Policjanci odzyskali cenny dokument z XVIII wieku. Unikat wraca do archiwum
Szczecińscy policjanci odzyskali cenny dokument z 1754 roku, który zniknął z archiwum w Gorzowie Wielkopolskim. Uwagę na niego zwrócił czujny kolekcjoner, rozpoznając charakterystyczny ślad i zgłaszając sprawę policji. Dokument zabezpieczono w Świeradowie-Zdroju u 31-letniej kobiety, a śledztwo nadal trwa.

Lokalny kolekcjoner ratuje skradziony dokument z XVIII wieku
W czwartek szczecińscy policjanci odzyskali cenny zabytek, który wcześniej zniknął z zasobów Archiwum Państwowego w Gorzowie Wielkopolskim. Chodzi o dokument pochodzący z 1754 roku, mający dużą wartość historyczną.
Sprawa wyszła na jaw dzięki czujności jednego z kolekcjonerów. Mężczyzna natrafił w internecie na ofertę sprzedaży starego dokumentu opatrzonego lakową pieczęcią dawnego miasta Landsberg, czyli dzisiejszego Gorzowa. Zaniepokoił go charakterystyczny ślad po przeszyciu, typowy dla archiwalnych zbiorów, dlatego postanowił zgłosić sprawę policji.

Szczecińscy policjanci odzyskali unikat z 1754 roku. Co skrywał dokument?
Funkcjonariusze szybko podjęli działania i ustalili, że dokument znajduje się w Świeradowie-Zdroju. Tam zabezpieczyli zabytek, który był w posiadaniu 31-letniej kobiety. Według jej wyjaśnień dokument miał zostać znaleziony wśród rzeczy wyrzuconych podczas opróżniania mieszkania, jednak okoliczności jego pojawienia się są nadal wyjaśniane.
Odzyskany dokument pochodzi z 20 marca 1754 roku i dotyczy zatwierdzania przez ówczesne władze miasta dzierżawy gruntów kościelnych. Na jego autentyczność wskazywały m.in. pieczęć, podpisy oraz numer archiwalny, który pozwolił potwierdzić, że rzeczywiście pochodził z gorzowskiego archiwum.

Po odzyskaniu zabytek został zabezpieczony i wkrótce wróci do swojego pierwotnego miejsca. Jednocześnie trwa śledztwo, mające ustalić, w jaki sposób dokument został wyniesiony z archiwum i kto odpowiada za jego kradzież.










