Odkrycie w Hiszpanii. Ślad tajemniczego kultu
Podczas badań archeologicznych prowadzonych na terenie starożytnej nadmorskiej posiadłości w północno-wschodniej Hiszpanii - rzymskiej willi Collet - doszło do intrygującego odkrycia.
Na terenie stanowiska w miejscowości Sant Antoni de Calonge na wybrzeżu Costa Brava w Katalonii archeolodzy odnaleźli artefakt, który rzuca nowe światło na wierzenia dawnych mieszkańców willi, która była zamieszkiwana od II wieku p.n.e. do V wieku n.e.
Naczynie z uchwytem zdobionym wężami. Dowód rytuałów
Nowa publikacja, otwiera się w nowym oknie dotycząca badań pod kierownictwem zespołu badawczego z Uniwersytetu w Gironie, która została opublikowana w czasopiśmie "Antiquity", dostarcza pierwszych ustaleń na temat starożytnego przedmiotu.
Jest to naczynie, którego uchwyt jest zdobiony głowami pokrytych łuskami węży. Obiekt został rozbity i zakopany w czasach panowania cesarza Augusta (między 27 r. p.n.e. a 14 r. n.e.). Aby lepiej pojąć symbolikę tego zabytku, badacze zestawili go z innymi rytualnymi artefaktami ze świata rzymskiego.
Wyniki badań naukowców wskazują, że zabytek ten może być śladem tajemniczego kultu praktykowanego w Rzymie ok. 2000 lat temu. Starożytni Rzymianie znani byli z licznych wierzeń - czcili dziesiątki bóstw.
Ten konkretny zabytek powiązano z prywatnymi rytuałami kultu boga Sabazjosa. Było to chtoniczne bóstwo synkretyczne pochodzenia tracko-frygijskiego.
Kult Sabazjosa, chtonicznego bóstwa pochodzenia tracko-frygijskiego
Sabazjosa uważano za boga ziemi i podziemia, był wiązany z siłami natury, roślinnością, rolnictwem i lecznictwem, a także był uznawany za opiekuna w nieszczęściu i podczas porodu. Z czasem w Tracji (historyczny region w obrębie dzisiejszych Bułgarii, Grecji i Turcji) utożsamiano go z Herosem - Jeźdźcem Trackim, przedstawiając go jako jedno z wcieleń popularnego bóstwa. Jego kult dotarł do starożytnej Grecji i Rzymu - w późniejszych latach połączył się z greckim Dioniziosem i rzymskim Jowiszem.
Węże były charakterystycznym symbolem prywatnego kultu Sabazjosa - jednak odkrycie z Sant Antoni de Calonge powiązano z nim głównie ze względu na wcześniejsze znaleziska z pobliskiego starożytnego miasta Emporiae.

W jednym z tamtejszych grobowców odkryto bowiem brązowy tryptyk z podobnego okresu. Centralna tablica zabytku przedstawia właśnie Sabazjosa otoczonego symbolami jego kultu. Być może działał tam wędrowny kapłan, a kult rozprzestrzenił się po okolicznych obszarach wiejskich.
- Najwyraźniej drobne kulty nie ograniczały się do ściśle określonych obszarów, lecz mogły tworzyć rozległe sieci kultowe w obrębie całego Cesarstwa Rzymskiego - wyjaśniają badacze przytaczani przez Phys.org.













