwa, gospodarki i polityki, który zaczął oddziaływać na resztę świata równie silnie, jak wcześniej Europa wpływała na Amerykę.
Dzisiejsze Stany Zjednoczone są federacją pięćdziesięciu stanów oraz Dystryktu Kolumbii (nie należy do żadnego amerykańskiego stanu, a bezpośrednio nadzoruje go Kongres USA.). USA należą do największych państw świata zarówno pod względem powierzchni, jak i liczby ludności. Są też, bądź co bądź, jednym z liderów światowej gospodarki, nauki i nowych technologii.












