Relikt rzymskiej kolonizacji sprzed 1800 lat. Archeolodzy na tropie tajemniczej osady w Niemczech
Osada rzymska w pobliżu Neuenstadt am Kocher została odkryta w latach 80. XX wieku. Rzymianie założyli ją w okresie II-III wieku n.e. Archeolodzy badają to miejsce od 2003 roku, aby dowiedzieć się więcej o jego rozmiarze, układzie i przeznaczeniu.
Archeolodzy z Państwowego Urzędu Ochrony Zabytków w Stuttgarcie w najnowszych wykopaliskach koncentrują się na obszarach mieszkalnych i roboczych w pobliżu centrum miasta. Badania geofizyczne ujawniły już kilka prostokątnych struktur pod ziemią. Prowadzone obecnie prace wykopaliskowe koncentrują się na jednym z tych budynków, aby dowiedzieć się, kto w nim mieszkał.
Budynek miał wymiary ok. 9,5 na 12,5 metra i opierał się na drewnianej konstrukcji szkieletowej. Jak dotąd z budowli pochodzi jedynie niewielka liczba znalezisk. Brak zabytków sugeruje, że ludzie mieszkali tam przez krótki czas.
Badacze zaczęli przypuszczać, że rzymska osada została opuszczona zaskakująco szybko. Dowody wskazują obecnie, że ludzie opuścili ją w ciągu dwóch pokoleń. W pobliżu rzeki Kocher osiedlili się głównie kupcy i rzemieślnicy, a ich krótka obecność na tym terenie prawdopodobnie wpłynęła na niektóre budynki publiczne w innych częściach rzymskiego miasta.
Dlaczego Rzymianie porzucili tę osadę?
Wszystkie zebrane dowody sugerują przedwczesne zakończenie osadnictwa, pomimo rozbudowy wcześniejszej infrastruktury, zanim to miejsce mogło się rozwinąć w samowystarczalną osadę. Na ten moment archeolodzy mają kilka hipotez, co mogło doprowadzić do porzucenia rozwijającej się osady przez Rzymian.
Osada ta znajdowała się w rzymskiej strefie granicznej, w pobliżu Limesu. W III wieku n.e. rosnące zagrożenia ze strony grup germańskich zwiększyły presję na społeczności rzymskie w tym regionie. Najprostszym wytłumaczeniem jest więc to, że osada padła ofiarą licznych najazdów. Ich intensywność musiała sprawić, że osada ta została w pewnym momencie uznana za niebezpieczną i nieperspektywiczną w oczach rzymskiej administracji, kładąc kres jej rozwojowi.
Teoria archeologów pokazuje, jak niebezpieczna była tak wielka ekspansja Rzymu i że czasem prowadziła do "nietrafionego" osadnictwa w miejscach, które nie nadawały się do zamieszkania przez obywateli wielkiego imperium.










