Obraz flamandzkiego barokowego mistrza przedstawia bogatą scenę pełną ptaków i nietoperzy, wśród których dostrzec można coś wyjątkowego - chodzi o nietoperza z rodzaju Nyctalus trzymającego w pysku ptaka. Przez wieki uznawano to za artystyczną fantazję lub motyw symboliczny, ale niedawno okazało się to… realistyczną obserwacją natury.
Przełom naukowy potwierdził "niemożliwe" zachowanie
W 2025 roku badacze potwierdzili, że nocek duży (Nyctalus lasiopterus) faktycznie poluje na ptaki w locie. To pierwszy znany przypadek nietoperza, który aktywnie chwyta migrujące ptaki wróblowe podczas lotu nocnego. Odkrycie to było możliwe dzięki nowoczesnym technologiom: miniaturowym nadajnikom biologicznym, analizie dźwięków ultradźwiękowych oraz śledzeniu wysokości i ruchu zwierząt.
Z badań wynika, że nietoperze te atakują ptaki podczas nocnych migracji. Po schwytaniu ofiary odgryzają jej skrzydła i zjadają mięso w trakcie lotu, a cały "posiłek" może trwać nawet 20 minut. Co ciekawe, spośród tysięcy gatunków nietoperzy jedynie trzy znane są z polowania na ptaki, a tylko nocek duży robi to w powietrzu.
Czy Brueghel mógł to wiedzieć?
Największą zagadką pozostaje, skąd artysta XVII wieku mógł znać tak rzadkie zachowanie. Naukowcy sugerują kilka możliwości: przypadkową obserwację, relację świadków lub wiedzę opartą na śladach, na przykład obecności ptasich piór w odchodach nietoperzy. A może to przypadek i obraz faktycznie ma charakter symboliczny? To możliwe, ale obecność konkretnego gatunku nietoperza zdaje się wskazywać bardziej hipotezę, że Brueghel inspirował się rzeczywistą obserwacją.
"Alegoria Powietrza", przechowywana dziś w Musée des Beaux-Arts w Lyonie, przedstawia nie tylko nietoperze. Na obrazie znajduje się ponad 60 gatunków zwierząt, w tym dziesiątki ptaków europejskich i egzotycznych. W tle widoczne są także postacie mitologiczne, m.in. Urania oraz Apollo i Diana.
Warto odnotować, że odkrycie było możliwe dzięki systematycznej analizie zdigitalizowanych dzieł sztuki. Naukowcy podkreślają, że wraz z rozwojem cyfrowych archiwów muzea mogą stać się bazą danych dla biologii i historii naturalnej. Jak pokazuje bowiem przykład Brueghela, nawet cztery wieki temu sztuka mogła uchwycić zjawiska, które nauka potwierdziła dopiero dziś.












