Archeolodzy zaskoczeni. 500 wyjątkowych kamiennych pocisków
Budowa nowego budynku administracyjnego w belgijskim Nieuwpoort przyniosła niezwykle archeologiczne odkrycia. Podczas przygotowań do inwestycji naukowcy natrafili na wyjątkowe znaleziska, w tym aż 500 średniowiecznych kul armatnich.

Prace wykopaliskowe prowadzone były przez zespół Group Van Vooren w miejscu szczególnym, bo pomiędzy średniowiecznym ratuszem a dawnymi murami obronnymi miasta. Jak podkreśla lokalny burmistrz, Nieuwpoort to miejsce, gdzie "historia jest dosłownie wszędzie". Tym samym archeolodzy spodziewali się reliktów przeszłości, ale skala odkryć przerosła ich oczekiwania.
Setki "kamiennych pocisków"
Pod warstwami ziemi odkryto fragmenty dawnych ścian i posadzek. Choć ich dokładne przeznaczenie wciąż jest analizowane, naukowcy podejrzewają, że mogły pełnić funkcje administracyjne, co pasuje do lokalizacji w samym centrum dawnego miasta. Największą sensacją okazał się jednak zestaw obiektów, które zidentyfikowano jako średniowieczne kule armatnie.
Według informacji przekazanych w oficjalnym komunikacie, odnalezione artefakty to naturalne kamienne kule używane między około 1350 a 1600 rokiem. W tamtym okresie mogły być wystrzeliwane zarówno z dział, jak i z machin oblężniczych, jak trebusz czy katapulta. Różnice w rozmiarach sugerują zaś, że w Nieuwpoort przechowywano uzbrojenie o zróżnicowanej sile rażenia.
Co ciekawe, już w XVII wieku na mapach miasta autorstwa Antoniusa Sanderusa przedstawiano w tym rejonie elementy artylerii. Jak wskazują archeolodzy, znalezisko najprawdopodobniej było magazynem, a nie miejscem użycia broni. Lokalizacja przy południowych murach miasta sugeruje, że kule mogły stanowić element systemu obronnego. Ich doskonały stan zachowania sprawia zaś, że jest to jedno z bardziej kompletnych tego typu znalezisk w regionie.
Niespodziewany relikt XX wieku
W trakcie prac natrafiono również na znacznie młodszy, ale badziej niebezpieczny artefakt, a mianowicie niewybuch z czasów I wojny światowej. Na miejsce natychmiast wezwano jednostkę saperską DOVO, która zabezpieczyła znalezisko. Warto bowiem przypomnieć, że Nieuwpoort było jednym z obszarów silnie zniszczonych w latach 1914-1918.
Łącznie odkrycia obejmują ponad tysiąc lat historii, od średniowiecznych struktur, przez militarne składowiska, aż po relikty nowożytnych konfliktów. Burmistrz Kris Vandecasteele podkreśla, że każdy etap inwestycji w mieście staje się jednocześnie wyprawą w przeszłość. Jak zaznacza, nowe centrum administracyjne powstaje na terenie, który przez wieki pełnił kluczową rolę w obronie i funkcjonowaniu miasta.










