Na stanowisku w pobliżu Coatepec badacze odsłonili kamienną platformę o nietypowej, częściowo kolistej formie. Konstrukcja wykonana z płyt kamiennych i wapienia wyróżnia się geometrycznymi wzorami, niemal kwadratowymi liniami oraz obecnością okrągłych elementów, które nie mają odpowiedników w dotychczas znanych stanowiskach z tego obszaru.
To bardzo specyficzna struktura. Nie mamy jak dotąd żadnych dowodów na jej powiązanie z innymi stanowiskami archeologicznymi
Ślady Majów… ale nie tylko
Odkrycie szybko przyciągnęło uwagę także ze względu na obecność elementów przypominających sztukę Majów. Wśród znalezisk znajduje się monolit przedstawiający scenę symboliczną, który według badaczy może wskazywać na kontakty kulturowe lub wpływy z regionów zamieszkanych przez tę cywilizację: "To unikalne, bezprecedensowe odkrycie" - podkreślił Lino Espinoza Garcia, jeden z koordynatorów badań.
Rytuał związany z wodą?
Znaleziska datowane są na okres wczesnoklasyczny (ok. 200-600 n.e.), czyli czas intensywnego rozwoju cywilizacji w Mezoameryce. Największe zainteresowanie wzbudza wspomniany monolit o wysokości niemal dwóch metrów - przedstawia on dwie postacie, które według interpretacji archeologów proszą o coś i otrzymują płyn do naczynia.
Uważamy, że jest to płyn o charakterze boskim - najprawdopodobniej woda
Badacze przypuszczają, że scena może odnosić się do okresu dotkliwej suszy. W takim kontekście przedstawienie elitarnych postaci, w tym jednej o cechach przypominających Majów, odbierających życiodajny płyn od istoty boskiej mogło mieć znaczenie rytualne i symboliczne.
Znaczenie znaleziska podkreśliła również prezydent Claudia Sheinbaum, która zapowiedziała wsparcie dla dalszych badań i prac konserwatorskich. Stanowisko może okazać się jednym z najważniejszych odkryć archeologicznych ostatnich lat w Meksyku - nie tylko ze względu na jego unikalność, ale także dlatego, że pokazuje znacznie bardziej złożoną sieć kontaktów i wpływów kulturowych, niż dotąd zakładano.












