Zaginiony kapelusz Napoleona odnaleziony po ponad 100 latach
Ponad sto lat uznawany za zaginiony, dziś znów przyciąga uwagę historyków. Jeden z ostatnich kapeluszy Napoleona Bonaparte odnaleziono przypadkiem w archiwum francuskiego muzeum. To nie tylko fragment garderoby, ale świadek upadku cesarza i jego wygnania na Świętą Helenę.

Czarny dwurożny kapelusz, należący do Napoleona Bonaparte, który przez ponad sto lat uchodził za zaginiony, został odnaleziony w archiwum i już wkrótce trafi na wystawę we Francji. To odkrycie, które historycy bez wahania nazywają sensacją.

Zaginiony symbol epoki
Przez dziesięciolecia uchodził za bezpowrotnie utracony. Dwurożny kapelusz, charakterystyczny element wizerunku Napoleona, zniknął na ponad sto lat. Dopiero w ubiegłym roku, podczas przygotowań do wystawy, natrafiono na niego w archiwum. Jak podkreślają historycy, identyfikacja nie pozostawiła żadnych wątpliwości - to autentyczny egzemplarz należący do cesarza, jeden z ostatnich kapeluszy, jakie nosił.
Znalezisko ma znaczenie nie tylko symboliczne. To właśnie takie kapelusze Napoleon nosił podczas bitew, budując swój rozpoznawalny wizerunek. Co więcej, ten konkretny egzemplarz towarzyszył mu także w najtrudniejszym momencie życia - po klęsce, gdy udał się na wygnanie na wyspę Świętej Heleny.

Kapelusz z wygnania
Historia przedmiotu jest niemal tak burzliwa jak losy jego właściciela. Napoleon zabrał ze sobą na wygnanie cztery kapelusze. Po jego śmierci w 1821 roku trafiły one (zgodnie z testamentem) do jego syna. Ten jednak zmarł młodo, a pamiątki rodzinne przejęła siostra cesarza, Karolina Murat.
Dalsze losy kapelusza prowadzą do 1904 roku, kiedy trafił do Musée Condé w zamku w Chantilly. Tam jednak… zniknął. Przez ponad sto lat leżał zapomniany w archiwum, aż do odkrycia podczas przygotowań do wystawy.

Ile kapeluszy Napoleona przetrwało?
Eksperci przypominają, że Napoleon w ciągu około 15 lat swoich rządów zamówił od 60 do 80 podobnych kapeluszy. Służyły nie tylko jako element stroju, ale też znak rozpoznawczy na polu bitwy. Do dziś zachowało się zaledwie około 15 autentycznych egzemplarzy z udokumentowaną historią.
Odnaleziony kapelusz wykonano z filcu z włosia bobrowego przez nadwornego kapelusznika Pouparda. Ma trójkolorową kokardę, czarną jedwabną lamówkę i delikatną podszewkę z tafty - dokładnie takie detale definiowały styl Napoleona.
Wartość takich pamiątek rośnie z roku na rok. Kolekcjonerzy płacą za nie miliony euro. W 2023 roku jeden z podobnych kapeluszy osiągnął cenę ponad 1,9 miliona euro, a inne przedmioty należące do cesarza, jak szabla czy polowe łóżko, również biją rekordy na aukcjach.
Tym razem jednak znalezisko nie trafi pod młotek. Od czerwca będzie można zobaczyć je na własne oczy w zamku w Chantilly.
Źródło: Bild.de










