Około XII wieku p.n.e. wschodnia część basenu Morza Śródziemnego przeżyła katastrofę na skalę, której historycy i archeolodzy nie potrafili w pełni wyjaśnić przez dekady. Upadły państwa mykeńskie w Grecji, rozpadło się wielkie imperium Hetytów w Anatolii, osłabł Egipt Nowego Państwa, a skomplikowane sieci handlowe łączące cały region praktycznie zniknęły.
Pałace płonęły, pismo linearne B wyszło z użycia, a handel cyną i miedzią, czyli kluczowymi surowcami do produkcji brązu, się załamał. To właśnie ten okres, często datowany na rok 1177 p.n.e., za zwycięstwem Ramzesa III nad tzw. Ludami Morza, historycy nazywają upadkiem późnej epoki brązu.
Wielkie cywilizacje zniknęły niemal w jednym momencie
Międzynarodowy zespół badaczy przeanalizował dane paleoklimatyczne i przeprowadził zaawansowane modelowanie klimatyczne dla wschodniej części Morza Śródziemnego sprzed około 3200 lat. Wyniki, opublikowane w prestiżowym Science Advances, wskazują, że katastrofalne, wieloletnie susze wynikły z rzadkiego nałożenia się dwóch niezależnych naturalnych mechanizmów cyrkulacji atmosferycznej i oceanicznej. Te wzorce rzadko działają jednocześnie w sposób, który powoduje długotrwałe ograniczenie opadów. Symulacje pokazały, że właśnie pod koniec epoki brązu doszło do takiego zbiegu okoliczności.
Skutki były dramatyczne. Region przeżywał nieurodzaje, miał problemy z produkcją żywności, panował głód i narastające napięcia społeczne. Klimat nie był jednak jedyną przyczyną. Naukowcy podkreślają, że do upadku przyczyniły się też wojny, migracje ludności (w tym słynne Ludy Morza), kryzysy polityczne i załamanie międzynarodowego handlu. Ekstremalne warunki pogodowe mogły jednak zapoczątkować lub silnie przyspieszyć cały proces i zadziałać jak "ostatnia kropla", która przewróciła już napięty system wzajemnie powiązanych królestw.
Susza, głód, migracje i polityczny chaos zniszczyły imperia
Badanie rzuca też nowe światło na realia epoki, w której rozgrywa się akcja Odysei Homera. Pomaga zrozumieć, dlaczego świat pałaców mykeńskich i bliskowschodnich imperiów tak szybko ustąpił miejsca "ciemnym wiekom" i nowym, prostszym strukturom społecznym epoki żelaza. Autorzy zwracają uwagę na uniwersalną lekcję, a mainowicie nakładanie się naturalnych cykli klimatycznych może tworzyć ekstremalne warunki nawet bez globalnego ocieplenia. To ostrzeżenie istotne także dziś, szczególnie dla regionów narażonych na niedobory wody i zależnych od delikatnych łańcuchów dostaw.
Zagadka, która przez pokolenia intrygowała archeologów, zyskała dzięki nowym modelom klimatycznym znacznie bardziej precyzyjną odpowiedź. Nie jeden wielki kataklizm, lecz połączone katastrofy jak susza, głód, migracje i polityczny chaos, zmiotła z powierzchni ziemi jeden z najbardziej złożonych systemów cywilizacyjnych starożytności.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 95 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












