Reklama

Ile zapłacimy za komórkę na wakacjach

Na wakacje najchętniej chciałoby się jechać bez komórki, ale bardzo często nie jest to możliwe. Jednak przed upragnionym urlopem warto sprawdzić, ile będzie kosztowało nas korzystanie z telefonu poza granicami kraju.

Bardzo często, podekscytowani wakacjami, nie myślimy o rachunkach za telefon. Za tę ignorancję możemy słono zapłacić. Wystarczy jednak przed wyjazdem poświęcić kilka minut na zapoznanie się z nowymi taryfami obowiązującymi w Unii Europejskiej lub stawkami obowiązującymi w kraju, do którego jedziemy, a zaoszczędzimy trochę pieniędzy i naprawdę sporo nerwów.

Roaming pod ochroną

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady z 18 czerwca 2009 r. zawiera przepisy, które chronią użytkowników telefonów komórkowych przebywających w krajach Unii Europejskiej. Ustawodawstwo określa zasady pobierania opłat w roamingu na terytorium 27 państw członkowskich UE. Jakie kwestie reguluje?

Od 1 lipca 2010 r. w przypadku połączeń inicjowanych przez abonenta maksymalna opłata za połączenie w ramach eurotaryfy nie może przekroczyć 0,39 euro (bez VAT), a w przypadku połączeń przychodzących - 0,15 euro (bez VAT).

Od 1 lipca 2010 r. cena esemesa wysłanego w roamingu nie może przekroczyć 0,11 euro (bez VAT). Dla abonentów korzystających z roamingu eurotaryfa zostaje aktywowana automatycznie.

Reklama

Wyjątkiem są abonenci, którzy wcześniej dokonali świadomego wyboru innej dostępnej taryfy roamingowej u swojego operatora.

Limity transmisji danych

Operatorzy zobowiązani są do udzielania abonentowi automatycznie informacji o fakcie korzystania w danej chwili z usługi transmisji danych w roamingu oraz o koszcie takiej usługi.

Dodatkowo, od 1 marca 2010 r. operatorzy zobowiązani są zapewnić możliwość celowego, bezpłatnego wyboru usługi informowania o skumulowanych wartościach za korzystanie z usług transmisji danych, które mogą zostać przedstawione np. kwotowo lub ilościowo.

W tym celu operator udostępnia jeden lub kilka maksymalnych limitów finansowych, które odpowiadają określonej ilości danych do wykorzystania przez użytkownika. Jednym z takich limitów w trakcie jednego okresu rozliczeniowego jest domyślny próg finansowy, który maksymalnie wynosi 50 euro (bez VAT).

Alternatywnie limity mogą zostać określone również w ilości dostępnych do wykorzystania danych (np. 5 MB, 10 MB) pod warunkiem, że abonent zostanie poinformowany o opłatach odpowiadających tym limitom. Domyślny limit ma zastosowanie wobec wszystkich użytkowników, którzy nie wybrali innej dostępnej opcji.

Cenne naliczanie sekundowe

Co się stanie, jeśli przekroczymy limit? Po wykorzystaniu 80 proc. dostępnego limitu cenowego lub ilościowego operator macierzysty zobowiązany jest przesłać stosowne powiadomienie. Po wykorzystaniu całego dostępnego limitu użytkownik dokona wyboru: czy chce dalej korzystać z usługi, czy też transfer danych ma zostać wstrzymany. Operator jest zobowiązany również informować użytkownika o kosztach związanych z transmisją danych w roamingu.

Rozporządzenie określa także opłatę hurtową za przesłanie 1 Mb danych - wynosi ona 0,80 euro.

Operatorzy nie pobierają opłat od użytkowników z tytułu odbierania przez nich wiadomości głosowych dostarczanych w roamingu.

Od 1 lipca 2009 r. rozporządzenie nakłada na operatorów obowiązek przejścia na naliczanie sekundowe opłat za połączenia wykonywane z zagranicy i połączenia otrzymywane za granicą, z zastrzeżeniem, że naliczanie sekundowe może nastąpić od razu lub po upływie maksymalnie pierwszych 30 sekundach połączenia wykonywanego z zagranicy. Oznacza to, że naliczanie sekundowe powinno zacząć obowiązywać najpóźniej od 31 sekundy połączenia wychodzącego.

Uwaga na ceny poza Unią!

O ile kraje Wspólnoty Europejskiej wprowadziły taką samą stawkę za połączenia i esemesy, o tyle podróż poza kraj należący do Unii Europejskiej może nas już drogo kosztować.

Szczególnie "niebezpieczna" dla naszych kieszeni może być Chorwacja, bowiem wielu turystów zapomina, że Chorwaci, jak i pozostałe kraje byłej Jugosławii (za wyjątkiem Słowenii), nie są członkami UE. Z tego powodu ceny połączeń odebranych i wykonanych, a także esemesów, są w tym przypadku znacznie wyższe.

Prawdziwy koszmar cenowy czeka osoby korzystające często z komórek w takich krajach, jak Egipt, Maroko, Tunezja czy Turcja - szalenie popularnych ze względu na niskie ceny za pobyt. Za minutę połączenia do Polski np. z Hurghady możemy zapłacić nawet ponad 10 zł.

Jak sprawdzić, ile będzie kosztował nas roaming poza granicami kraju? Najlepiej skorzystać z internetu, przeglądając podane przez naszego operatora informacje dotyczące roamingu.

Na stronach operatorów znajdziemy dodatkowo informacje o niższych cenach za połączenia z niektórych krajów, o blokowaniu konkretnych usług lub przekierowaniu do innego numeru. I, co najważniejsze, operatorzy przypominają tam także o aktywacji samego roamingu.

Warto skorzystać z tych informacji, bo przecież nie chcemy jechać na wakacje z całkowicie bezużytecznym telefonem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy