Ivar bez kości. Mogli odkryć grób jednego z najsłynniejszych wikińskich wodzów
Długo poszukiwany grób Ivara Ragnarssona, czyli jednego z najpotężniejszych wikingów panujących w średniowiecznej Brytanii, może kryć się na zachodnim wybrzeżu Kumbrii. Niezależny archeolog Steve Dickinson twierdzi, że mógł on zostać pochowany wraz ze swoim statkiem pod dużym kopcem znanym ze średniowiecznych źródeł jako "Królewski kopiec".

Ivar Ragnarsson, zwany też Ivarem bez Kości lub Smokiem, był przywódcą Wielkiej Armii Pogańskiej i założycielem dynastii w Dublinie. I chociaż trudno nie doceniać jego historycznego znaczenia, miejsce jego pochówku pozostaje nieznane. Naukowcy od dawna wskazują jednak Kumbrię jako teren osadnictwa wikingów, o czym świadczyć mają wysoka liczba nazw miejscowych pochodzenia skandynawskiego i badania DNA z 2001 roku, które pokazały, że w Penrith ponad 25 proc. mężczyzn może mieć przodków z Norwegii.
Kopiec króla i skarby wikingów
Teraz archeolog Steve Dickinson twierdzi, że mógł zidentyfikować miejsce ostatniej podróży wodza - jego zdaniem miał zostać pochowany wraz ze swoim statkiem pod dużym kopcem znanym z średniowiecznych źródeł jako "Królewski kopiec". Ma on ok. 60 metrów średnicy i niemal sześć metrów wysokości, a na dodatek "widok na morze". Wykrywacz metalu ujawnił w jego pobliżu ołowiane odważniki do ważenia srebra oraz duże nity okrętowe, czyli elementy sugerujące pochówek statku.
Znaleziska potwierdzają znaczenie regionu
Niedaleko znaleziono srebrne skarby, w tym monetę z Bagdadu i monety z imperium Karola Wielkiego, co może wskazywać na intensywne kontakty handlowe. LiDAR i zdjęcia satelitarne ujawniły zaś duże kompleksy drewnianych hal oraz bazy floty wikingów. Odkryto m.in. halę o długości 50 metrów w pobliżu Wigton oraz jeszcze większą 63-metrową na południe od Gosforth.
Prof. Neil Price z Uniwersytet w Uppsali porównuje te kompleksy do królewskich pałaców w Skandynawii. Wszystko wskazuje więc na to, że zachodnia Kumbria mogła być znaczącą potęgą w okresie wikingów, być może odpowiadającą królestwu "Laithlinn" znanemu z irlandzkich źródeł.
Ale czy to faktycznie grób Ivara? Dickinson wiąże lokalizację z opowieściami islandzkich sag i irlandzkimi annałami, które mówią o pochówku Ivara na granicy w Anglii. Choć niektórzy historycy sugerowali Derbyshire, dowody z zachodniego wybrzeża Kumbrii - położenie nad morzem, obecność kopca i elementy okrętowe - silnie przemawiają za tym miejscem jako naturalnym wyborem dla "króla mórz". Jeśli te hipotezy się potwierdzą, może to być jedno z najważniejszych odkryć w historii badań nad wikingami w Wielkiej Brytanii.










