Insygnia Jagiellonów odnalezione. Można zobaczyć je na wystawie
Od 9 lipca 2026 roku w Muzeum Dziedzictwa Kościelnego w Wilnie można oglądać jedną z najważniejszych wystaw poświęconych wspólnemu dziedzictwu Polski i Litwy. Ekspozycja "Hidden Within: Rediscovered Treasury of the Vilnius Cathedral" po raz pierwszy łączy w jednym miejscu zabytki odnajdywane w podziemiach wileńskiej katedry w latach 1931, 1985 i 2024, w tym insygnia królewskie, które przez dziesięciolecia uznawano za bezpowrotnie utracone.
Wystawa będzie dostępna do 30 stycznia 2027 roku i pokazuje nie tylko same artefakty, ale również historię ich zaginięcia oraz ponownego odnalezienia.
Najcenniejszymi eksponatami są przedmioty złożone do grobów króla Aleksandra Jagiellończyka oraz królowych Elżbiety Habsburżanki i Barbary Radziwiłłówny. Wśród odnalezionych zabytków znajdują się trzy korony grobowe, berło, jabłko królewskie, złote łańcuchy, pierścienie wysadzane diamentami, rubinami i szmaragdami oraz wyjątkowy medalion wykonany z monety o nominale 10 dukatów wybitej w 1533 roku z wizerunkami Zygmunta I Starego i Zygmunta II Augusta. Kolekcję uzupełniają również tabliczki trumienne, srebrne elementy wyposażenia kaplicy św. Kazimierza, insygnia biskupie oraz liczne dary wotywne, m.in. krzyżyki, pierścienie i inne kosztowności ofiarowane katedrze.
Choć odnalezione korony nie były używane podczas koronacji, ich wartość historyczna pozostaje wyjątkowa. Powstały specjalnie na ceremonie pogrzebowe konkretnych monarchów, dzięki czemu stanowią rzadkie świadectwo królewskiego ceremoniału i renesansowej sztuki złotniczej. Organizatorzy wystawy zwracają uwagę, że odkryte przedmioty pozwalają dokładniej poznać techniki jubilerskie XVI wieku oraz uzupełniają wiedzę o epoce Jagiellonów o autentyczne przedmioty należące do władców. Znalezisko ma również szczególne znaczenie dlatego, że większość polskich insygniów królewskich została utracona po III rozbiorze, gdy pruscy żołnierze ograbili Skarbiec Koronny na Wawelu.
Przełom po latach. Tak odkryto królewski skarb
Początek historii tego odkrycia sięga 1931 roku, gdy wiosenna powódź uszkodziła podziemia katedry w Wilnie i zmusiła służby do przeprowadzenia prac zabezpieczających. To właśnie wtedy badacze dotarli do zapomnianej krypty z pochówkami Aleksandra Jagiellończyka, Elżbiety Habsburżanki i Barbary Radziwiłłówny. Oprócz szczątków monarchów odnaleziono również przedmioty złożone w grobowcach podczas uroczystości pogrzebowych.
Tuż przed wybuchem II wojny światowej najcenniejsze zabytki zostały ponownie ukryte, aby uchronić je przed grabieżą i zniszczeniem. Po wojnie utracono informacje o miejscu ich przechowywania, a odnalezienie w 1985 roku części skarbca katedralnego nie przyniosło odpowiedzi na pytania o los królewskich insygniów. W zamurowanym schowku brakowało koron, biżuterii oraz srebrnych dekoracji z kaplicy św. Kazimierza, dlatego przez kolejne dziesięciolecia pojawiały się przypuszczenia, że zostały skradzione lub zniszczone.
Przełom nastąpił dopiero w 2024 roku, gdy specjaliści ponownie przeanalizowali archiwalne plany podziemi, dokumentację budynku oraz relacje dotyczące wojennej kryjówki. Zdecydowano wówczas o wykorzystaniu kamery endoskopowej, którą wprowadzono przez istniejące szczeliny i otwory w murach katedry. Po kilku próbach urządzenie zarejestrowało ukryty schowek, w którym znajdował się metalowy pojemnik z insygniami owiniętymi gazetami z września 1939 roku. Po wydobyciu zabytków konserwatorzy przez wiele miesięcy usuwali ślady korozji, resztki papieru i inne zanieczyszczenia, a następnie zabezpieczyli artefakty w kontrolowanych warunkach, dzięki czemu mogły zostać po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat pokazane publiczności.














