Nowa analiza odcisków stóp odnalezionych w formacji Koobi Fora nad jeziorem Turkana wskazuje, że Paranthropus boisei mógł osiągać nawet 1,8 metra wzrostu i ważyć około 75 kilogramów. Dotychczasowe szacunki, oparte głównie na fragmentach czaszki i uzębienia, sugerowały znacznie mniejszą sylwetkę, bo około 131 centymetrów wzrostu i masę ciała wynoszącą niespełna 50 kilogramów.
Ślady sprzed 1,4 miliona lat odkrywają prawdziwe rozmiary
Naukowcy przeanalizowali 21 nowych odcisków stóp i porównali ich rozmiary oraz kształt z danymi dotyczącymi innych dawnych przedstawicieli rodzaju Homo. Wyniki sugerują, że "dziadek do orzechów" nie był niewielkim przypominającym małpę stworzeniem, lecz dużym dwunożnym hominidem. Jego ślady przypominają odciski pozostawiane przez ludzi, ale mają też charakterystyczne cechy, jak bardziej odstający duży palec oraz inny sposób układania stopy podczas chodzenia.
Grupa samców przemierzała afrykańskie wybrzeże jeziora
Odciski stóp dostarczyły również informacji o zachowaniu tych dawnych mieszkańców Afryki. Układ śladów wskazuje, że pozostawiło je około ośmiu osobników, którzy poruszali się przez ten sam obszar w podobnym czasie. Zdaniem badaczy może to oznaczać, że P. boisei nie prowadził samotnego trybu życia, ale przemieszczał się w grupach.
Naukowcy przypuszczają, że ślady mogły zostać pozostawione przez grupę dorosłych samców przemieszczających się wzdłuż brzegu jeziora. Jednym z możliwych powodów, dla których w grupie znajdowali się jedynie mężczyźni była ochrona przed dużymi drapieżnikami oraz niebezpiecznymi zwierzętami wodnymi, jak hipopotamy.
Kuzyni człowieka żyli obok siebie
Odkrycie pokazuje również, jak różnorodny był świat dawnych hominidów. Około 1,4 miliona lat temu Paranthropus boisei nie był jedynym przedstawicielem linii człowiekowatych zamieszkującym okolice jeziora Turkana. W tym samym regionie żył również Homo erectus, czyli znacznie bliższy krewny współczesnego człowieka, który miał już proporcje ciała podobne do Homo sapiens.
Naukowcy odkrywali wcześniej ślady obu gatunków pozostawione w bardzo krótkim odstępie czasu. Nie wiadomo jednak, czy oba gatunki ze sobą rywalizowały, współpracowały, czy po prostu dzieliły ten sam ekosystem. Mówiąc krótko, historia naszych wymarłych krewnych jest znacznie bardziej złożona, niż sugerowały wcześniejsze znaleziska.












