Dźwięk, który budził strach. Odkryli niezwykły karnyks
Brytyjscy archeolodzy dokonali jednego z najbardziej spektakularnych odkryć ostatnich lat. Podczas prac wykopaliskowych w hrabstwie Norfolk natrafili na róg wojenny z epoki żelaza, który mógł rozbrzmiewać w czasie powstania królowej Budyki przeciwko Rzymianom.

To dopiero trzecie tego typu znalezisko w Wielkiej Brytanii i jednocześnie najlepiej zachowany karnyks, a do tego może mieć związek z królową Budyką przewodzącą powstaniu przeciwko Cesarstwu Rzymskiemu w latach 60-61. Nic więc dziwnego, że odkrycie z Wielkiej Brytanii już określane jest przez naukowców jako "bezprecedensowe".
Instrument odkryto latem 2025 roku w zachodnim Norfolk, na terenie dawniej zamieszkiwanym przez Icenów - celtyckie plemię, które w I wieku n.e. zbuntowało się przeciwko rzymskiej okupacji. Archeolodzy natrafili na cały zbiór militariów z epoki żelaza, w tym pięć okuć tarcz oraz brązowy proporzec w kształcie głowy dzika, jakiego nie znaleziono dotąd nigdzie indziej w Wielkiej Brytanii, a jego datowanie pokrywa się z czasem powstania Budyki.
To odkrycie zdarzające się raz w życiu i w całej karierze. Zajmuję się archeologią od ponad 40 lat i nigdy nie widziałem czegoś takiego
Instrument, który budził strach
Bo choć nie ma dowodów, że to Icenowie zakopali skarb, jego kontekst geograficzny i chronologiczny sprawia, że powiązanie z plemieniem Budyki wydaje się bardzo prawdopodobne. Jeśli zaś chodzi o element wzbudzający największe zainteresowanie, czyli instrument, to warto wyjaśnić, że karnyksy znane są głównie z opisów greckich i rzymskich autorów, którzy pisali, że Celtowie używali ich, by przerażać przeciwnika na polu bitwy.
Charakteryzujące się długą rurą trąby, wykonywane z brązu i zakończone głowami zwierząt - często dzików lub wilków - wydawały z siebie głęboki niepokojący dźwięk, potęgowany przez echo i chaos walki. Zachowany egzemplarz z Norfolk ma niemal kompletną czarę, a na jego zwierzęcej głowie zachowały się nawet charakterystyczne ruchome uszy, które w innych znaleziskach nie przetrwały. Co więcej, na powierzchni instrumentu widać ślady napraw, co dowodzi, że był on używany przez długi czas, zanim został starannie rozebrany i zakopany wraz z innymi przedmiotami.
Zabytek, który może zmienić obraz epoki
Według Frasera Huntera z Narodowego Muzeum Szkocji, jednego z czołowych ekspertów zajmujących się karnyksami, znalezisko z Norfolk "zrewolucjonizuje wiedzę o dźwięku, muzyce i symbolice w świecie Celtów". Jak wyjaśnia, takie instrumenty nie były jedynie narzędziem wojny, ale i symbolem władzy, tożsamości plemiennej i kontaktu ze sferą duchową. Możliwe, że zakopanie instrumentu wraz z proporcem i elementami tarcz było częścią rytuału związanego z końcem walki lub oddaniem hołdu poległym wojownikom.
Gdy patrzysz na ten przedmiot, odnosisz wrażenie, że on sam na ciebie spogląda. Takie znaleziska przypominają nam, jak wiele historii naszej przeszłości wciąż pozostaje nieopowiedzianych
Cały zbiór artefaktów znajduje się obecnie pod opieką konserwatorów z Norfolk Museums Service, a ostateczną decyzję o jego statusie prawnym podejmie w najbliższym czasie brytyjski koroner (zgodnie z ustawą Treasure Act 1996). Odkrycie zostanie również szerzej zaprezentowane w styczniu w nowym sezonie programu "Digging for Britain" emitowanego przez stację BBC Two.










