Miliony dolarów za skradzione antyki. Muzea nie zadawały trudnych pytań

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Śledztwo dziennikarskie ujawniło kulisy globalnego handlu skradzionymi antykami. Muzea kupowały nielegalne skarby za miliony
Śledztwo dziennikarskie ujawniło kulisy globalnego handlu skradzionymi antykami. Muzea kupowały nielegalnie wykopane skarby za milionyWombatjpw (CC BY-SA 4.0), Sailko (CC BY 3.0)Wikimedia Commons

W skrócie

  • W 1972 r. nowojorskie Metropolitan Museum of Art zakupiło nielegalnie pozyskaną grecką wazę za 1,2 mln dolarów, co ujawniło skalę problemu paserstwa w świecie sztuki.
  • Rabusie stosują detektory do wyszukiwania złota, a nielegalne artefakty są sprzedawane na czarnym rynku za kwoty wielokrotnie przewyższające wartość kruszcu.
  • Nielegalne wykopaliska niszczą stanowiska archeologiczne i pozbawiają naukowców kontekstu historycznego, co skutkuje bezpowrotną utratą wiedzy o dawnych cywilizacjach.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Globalny handel skradzionymi artefaktami

Zobacz również:

Artefakty warte 15 razy tyle, co złoto

Muzea nie zadają pytań o pochodzenie skarbów

Jedyną rzeczą, którą muzea, domy aukcyjne, handlarze i prywatni kolekcjonerzy chcą wiedzieć, jest to, czy ten artefakt jest autentyczny. Gdy zostanie ustalone, że to autentyczny zabytek, nie ma żadnych innych pytań
wyjaśnia Howard Jennings

Grabieżcy niszczą bezpowrotnie wiedzę historyczną

Zobacz również:

''Wydarzenia'': Ukradzione polskie artefakty na sprzedaż. Skandal w NiemczechPolsat News Polsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?