Płonący samolot rozbił się pod Warszawą. W środku byli piloci z Afryki

Bombowiec B-24 Liberator z czterema silnikami leci nad Warszawą na tle nieba, w tle inny samolot.
Amerykański bombowiec Consolidated B-24 Liberator nadlatywał nad Warszawę z baz we WłoszechMary Evans Picture LibraryEast News

W skrócie

  • Piloci z Południowoafrykańskich Sił Powietrznych, operujący z baz we Włoszech, wspierali Powstanie Warszawskie, wykonując niebezpieczne loty bombowcami B-24 Liberator.
  • Loty nad Warszawę wymagały pokonania około 1500 km w jedną stronę, często przy konieczności zniżania pułapu do kilkudziesięciu metrów, aby uniknąć wykrycia przez wroga.
  • Misje te były bardzo kosztowne, co przypominają dziś liczne pomniki i tablice upamiętniające ponad 30 lotników z Afryki Południowej, którzy zginęli niosąc pomoc powstańcom.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wielosilnikowy bombowiec wojskowy o kamuflażowym malowaniu i charakterystycznym podwójnym stateczniku poziomym, lecący nad rozległymi polami i lasami.
Bombowiec B-24 Liberator w służbie lotnictwa Afryki PołudniowejPicasaWikipedia

Bazy we Włoszech pozwalały na loty do Polski

Duży czterosilnikowy samolot wojskowy z charakterystycznym podwójnym usterzeniem ogonowym, ustawiony na płycie lotniska w pozycji postojowej.
B-24 Liberator w barwach RAF szykuje się do startuaviation-images.comEast News

Polacy błagali sojuszników o pomoc dla powstania

Liberatory z Afryki nadleciały nad Polskę

Czterech mężczyzn w wojskowych mundurach ładuje bomby do bombowca, skoncentrowani przy otwartych drzwiach maszyny, zbliżeni do dużego samolotu wyposażonego w śmigła.
Załadunek bomb do samolotu B-24 LiberatorKeystone FeaturesGetty Images
Katastrofa lotnicza w Katmandu. Przeżył tylko pilotAFP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?