Niski stan wody w Jeziorze Czorsztyńskim. Widać ślady zatopionej wsi
Jezioro Czorsztyńskie to sztuczny zbiornik wodny w woj. małopolskim, utworzony na Dunajcu w związku z budową zapory wodnej w Niedzicy.
Powierzchnia zbiornika wynosi standardowo ok. 11 km², jednak zmienia się w zależności od warunków.
Obecnie wyjątkowo niski poziom wody w Jeziorze Czorsztyńskim, wywołany suszą hydrologiczną, odsłonił pozostałości dawnej zabudowy.
Podczas napełniania zbiornika wodą zatopiono bowiem część malowniczej Doliny Dunajca, w tym wieś Stare Maniowy.
Stare Maniowy. Woda odsłoniła pozostałości zabudowań
Stare Maniowy były wsią królewską, której historia sięgała XIV wieku. W związku z decyzją o budowie zapory wodnej na Dunajcu i utworzeniu zbiornika retencyjnego, zabudowania wsi pod koniec lat 90. XX wieku rozebrano, a następnie teren zalano. Mieszkańców wysiedlono i przeniesiono wyżej, na zbocza Gorców, gdzie powstały nowe Maniowy.
Ślady miejscowości zniknęły pod taflą wody, po dawniej toczącym się w Starych Maniowach życiu pozostały tylko zdjęcia i zapiski, otwiera się w nowym oknie.
Obecna sytuacja hydrologiczna wpłynęła teraz na znaczne obniżenie poziomu wody w Jeziorze Czorsztyńskim. Ukazało się częściowo dno i to, co normalnie ukryte jest pod taflą. Widoczne stały się zarysy fundamentów dawnych domostw oraz pozostałości infrastruktury wsi Stare Maniowy. Dostrzec można także fragmenty zalanych dróg oraz pnie starych drzew.

Jezioro Czorsztyńskie po raz kolejny odsłania swoje sekrety
Podobne sytuacje na Jeziorze Czorsztyńskim, choć zazwyczaj na mniejszą skalę, zdarzały się już w przeszłości. Kilkukrotnie woda opadała na tyle (również w minionym roku), że można było dostrzec wyłaniające się z niej pozostałości.
Obecne wysychanie zbiornika odsłoniło jednak wyjątkowo duże połacie terenu. Według RMF FM eksperci wskazują, że odpowiadają za to zarówno obecne warunki pogodowe - wysoka temperatura i długotrwały brak opadów - jak i gospodarka wodna prowadzona na Dunajcu.

Dno Jeziora Czorsztyńskiego kusi spacerowiczów. Służby w akcji i apel o ostrożność
Służby oraz media ostrzegają turystów przed wchodzeniem bezpośrednio na odsłonięte dno jeziora - podłoże jest bowiem bardzo muliste i grząskie, co może stanowić realne zagrożenie.
OSP Maniowy informuje, że już doszło do sytuacji, gdy konieczna była interwencja. Dwie osoby spacerujące z psem po odsłoniętym dnie ugrzęzły w mule i potrzebowały pomocy.
- Wydobycie poszkodowanych z grząskiego błota trwało dłuższą chwilę i wymagało użycia deski ortopedycznej i dostępnych na miejscu konarów. Tym razem obyło się bez interwencji medycznej. Niski stan wody zachęca do spacerów po dnie zbiornika, dlatego apelujemy o rozsądek w wyborze spacerowych ścieżek i unikanie wchodzenia w miejsca, gdzie jeszcze kilka dni temu była woda - zaznacza OSP Maniowy.
Podsumowanie w skrócie
- Obecna sytuacja hydrologiczna doprowadziła do znacznego obniżenia poziomu wody w Jeziorze Czorsztyńskim, odsłaniając jego dno.
- Widoczne stały się ruiny wsi Stare Maniowy, która została zatopiona pod koniec lat 90. w wyniku budowy zapory.
- Na dnie widać fundamenty dawnych domostw i fragmenty zalanych dróg oraz pozostałości infrastruktury wsi i stare pnie drzew.
- Odsłonięte dno wzbudza zainteresowanie spacerowiczów, OSP Maniowy informuje o przeprowadzonej interwencji i apeluje o ostrożność.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie














