Odkrycia dokonano podczas wykopalisk prowadzonych w Marina el-Alamein, około 100 kilometrów na zachód od Aleksandrii. Badania odsłoniły nie tylko nowe grobowce, ale także kolejne fragmenty starożytnego miasta. Łącznie od odkrycia stanowiska w 1986 roku archeolodzy zidentyfikowali już 44 grobowce, co potwierdza znaczenie tego ośrodka jako jednego z najważniejszych miast wybrzeża Morza Śródziemnego w czasach ptolemejskich i rzymskich.
Nowo odkryta nekropolia obejmuje 11 grobowców wykutych głęboko w litej skale oraz siedem grobowców zbudowanych z wapienia bliżej powierzchni ziemi. Niektóre komory zachowały się w wyjątkowo dobrym stanie - wejścia nadal zamykały kamienne płyty, których nie otwierano od czasów starożytnych. W pobliżu odnaleziono również liczne pochówki powierzchniowe oraz studnię, która w późniejszym okresie została przekształcona w miejsce pochówku. Zdaniem badaczy pokazuje to, że staroegipskie tradycje pogrzebowe były kontynuowane także w epoce ptolemejskiej i rzymskiej.
Złote języki - amulety do zaświatów
Największe zainteresowanie wzbudziły 24 złote elementy znalezione w ustach części zmarłych. Są one interpretowane jako tzw. złote języki, amulety, które według wierzeń starożytnych Egipcjan miały umożliwiać zmarłym przemawianie w zaświatach, zwłaszcza podczas sądu przed Ozyrysem. Egipcjanie wierzyli, że złoto jest ciałem bogów, dlatego tego typu przedmioty miały zapewniać kontakt z boskim światem po śmierci. Wśród odnalezionych amuletów znajduje się również wyjątkowy egzemplarz w kształcie Oka Horusa, jednego z najważniejszych symboli ochronnych starożytnego Egiptu.
Nie wszyscy naukowcy są jednak przekonani, że wszystkie odkryte złote przedmioty rzeczywiście przedstawiają języki. Część badaczy zwraca uwagę, że przynajmniej jeden z artefaktów może przypominać raczej kłos pszenicy - motyw często występujący w sztuce świata grecko-rzymskiego jako symbol płodności i odrodzenia.
Podczas wykopalisk odkryto również granitowy sarkofag o długości około 2,5 metra, którego pokrywa pozostawała nienaruszona od starożytności. W jego wnętrzu zachowały się szczątki ludzkie poddawane obecnie szczegółowym badaniom. Obok znaleziono fragmenty gipsowego sfinksa, będącego kolejnym świadectwem utrzymywania się egipskich tradycji religijnych również w okresie hellenistycznym i rzymskim.
Wapienny ołtarz ofiarny i "fałszywe drzwi"
Archeolodzy wydobyli także liczne naczynia ceramiczne, amfory, lampki oliwne, wapienne misy i elementy architektoniczne. Szczególnie interesujący jest wapienny ołtarz ofiarny, którego fasada przypomina tzw. fałszywe drzwi. W starożytnym Egipcie symbolizowały one granicę pomiędzy światem żywych i umarłych oraz miejsce, przez które duch zmarłego mógł przyjmować składane ofiary.
Wśród pozostałych znalezisk znalazł się również niedokończony marmurowy posąg Afrodyty, wapienna stela nagrobna przedstawiająca siedzącego mężczyznę trzymającego ptaka oraz szklane naczynia wykorzystywane podczas ceremonii pogrzebowych. Odkrycia te pokazują, że mieszkańcy Marina el-Alamein łączyli elementy kultury egipskiej z wpływami greckimi i rzymskimi.
Egipskie Ministerstwo Turystyki i Starożytności zapowiada, że stanowisko zostanie udostępnione zwiedzającym po zakończeniu trwającego programu zagospodarowania. W planach jest budowa centrum dla odwiedzających, nowych ścieżek, magazynu muzealnego, zaplecza administracyjnego oraz otwartego amfiteatru.












