Pod skałą ukrywała się średniowieczna technologia
W 2023 roku podczas wykrywania min lądowych na górze Geumseongsan w Naju, około 280 kilometrów na południe od Seulu, żołnierz natknął się na najstarszą broń palną w Korei Południowej. Leżała na głębokości 10 centymetrów pod skałą w ziemi.
Hwangja Hwatong, bo tak nazywa się broń, służyła do wystrzeliwania strzał lub pocisków. Miała większy zasięg i siłę rażenia niż łuk i była zupełnie nowym rodzajem broni w tamtym okresie. Wykonano ją z brązu, ma prawie 24 centymetry długości, średnica jej lufy wynosi 1,66 cm i waży ponad kilogram, dzięki czemu jest przenośna i poręczna do użytku osobistego. Uważa się, że pochodzi z okresu od późnego Goryeo do wczesnego Joseon.
Badania wykazały, że Hwangja Hwatong składa się z trzech głównych części: lufy, przez którą wystrzeliwane są pociski, komory prochowej, do której ładowany jest proch, oraz gniazda, w którym osadzony jest drewniany uchwyt.

Inskrypcja wskazuje dokładne dane broni
Co najważniejsze, broń nosi inskrypcję, która pozwala oszacować datę jej powstania. W miejscu, gdzie osadzono drewnianą rękojeść, widnieje sześć linii i 27 znaków, a dodatkowy znak wyryto na lufie. Inskrypcja potwierdza okres powstania broni, a także jej nazwę, wagę, oficjalne stanowisko i nazwisko kierownika produkcji oraz nazwisko rzemieślnika. Znak oznaczający "ósemkę" wyryty na lufie jest prawdopodobnie oddzielnym numerem produkcyjnym lub inwentarzowym.

Narodowy Instytut Badań nad Dziedzictwem Kulturowym Naju poinformował, że rok Jeongsa wyryty na broni został zawężony do dwóch możliwości: 1377, trzeci rok panowania króla U z Goryeo, lub 1437, dziewiętnasty rok panowania króla Sejonga z Joseon. Okazuje się, że w 1377 roku rozpoczęto produkcję broni prochowej na skalę krajową, jednak także w 1437 roku intensywnie rozwijano tę gałąź produkcyjną. Niezależnie od konkretnej daty powstania, odkryta broń jest najwcześniejszym artefaktem spośród potwierdzonych dotychczas.
Odkryty artefakt z brązu ma szansę stać się skarbem narodowym
Analizy wykazały, że broń została odlana z tradycyjnego stopu brązu, składającego się z miedzi, cyny i ołowiu. Naukowcy zauważyli, że zawartość cyny utrzymywała się ściśle poniżej 10 procent - był to precyzyjny zabieg inżynieryjny, mający na celu zapewnienie lufie wystarczającej ciągliwości, aby wytrzymała wybuchowe ciśnienie wewnętrzne bez rozbicia. Śladowe ilości srebra i siarki dodatkowo potwierdziły, że armata została wykonana w średniowiecznych technikach wytopu, a nie jako współczesna reprodukcja.
Miejsce znalezienia broni eksperci tłumaczą tym, że góra była geograficzną twierdzą broniącą przed japońskimi piratami, którzy żeglowali w górę rzeki Yeongsan, aby plądrować żyzne równiny. Teraz naukowcy sądzą, że artefakt ten ma solidne podstawy, by zostać uznanym za skarb narodowy.











