Sekrety korka do wina. Jak mała spirala zrewolucjonizowała świat trunków?
Korek odgrywa kluczową rolę w przechowywaniu wina, ponieważ ogranicza dostęp powietrza, pozwalając dojrzewać trunkowi i wydobywać jego aromat. Zanim zaczęto używać korków, winiarze stosowali tymczasowe rozwiązania, które jednak często wpływały negatywnie na smak. Przełomem w rozwoju winiarstwa było wynalezienie korkociągu, dzięki czemu otwieranie butelek stało się prostsze i umożliwiło dalszą ewolucję tej tradycji.

Dlaczego zamykamy wino korkiem?
Czy zastanawiałeś się kiedyś, po co pieczętujemy wino korkiem? Wszystko przez to, że wino szybko się ulatnia i psuje pod wpływem zbyt dużej ilości powietrza. Jednak niewielka ilość powietrza powoduje reakcje chemiczne, które w pełni rozwijają jego aromat - zastosowanie więc oddychającego korka znacznie wydłuża trwałość wina oraz zwiększa złożoność jego smaku.
Jak radzono sobie z produkcją wina, zanim powstał korek?
Zanim korek wszedł do powszechnego użytku w XVII wieku, winiarze przez wieki zmagali się z problemem zapewnienia odpowiedniej oddychalności wina. Początkowo pomagano sobie wodoodpornymi substancjami, takimi jak wosk pszczeli smoła czy żywica sosnowa, a następnie zatykali je szmatami. Czasami wlewano oliwę z oliwek do wina, aby unosiła się na jego powierzchni i tworzyła barierę przed powietrzem - jednak to wszystko zmieniało smak wina.
Naturalnie elastyczny i przepuszczalny porowaty korek pochodzi z zachodniej części Morza Śródziemnego i znakomicie sprawdza się jako zatyczka do wina. Dopasowując się ściśle do kształtu naczynia, przepuszcza jedynie minimalną ilość powietrza.
Zobacz również:
Zanim pojawiła się współczesna praktyka szczelnego korkowania butelek wina, pierwsze korkociągi były używane głównie w nagłych przypadkach. Kiedy w XVII wieku drewniane beczki zastąpiły gliniane naczynia służące do leżakowania i sprzedaży wina, szklane butelki umożliwiały wygodne przenoszenie wina z beczki na stół - a zamykano je właśnie nieszczególnie solidnymi korkami, które jednak czasem się zacinały. Nie istniał wtedy jeden dobry sposób na wyjęcie ich z szyjki butelki - zazwyczaj ją przecinano za pomocą specjalnych, rozgrzanych metalowych szczypiec. Jednak to uniemożliwiało ponowne wykorzystane butelki.
Nieoczekiwany początek korków do wina
Od lat 30. XVII wieku europejscy żołnierze i myśliwi używali małej metalowej spirali do wyciągania niewykorzystanych ładunków z luf muszkietów. Okazało się, że to samo urządzenie idealnie nadaje się do usuwania korków z butelek. I tak w połowie XVIII wieku korkociąg stał się powszechny w całej Europie, a dzięki niemu otworzył się nowy rozdział w historii wina.

Z czasem różni wynalazcy udoskonalali dopełnienie szklanej butelki wina - korkociąg. W 1795 roku angielski pastor Samuel Henshall otrzymał pierwszy patent na konstrukcję korkociągu. To on wymyślił poziomy dysk, który zapobiegał zbyt głębokiemu wbiciu się ślimaka w korek.
Później, w 1882 roku niemiecki wynalazca Carl Wienke dokonał kolejnego przełomu: opatentował pierwszy składany korkociąg, który wykorzystywał punkt podparcia, aby zapewnić dźwignię do wyciągania korka z mniejszą siłą.

Dzisiaj wciąż szaloną popularność mają wina korkowane, jednak zaczęły pojawiać się także wina w butelkach z zakrętką. Badania wykazały, że ten pierwszy rodzaj jest lepszy w zapobieganiu migracji mikroplastiku, a poza tym ma silny wpływ psychologiczny na konsumentów - pijący mają tendencję do zakładania, że naturalne zamknięcie korkowe wskazuje na lepszą jakość i smak.










