Ludzkie kości odkryte w Danii ujawniają niepokojącą tajemnicę prehistorii
Duńscy archeolodzy powracają do jednej z najbardziej niepokojących tajemnic epoki kamienia łupanego - śladów około 160 rozrzuconych ludzkich kości ze stanowiska Dyrholm. Podejrzewa się, że może stanowić dowód kanibalizmu

Tajemnicze kości ludzkie z epoki kamienia łupanego odkryte w Danii. Skrywają makabryczną tajemnicę
Stanowisko Dyrholm była w prehistorii wielokrotnie zamieszkana przez długi okres, począwszy od późnego mezolitu aż po wczesny neolit - od 5400 do 3400 r. p.n.e. To sprawia, że miejsce to jest szczególnie ważne, ponieważ obejmuje stulecia wokół przejścia człowieka z życia zbieracko-łowieckiego do osiadłego życia rolniczego.
Jednak stanowisko w pobliżu dawnego Dyrholmu skrywa dla archeologów bardzo makabryczną tajemnicę. W latach 20. i 30. XX wieku znaleziono tam 160 ludzkich kości. Były one rozrzucone po dużej części obszaru wykopalisk i zmieszane z bogatym osadem archeologicznym, który zawierał również liczne szczątki zwierzęce. Datowanie radiowęglowe sugeruje, że składanie kości ludzkich nie miało miejsca w jednym momencie, ale mogło trwać przez kilkaset lat.
Na wielu kościach widoczne są ślady cięć, uderzeń czy ślady po usunięciu tkanki mięsnej. Na jednej z czaszek widoczne są ślady interpretowane jako potencjalne skalpowanie. Niektóre kości noszą również ślady gryzienia przez drapieżniki, co dodatkowo komplikuje kwestię powstania tego stanowiska.

Prehistoryczni kanibale?
Takie dowody skłoniły niektórych wcześniejszych badaczy do wysunięcia hipotezy o prehistorycznym kanibalizmie w Dyrholm. Możliwość ta jest bardzo prawdopodobna, ale nadal budzi wątpliwości. Ślady cięć i złamane kości mogą wskazywać na gwałtowną śmierć, rozbiór zwłok, praktyki związane z wtórnym pochówkiem, manipulacje pośmiertne lub wszystkie te procesy.
Właśnie ze względu na te tajemnice międzynarodowa grupa archeologów z Uniwersytetu w Kilonii i Uniwersytetu w Kopenhadze rozpoczęła specjalny nowy projekt ROOTS, mający zbadać kości z Dyrholmu. Badacze zespół zamierzają ponownie zbadać materiał przy użyciu nowoczesnych metod i w szerszych ramach interpretacyjnych.
Dalsze badania
Szczątki ludzkie mogą świadczyć o praktykach, które nie odpowiadają współczesnym wyobrażeniom o pochówku. Ciała mogły być wystawiane na widok publiczny, przenoszone, rozczłonkowane lub umieszczane w znaczących miejscach w krajobrazie. Archeolodzy spierają się, że postrzeganie luźnych kości ludzkich wyłącznie jako naruszonych grobów lub przejawów kanibalizmu jest zbyt ograniczone.
Strefy przybrzeżne, ujścia rzek i krajobrazy fiordów nie były tylko miejscami do życia i zbierania pożywienia. W wielu społeczeństwach prehistorycznych brzegi wodne funkcjonowały jako przestrzenie o szczególnym znaczeniu, gdzie życie codzienne, śmierć i rytuały mogły się zazębiać. Na razie Dyrholm nie daje prostej odpowiedzi, a jego kości mogą świadczyć o przemocy, rytuale lub walce o przetrwanie. Być może wskazują na kilka z tych rzeczy naraz.








