O odkryciu poinformowała burmistrz Bostonu, Michelle Wu, podczas obchodów amerykańskiego Dnia Niepodległości. Jak podkreśliła, powołując się na opinie badaczy, jest to "prawdopodobnie jeden z najstarszych nagrobków wolnej czarnoskórej osoby w Ameryce".
Nagrobek skrywał historię byłego niewolnika
Nagrobek odnaleziono podczas prac prowadzonych na historycznym cmentarzu Granary Burying Ground, założonym w 1660 roku. Spoczywają tam między innymi sygnatariusze Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych, bohater wojny o niepodległość Paul Revere oraz Crispus Attucks, uznawany za pierwszą ofiarę rewolucji amerykańskiej.
Zachował się na nim charakterystyczny motyw skrzydlatej czaszki, często spotykany na nagrobkach z XVII i początku XVIII wieku w Nowej Anglii. Symbol ten miał przypominać o śmierci, ale jednocześnie wyrażać nadzieję na zmartwychwstanie.
Na jednej z płyt konserwatorzy zauważyli jednak coś nietypowego, zamiast imienia i nazwiska widniało tam jedynie słowo "Boston". To właśnie ten szczegół skłonił badaczy do przejrzenia archiwalnych dokumentów, analiza źródeł wykazała, że chodzi o mężczyznę urodzonego jako Sebastian, znanego również jako Bastian, który po odzyskaniu wolności przyjął imię Boston.
Od niewolnika do szanowanego mieszkańca miasta
Historyczne zapiski pokazują, że Boston i jego żona Jane przez pewien czas pozostawali w niewoli, mieszkając nawet w różnych domach swoich właścicieli. Mimo to wychowywali rodzinę i regularnie uczestniczyli w nabożeństwach w Pierwszym Kościele w Bostonie, gdzie w 1701 roku ochrzczono ich córkę.
Po śmierci właściciela Boston odzyskał wolność. Na początku XVIII wieku figurował już w rejestrach wolnych czarnoskórych mieszkańców miasta i zyskał opinię pracowitego rzemieślnika oraz człowieka wykonującego różnego rodzaju prace naprawcze.
Ale to nie koniec, bo badaczy zaskoczyło jeszcze jedno odkrycie. Po śmierci Bostona w 1729 roku lokalna gazeta opublikowała jego nekrolog! W kolonialnej Ameryce było to niezwykle rzadkie wyróżnienie dla czarnoskórej osoby, zwłaszcza byłego niewolnika.
Choć na płycie wyryto datę 1728, badacze wyjaśniają, że Boston zmarł 28 lutego 1729 roku. Różnica wynika z obowiązującego wówczas w brytyjskich koloniach kalendarza juliańskiego, według którego nowy rok rozpoczynał się dopiero 25 marca.












