Z Nilu wydobyto posąg. Postać związana z Biblią
Z dna Nilu wydobyto fragment potężnego posągu faraona. Zdaniem części badaczy może mieć związek z jedną z najsłynniejszych historii biblijnych - opowieścią o Mojżeszu i wyjściu Izraelitów z Egiptu.

Z dna Nilu wydobyto fragment posągu, który część badaczy łączy z biblijną historią Mojżesza.
Posąg faraona z czasów Mojżesza?
Odkrycia dokonano w rejonie Tel Faraoun, we wschodniej delcie Nilu w Egipcie, na północny zachód od Morza Czerwonego. Archeolodzy natrafili na fragment ogromnej rzeźby przedstawiającej najprawdopodobniej Ramzesa II - jednego z najpotężniejszych władców starożytnego Egiptu. To właśnie on bywa często wskazywany jako faraon z Księgi Wyjścia, który miał odmówić uwolnienia Izraelitów z niewoli.
Znaleziony fragment mierzy około 2,2 metra i waży od pięciu do sześciu ton. Choć jest częściowo zniszczony, zachowane detale pozwalają powiązać go ze sztuką Nowego Państwa, czyli okresu sprzed ponad trzech tysięcy lat. To czas, w którym Egipt był potęgą militarną, a Ramzes II prowadził liczne kampanie wojenne.
Posąg nie powstał w okolicy jego wydobycia
Jak podkreślają egipscy badacze, posąg niekoniecznie powstał w miejscu, gdzie go odnaleziono. Wiele wskazuje na to, że został przeniesiony z Pi-Ramzes - wielkiego miasta założonego przez tego faraona.
- To odkrycie stanowi jeden z ważnych dowodów archeologicznych, które rzucają światło na przejawy działalności religijnej i królewskiej w regionie wschodniej delty, a także pomaga lepiej zrozumieć zjawisko przenoszenia i ponownego wykorzystywania królewskich posągów w epoce Nowego Państwa - podkreślił dr Hesham El-Leithy z Najwyższej Rady Starożytności Egiptu.
Badacze sądzą, że rzeźba mogła zostać wtórnie wykorzystana w kompleksie świątynnym w starożytnym mieście Emet. Takie praktyki nie były w Egipcie niczym niezwykłym - monumentalne elementy często zmieniały lokalizację wraz z politycznymi i religijnymi zmianami.
Powiązanie Ramzesa II z historią Mojżesza wynika głównie z Drugiej Księgi Mojżeszowej 1:11 (Księgi Wyjścia 1,11). która wspomina o budowie miast Pitom i Ramzes przez hebrajskich niewolników. Miasto Pi-Ramzes rzeczywiście istniało w tym regionie i powstało właśnie za jego panowania.
Nie ma jednak bezpośrednich dowodów archeologicznych, które jednoznacznie potwierdzałyby tę hipotezę. Odkrycie z Tel Faraoun nie rozstrzyga więc sporu, ale dodaje kolejny element do układanki, która od lat fascynuje historyków, archeologów i czytelników Biblii.
Na razie posąg trafił do magazynu muzealnego, gdzie przejdzie szczegółowe badania i konserwację. Być może dopiero one pokażą, czy kamienny fragment rzeczywiście ma coś wspólnego z jedną z najbardziej znanych opowieści w historii świata.
Źródła: Egyptian Ministry of Tourism and Antiquities, express.co.uk











