Australijczycy pokochali VPN-y. Tak omijają nowe zakazy w internecie
Geograficzne blokowanie w internecie może doprowadzać do frustracji, dlatego część użytkowników korzysta z VPN. Narzędzia do zmiany adresu IP pokochali ostatnio Australijczycy, w tym nastolatkowie, którzy w ten sposób omijają zakaz korzystania z social mediów oraz nowo wprowadzoną cenzurę sztucznej inteligencji. Najczęściej pobierane aplikacje w Apple App Store pozwalają też ominąć geoblokady nałożone przez serwisy dla dorosłych, które nie chcą wymuszać weryfikacji wieku.

Spis treści:
- Ograniczenia wiekowe w Australii objęły narzędzia AI
- Ochrona dzieci i młodzieży w internecie. Tylko na papierze?
- Do czego służy VPN i jak omija blokady regionalne?
Ograniczenia wiekowe w Australii objęły narzędzia AI
Australia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez nastolatków. Miało to miejsce w grudniu 2025 i wzbudziło zainteresowanie całego świata. Na kontynuację tych działań nie trzeba było długo czekać. W ten poniedziałek (9 marca) Australia wdrożyła kolejne przepisy dotyczące ograniczeń wiekowych w internecie.
Nowe regulacje nakładają dodatkowe obowiązki na serwisy wykorzystujące sztuczną inteligencję, które muszą teraz skutecznie blokować dostęp nieletnich do materiałów przedstawiających pornografię, ekstremalną przemoc, samookaleczenia czy zaburzenia odżywiania. Za niedopełnienie tych wymogów grożą surowe kary finansowe sięgające nawet 49,5 mln dolarów australijskich.
Wywołało to natychmiastową reakcję obywateli oraz zagranicznych wydawców portali. Podczas gdy australijscy regulatorzy argumentują, że nowe prawo ma na celu ochronę nieletnich, miliony użytkowników zaczęły masowo pobierać narzędzia typu VPN, a jeden z największych na świecie dystrybutorów treści dla dorosłych zdecydował się na zablokowanie dostępu do swoich platform w tym regionie.
Ruch ten wykonała kanadyjska firma Aylo, która wyłączyła dostęp do platform RedTube i YouPorn dla użytkowników z Australii. W przypadku serwisu Pornhub udostępniono wersję pozbawioną treści 18+. Przedstawiciele firmy wyjaśnili, że decyzja ta wynika z wprowadzenia przepisów dotyczących weryfikacji wieku, które określili jako nieskuteczne i chaotyczne. Osoby logujące się z Australii muszą bowiem udowodnić swoją pełnoletniość. W zablokowanych regionalnie serwisach wyświetla się banner informujący, że strona "obecnie nie akceptuje nowych rejestracji kont w twoim regionie".
Ochrona dzieci i młodzieży w internecie. Tylko na papierze?
Australia nie jest pierwszym krajem, który nałożył ograniczenia wiekowe. Wcześniej zrobiły to m.in. Wielka Brytania czy Francja, które wymagają od stron z treściami dla dorosłych oraz sklepów z aplikacjami weryfikacji wieku użytkowników. Julie Inman Grant, australijska eSafety Commissioner, podkreśliła, że celem tych działań jest przeniesienie standardów ochrony dzieci ze świata rzeczywistego do cyfrowego.
Dziecko nie może dziś wejść do baru i zamówić drinka, nie może wejść do klubu ze striptizem ani do sklepu dla dorosłych czy siedzieć przy blackjacku w kasynie. To po prostu przenosi te zabezpieczenia, którymi obejmujemy dzieci na miejscu, do świata cyfrowego
Zmiany te natychmiast wywołały reakcję Australijczyków. Statystyki pobrań w Apple App Store wykazały, że wśród 15 najczęściej ściąganych darmowych aplikacji w Australii aż 3 to narzędzia VPN. Wśród nich wiedzie prym "VPN - Super Unlimited Proxy", który wyprzedził pod względem liczby pobrań wszystkie platformy społecznościowe. Dzięki takim aplikacjom wspomniane prawo zdaje się działać tylko na papierze.
Eksperci z grup zajmujących się prawami cyfrowymi, tacy jak Tom Sulston z Digital Rights Watch, wyjaśniają, że zwrot użytkowników w stronę technologii VPN był łatwy do przewidzenia. Użytkownicy szybko znaleźli sposób na uzyskanie dostępu do zablokowanych treści, przy czym specjaliści wskazują, że stosowanie VPN może przynieść obywatelom szersze korzyści w postaci zwiększonej ochrony prywatności podczas codziennego korzystania z sieci.
Do czego służy VPN i jak omija blokady regionalne?
Skąd ten nagły wzrost popularności? VPN (Virtual Private Network) to technologia, która szyfruje pakiety sieciowe i zmienia adres IP (a ściślej mówiąc - maskuje go), przez co lokalizacja użytkownika ulega zmianie. Dzięki takiej usłudze, która może być płatna lub darmowa (np. zintegrowana z przeglądarką Opera), gdy użytkownik wchodzi na jakąś stronę internetową lub otwiera aplikację, ruch pakietów przebiega przez wirtualny tunel, a serwer po drugiej stronie nie widzi jego rzeczywistego adresu IP, lecz taki, który udostępnił mu operator VPN.
Wirtualna sieć prywatna pozwala ominąć internetowe blokady geograficzne (geoblokowanie), np. aby móc oglądać filmy niedostępne w regionie użytkownika lub taniej kupować subskrypcje streamingów albo gry w popularnych sklepach. W przypadku Australii takim motywem jest obecnie chęć korzystania z social mediów, sztucznej inteligencji i stron dla dorosłych bez ograniczeń.
Wskutek tego wysiłki australijskich regulatorów idą na marne. Dzieci i nastolatki bez problemu pobiorą sobie aplikację, która omija ograniczenia wiekowe. Aby temu zapobiec, rząd musiałby zbanować aplikacje VPN, co jest praktycznie niewykonalne, bo korzystają z nich na potęgę zarówno firmy, jak i dorośli obywatele chroniący swoją prywatność w internecie. Taki ruch wywołałby skandal. Rozwiązaniem mogłaby być rygorystyczna kontrola wieku w sklepach z aplikacjami lub nawet na poziomie całego systemu, jednak wiemy, że i to jest zarówno trudne, jak i budzące opór.










