Wyjątkowe odkrycie w Pompejach. Badacze identyfikują zawód jednej z ofiar
Dzięki nowoczesnym metodom badawczym specjaliści dokonali wyjątkowego odkrycia w Pompejach. Przy szczątkach osoby, która zginęła w wyniku erupcji Wezuwiusza w 79 r. n.e. znaleziono atrybuty świadczące o jej profesji. To rzadki przypadek, w którym udało się częściowo zidentyfikować tożsamość mieszkańca tego starożytnego miasta.

W skrócie
- Erupcja Wezuwiusza w 79 r. n.e. doprowadziła do zniszczenia Pompejów. Na pozostałościach miasta utworzono park archeologiczny.
- Nowoczesne badania odkryć z Ogrodu Uciekinierów pozwoliły zidentyfikować przy jednej z ofiar monety, skrzyneczkę i narzędzia wskazujące na fach zmarłego.
- Na podstawie znalezionych przedmiotów uznano, że ofiara mogła być lekarzem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wyjątkowe odkrycie w Pompejach. Nowe dane
Pompeje znajdujące się w regionie dzisiejszej Kampanii we Włoszech, to jedno z najsłynniejszych stanowisk archeologicznych na świecie, nierozerwalnie związane z katastrofalnym wybuchem wulkanu Wezuwiusz w 79 r. n.e. Erupcja doprowadziła do zagłady tętniącego życiem miasta.
Na pozostałościach tego zatrzymanego w czasie miasta ustanowiono z czasem Park Archeologiczny Pompeje, który przyciąga miliony odwiedzających, a kolejne odkrycia regularnie rzucają nowe światło na historię miasta sprzed niemal dwóch tysięcy lat. Teraz badaczom udało się zidentyfikować, czym zajmowała się jedna z ofiar wybuchu Wezuwiusza.
Nowoczesne metody badawcze pozwalają dowiedzieć się więcej o mieszkańcach Pompejów
Ponad sześćdziesiąt lat temu archeolodzy przeprowadzili wykopaliska w okolicy Porta Nocera, niegdyś porośniętej winnicami. Stanowisko znane dziś jako Orto dei Fuggiaschi - Ogród Uciekinierów, okazało się skrywać szczątki kilkunastu osób. Wykonano gipsowe odlewy, które pozwoliły zachować kształt ciał, a często także kości, zęby i różne przedmioty.
Teraz ponownie zbadano ówczesne odkrycia. Nowoczesne metody obrazowania pozwalają bowiem specjalistom analizować starsze znaleziska i poznawać szczegóły niezauważone podczas wcześniejszych badań. W trakcie najnowszych działań udało się zidentyfikować prawdopodobny zawód jednej z ofiar.
Badający szczątki specjaliści wykorzystali m.in. tomografię komputerową i zdjęcia rentgenowskie. Obrazowanie wspomagane sztuczną inteligencją oraz trójwymiarowe rekonstrukcje pomogły zespołowi zbadać zawartość odlewu bez uszkodzenia delikatnego eksponatu.
Uciekał przed erupcją Wezuwiusza. To mógł być lekarz
Dzięki tym zabiegom badacze zidentyfikowali przy szczątkach kilka przedmiotów, w tym woreczek z monetami, małą skrzyneczkę oraz kilka metalowych instrumentów - były to narzędzia związane z zabiegami medycznymi. Tym samym dowody ukryte w gipsowym odlewie wskazują na lekarza, który zginął, próbując uciec z miasta.
- Ten mężczyzna zabrał ze sobą narzędzia, aby odbudować swoje życie gdzie indziej dzięki swojemu zawodowi, ale być może także po to, by pomagać innym uciekającym. Dedykujemy to drobne, ale znaczące odkrycie wszystkim kobietom i mężczyznom, którzy nadal praktykują ten zawód z głębokim poczuciem odpowiedzialności i służby dla społeczności - powiedział w komunikacie Gabriel Zuchtriegel, dyrektor Parku Archeologicznego w Pompejach.
Odkrycie jest uznawane za wyjątkowe - dowody wskazujące na prawdopodobny zawód ofiary rzadko przetrwały w Pompejach. Większość ofiar pozostaje anonimowa i niezidentyfikowana, pomimo wielu lat badań archeologicznych i rozwoju nowych metod analiz.
Częściowe ustalenie tożsamości jednej z ofiar erupcji Wezuwiusza potwierdza po raz kolejny niezwykłą wartość depozytów Parku Archeologicznego w Pompejach jako żywego archiwum historii, zaznacza instytucja.
Wszystkie szczegółowe informacje na temat nowego odkrycia i przeprowadzonych badań opublikowano w "E-journal degli Scavi di Pompei".











