Stanowisko archeologiczne w Allonnes zostało odkryte w 2019 roku. Badaniami zajęli się specjaliści z Francuskiego Narodowego Instytutu Prewencyjnych Badań Archeologicznych (INRAP), którzy podczas katalogowania znalezisk natrafili na niezwykle dobrze zachowane elementy metalowe.
Bogata osada Galów skrywała ponurą tajemnicę
Wśród odkrytych przedmiotów znalazły się broń, monety, ozdoby, narzędzia oraz liczne wyroby wykonane z żelaza i stopów miedzi. Wszystko wskazuje na to, że osada była ważnym punktem handlowym zamieszkanym przez galijskich rzemieślników i kupców. Jednak obok rozwiniętej społeczności istniała również jej ciemniejsza strona, czyli ludzie traktowani jako własność.
Kajdany dzieci lub kobiet?
Najbardziej niezwykłym odkryciem okazały się żelazne kajdany. Archeolodzy znaleźli zarówno obręcze przeznaczone na nadgarstki, jak i większe elementy zakładane na kostki. Średnica kajdan na ręce wynosi około 6 centymetrów, co sugeruje, że mogły być używane wobec kobiet lub dzieci.
Z kolei kajdany na nogi ważyły około 1 kilograma, co znacznie ograniczało możliwość poruszania się osoby, która je nosiła. Naukowcy przypuszczają, że uwięzieni mogli być jeńcami wojennymi, skazańcami lub osobami, które popadły w niewolę z powodu niespłaconych długów.
Rzadkie świadectwo niewolnictwa wśród Galów
Choć wiadomo, że niewolnictwo istniało w społeczeństwach galijskich, fizyczne dowody z tego okresu są niezwykle rzadkie. Historycy przez lata opierali swoją wiedzę głównie na inskrypcjach i późniejszych przekazach. Jak podkreślają badacze z INRAP, życie najbiedniejszych grup społecznych, a szczególnie osób zniewolonych, pozostaje niemal niewidoczne w zapisie archeologicznym. Właśnie dlatego odkrycie kajdan z Allonnes ma tak dużą wartość naukową.
Identyfikacja kajdan i broni wskazuje na istnienie hierarchicznej struktury społecznej, w której obok klasy dominującej funkcjonowała grupa podporządkowana
Odkrycia w Allonnes pokazują jednak nie tylko społeczne nierówności. Osada była również ważnym miejscem wymiany handlowej oraz prawdopodobnie centrum religijnym. Co ciekawe, archeolodzy zauważyli, że wiele broni i ozdób zostało celowo uszkodzonych. Ich zdaniem nie był to przypadek, lecz element rytuału, a ramach którego zniszczenie przedmiotu miało pozbawić go wartości użytkowej i przeznaczyć go jako trwałą ofiarę dla bóstw.












