Pod Zamkiem Książąt Pomorskich znaleziono średniowieczne skarby
W środę, 23 września zaprezentowano efekty prowadzonej od maja tego roku modernizacji Dziedzińca Głównego i Dziedzińca Menniczego w Szczecinie. Jest to m.in. głęboki na 4 metry wykop w północno-wschodnim narożniku Zamku oraz pozostałości kościoła św. Ottona w narożniku północno-zachodnim.
- Zostały odsłonięte relikty absydy kościoła św. Ottona z połowy XIV wieku i fragment otaczającego go muru obwodowego. Fundament absydy jest kamienny. Mamy tam przypory, z których jedna została zniszczona przez studnię posadowioną tu w latach 80. i 90. XX wieku - wyjaśnił Marek Dworaczyk, inspektor nadzoru archeologicznego Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie.
Przypora ma zostać odbudowana, a ślady po średniowiecznym kościele będą wyeksponowane w zmodernizowanej nawierzchni dużego zamkowego dziedzińca.
- Pięć metrów od muru absydy znajduje się mur obwodowy. Nawet nieźle jeszcze zachowany, mimo zniszczeń przez późniejszą infrastrukturę techniczną. Kiedy będzie kolejny etap modernizacji Dziedzińca Menniczego tam będzie w dużo większej części odkryty - zaznaczył archeolog. Mur ma zostać zabezpieczony, przykryty matą i zasypany warstwą utwardzającą, a dopiero później podbudową nawierzchni dziedzińców.
Tajemnice Zamku w Szczecinie
Zamkowy kościół św. Ottona powstał w latach 1346-1347, ufundowany przez księcia Barnima III. Świątynia została rozebrana w drugiej połowie XVI w. podczas renesansowej przebudowy Zamku. W skrzydło północne wkomponowano nową kaplicę książęcą, która funkcjonowała przez kolejne stulecia. Kościół i cały Zamek spłonęły w 1944 r., podczas nalotów bombowych. W wyniku powojennej odbudowy w miejscu kościoła powstała Sala Bogusława X, w której organizowane są koncerty i inne wydarzenia artystyczne.
Modernizacja zamkowych dziedzińców pozwala archeologom zajrzeć w głąb wzgórza, na którym od IX w. istniał słowiański gród, a później drewniany dwór księcia pomorskiego.
- Odkrywamy kolejne warstwy. Obecne zamkowe dziedzińce są około 7 metrów wyżej - podkreślił Dworaczyk.
Badania sięgają 4 metry w głąb ziemi
W północno-wschodnim narożniku archeolodzy wkopali się już ponad 4 metry. Natrafili na paciorki ze szkła i kamieni półszlachetnych, które zostaną poddane szczegółowym analizom. Dokopano się też do miejsca przetopu rudy żelaza.
Trwająca modernizacja dziedzińców ma zakończyć się wiosną 2028 roku. Wartość kontraktu przekracza 31 mln zł.
- Celem badań jest udokumentowanie procesu zasiedlenia Wzgórza Zamkowego od czasów kultury łużyckiej (ok. 600-400 r. p.n.e.) po dziś - podsumował Dworaczyk.













