Odkrycie na plaży po 140 latach. Wiatr i morskie fale odsłoniły fragment wraku
Spacerowicze odwiedzający Island Beach State Park w New Jersey zauważyli ostatnio wyrzucone na brzeg ciemne fragmenty drewna, które mogły przypominać zwykłe śmieci wyrzucone przez ocean. Dopiero administracja parku ujawniła, że jest to historyczny skarb, który ukazał się wskutek działania sił natury. Silna erozja, wywołana przez wielotygodniowy porywisty wiatr i potężne fale, odsłoniła fragment kadłuba statku Lawrence N. McKenzie, który zatonął pod koniec XIX wieku. Skąd dokładnie pochodzi ten wrak i jaka była jego wartość?

Spis treści:
- Tragiczny rejs z 1890 roku. Atlantyk pochłonął statek w całości
- Erozja plaży ujawniła fragment wraku po prawie 140 latach
- Pracownicy parku zabezpieczyli znalezisko. Nie wolno go dotykać
Tragiczny rejs z 1890 roku. Atlantyk pochłonął statek w całości
W swój ostatni rejs żaglowiec Lawrence N. McKenzie wyruszył blisko 136 lat temu. Tragedia rozegrała się 21 marca 1890 roku. Liczący blisko 30 metrów długości szkuner zbliżał się wówczas do końca swojej trasy, liczącej ponad 2,5 tys. km. Ośmioosobowa załoga zmierzała z Puerto Rico do Nowego Jorku z pełnym transportem pomarańczy, jednak nigdy nie dobiła do docelowego portu.
Historyczne zapiski wskazują, że statek osiadł na mieliźnie w okolicach Barnegat w New Jersey z powodu gęstej mgły. Chociaż akcja ratunkowa zakończyła się pełnym sukcesem i bezpiecznie ewakuowano wszystkich marynarzy wraz z kapitanem, sam statek spisano na straty. Nim załoga go opuściła, kadłub był już zalany wodą do wysokości blisko 2 m, a ostatecznie jednostka została całkowicie pochłonięta przez Ocean Atlantycki.
Szkuner nie pozostawał w służbie zbyt długo. Został zbudowany w 1883 roku w Essex, a na ocean wypłynął z portu Provincetown w Massachusetts, co oznacza, że pływał zaledwie niecałe 7 lat. W momencie katastrofy jego wartość rynkową oceniano na około 9 tys. dolarów (równowartość 320-330 tys. dolarów w 2026), a znajdujący się pod pokładem ładunek cytrusów był wart dodatkowe 2 tysiące. Jak doszło do jego odnalezienia?
Erozja plaży ujawniła fragment wraku po prawie 140 latach
Przez niemal 140 lat wrak pozostawał zaginiony. Nie było po nim najmniejszego śladu, ale zmieniły to siły natury, które odsłoniły go ponownie w styczniu 2026. Początkowo znalezisko na plaży mogło przypominać zwykłe śmieci wyrzucone przez fale. Fragmenty ciemnego drewna na plaży w Island Beach State Park zostały jednak zidentyfikowane przez ekspertów jako fragment kadłuba. Jak doszło do jego odkrycia?
"Erozja plaży w miesiącach zimowych jest typowa dla Island Beach State Park i stanowi część naturalnego, cyklicznego procesu. Każdego roku silne fale i sezonowe sztormy usuwają piasek z linii brzegowej, co sprawia, że plaże stają się węższe i bardziej strome. Większość plaż regeneruje się po erozji w cieplejszych miesiącach letnich - lecz teraz obecna erozja zimowa pozwoliła dojrzeć część historii morskiej parku" - powiadomiły władze parku na Facebooku.
Pracownicy parku zabezpieczyli znalezisko. Nie wolno go dotykać
Pracownicy parku otoczyli znalezisko swoją ochroną. Fragment szkunera został zabezpieczony w oczekiwaniu na przyjazd archeologów morskich, którzy dokonają fachowych oględzin.
Opublikowali oni również apel do spacerowiczów, prosząc ich o uszanowanie historycznych artefaktów. Zabronione jest dotykanie lub zabieranie fragmentów znaleziska, a osoby łamiące ten zakaz muszą liczyć się z mandatami wystawianymi przez stanową policję parkową.
Lawrence N. McKenzie dołączył do obszernego wykazu wraków "New Jersey Maritime Museum's Shipwreck Data Base", który opisuje ponad 4600 jednostek rozbitych lub zaginionych na wodach New Jersey. W bazie danych można sprawdzić dokładne parametry i inne kluczowe informacje.










