Fragmenty statku odkryte w piwnicy. Posłużyły za budulec
Niezwykłego odkrycia dokonali archeolodzy z Państwowego Urzędu Ochrony Zabytków Rady Regionalnej Stuttgartu. Naukowcy początkowo sądzili, że sufit zbudowano ze starych, drewnianych desek. Dokładniejsze badania ujawniły jednak, że co najmniej 19 desek stanowi fragmenty niemal nieprzerwanego średniowiecznego kadłuba statku.
Zespół archeologów zidentyfikował deski na podstawie ich kształtu, rzędów gwoździ oraz drewnianych kołków. Niektóre deski nadal leżą ułożone w tej samej kolejności, w jakiej znajdowały się na statku. Oznacza to, że budowniczowie ponownie wykorzystali dużą część kadłuba, zamiast rozbijać stary statek na małe kawałki.
- Na początku było jasne tylko to, że deski zostały ponownie wykorzystane. Fakt, że pierwotnie były częścią statku, był całkowitym zaskoczeniem - stwierdziła dr Aline Kottmann, specjalistka ds. archeologii średniowiecznej z Państwowego Urzędu Ochrony Zabytków.

Jeden z najciekawszych wraków
Deski noszą również ślady długotrwałego użytkowania, zanim stały się materiałem budowlanym. Badacze odkryli co najmniej cztery miejsca napraw, w których uszkodzone fragmenty zostały wycięte i zastąpione dopasowanymi kawałkami drewna. W niektórych miejscach zachowały się również ślady uszczelnienia między deskami.
- Deski są precyzyjnie docięte do siebie i tak jak zostały zamontowane na statku, są przymocowane do sufitu. W rezultacie w niektórych miejscach zachowało się również uszczelnienie, czyli środek uszczelniający między deskami. Ten środek uszczelniający jest szczególnie interesujący dla archeologii morskiej i dlatego został również poddany analizie - dodaje Alexandra Ulisch, członkini projektu "Wraki i głębiny morskie" z Państwowego Urzędu Ochrony Zabytków.
Jaki statek odkryto w piwnicy?
Wstępne badania wskazują na żaglowiec towarowy o płaskim dnie. Podobne jednostki znane są z obszaru Jeziora Bodeńskiego, nad którym leży Konstancja. Drewno z budynku na Konradigasse może dostarczyć nowych szczegółów na temat budowy takich łodzi.
Odkrycie to wskazuje również na to, w jaki sposób średniowieczni budowniczowie ponownie wykorzystywali kosztowne materiały. Stare statki zawierały przydatne drewno nawet wtedy, gdy nie nadawały się już do żeglugi.
Państwowy Urząd ds. Ochrony Zabytków Rady Regionalnej Stuttgartu prowadzi już badania nad wrakami statków w Jeziorze Bodeńskim w ramach projektu "Wraki i głębiny morskie". Nowe odkrycie daje badaczom rzadką okazję do porównania starego statku zachowanego w budynku z wrakami, które wciąż spoczywają na dnie jeziora










