Cios został odkryty przez pracowników kamieniołomu Shaligi 6 sierpnia. Wypadł on z miękkiego osadu w piaszczystej ścianie. Po zrozumieniu, że mają do czynienia z niezwykle cennym okazem, pracownicy od razu poinformowali miejscowych archeologów.
Po zmierzeniu ciosu okazało się, że ma około trzech metrów długości. To największy fragment ciosu mamuta, znaleziony w obwodzie witebskim. Jednak co ciekawe jego część jego nie zachowała się do naszych czasów. Możliwe, że cały cios miał aż cztery metry długości.
Największa kość mamuta z Witebska
Profesor Denis Yurchak, z Departamentu Kultury Komitetu Wykonawczego Obwodu Witebskiego stwierdził, że cios zostanie dobrze zbadany w Narodowym Muzeum Historii w Mińsku, aby oszacować, jak duży mógł być osobnik, do którego należał.

Białoruscy archeolodzy zauważają, że cios odkryty właśnie w Shaligi jest największym, jaki kiedykolwiek znaleziono w obwodzie witebskim. Co ciekawe sam kamieniołom znajduje się obok dzielnicy Ruba na obrzeżach Witebska. Miejsce to w pobliżu rzeki Dźwiny, to swoiste "cmentarzysko" mamutów na Białorusi. W Regionalnym Muzeum Krajoznawczym w Witebsku znajduje się około 130 fragmentów kości tych zwierząt. Ponad 35 z nich zostało odkrytych właśnie w pobliżu Ruby.
Kości mamutów znajdowane są też w Polsce
Mamuty migrowały w regionie dzisiejszego Witebska około 20 tys. lat temu. Ich liczne szczątki zostały zachowane w dobrym stanie dzięki licznym terenom bagiennym w pobliżu dzisiejszego miasta. Tam beztlenowe warunki i stabilna temperatura zapobiegały rozkładowi.

Mamuty występowały w Europie do około 14-15 tysięcy lat temu. Ich szczątki znajduje się także w Polsce. Ostatnie populacje mamutów mogły występować na terenach dzisiejszej Rosji, przede wszystkim na Wyspie Wrangla, położonej na Morzu Arktycznym.












