AI po 60 latach znalazła na Księżycu stary radziecki lądownik
Związek Radziecki nie tylko wyniósł na orbitę pierwszego sztucznego satelitę Ziemi, ale także jako pierwszy dotarł na Księżyc, a parę lat później wykonał na nim miękkie lądowanie. Tym ostatnim obiektem był lądownik Łuna 9, który na Srebrnym Globie znalazł się w 1966 roku. Jego lokalizacja pozostawała jednak zagadką. Po niecałych 60 latach naukowcom przy pomocy sztucznej inteligencji udało się odnaleźć szczątki tej pionierskiej sondy.

Spis treści:
- Kto był pierwszy na Księżycu? Wyścig kosmiczny USA i ZSRR
- Algorytm uczenia maszynowego zlokalizował wrak Łuny 9
- Porównają wskazania sztucznej inteligencji ze zdjęciami z orbitera
Kto był pierwszy na Księżycu? Wyścig kosmiczny USA i ZSRR
Wyścig kosmiczny, który przypada na lata 1957-1975, mobilizował światowe mocarstwa do przekraczania kolejnych granic w kosmosie. USA i ZSRR praktycznie naprzemiennie chwaliły się osiągniętymi kamieniami milowymi. Związek Radziecki zyskał jednak przewagę na starcie, mając na swoim koncie m.in. wystrzelenie na orbitę pierwszego sztucznego satelitę Ziemi (Sputnik 1 w 1957 r.), dotarcie pierwszego ludzkiego obiektu na Księżyc z twardym lądowaniem i rozbiciem się o powierzchnię (Łuna 2 w 1959 r.) oraz pierwsze miękkie lądowanie na Księżycu (Łuna 9 w 1966 r.).
Amerykanie dokonali tego odpowiednio w latach 1958 (Explorer 1), 1962 (Ranger 4) i 1966 (Surveyor 1). W przypadku tego ostatniego lądowania Rosjanie wyprzedzili NASA o zaledwie 4 miesiące. To jednak pozwoliło odtrąbić sukces. Pionierska sonda wykorzystała poduszki powietrzne, przy pomocy których odbiła się od powierzchni Księżyca i po miękkim lądowaniu otworzyła swoje cztery anteny, by się ustabilizować. Amerykański lądownik był jednak bardziej zaawansowany technicznie. Wykorzystywał radar i silniki o zmiennym ciągu, aby wykonać kontrolowane osiadanie bezpośrednio na trzech nogach z amortyzatorami. Surveyor 1 był cięższy od Łuny 9 i potrafił przesyłać zdjęcia o znacznie wyższej jakości.
Rzecz jasna oba te cuda techniki nie wróciły na Ziemię. Jako ludzkie artefakty wciąż spoczywają na Księżycu. Surveyor 1 został odnaleziony i sfotografowany z orbity w 2009 roku przez sondę Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO) agencji NASA. Lądownik wciąż stoi dokładnie tam, gdzie osiadł w 1966 roku. A co z Łuną-9?
Algorytm uczenia maszynowego zlokalizował wrak Łuny 9
Dokładna lokalizacja wraku Łuny 9 pozostawała tajemnicą. Choć może określenie "wrak" nie jest zbyt fortunne, jako że maszyna się nie rozbiła, lecz zagubiła. W jej odnalezieniu nie pomagały niedokładne radzieckie obliczenia z czasów zimnej wojny ani specyficzna metoda lądowania sondy, która wielokrotnie odbijała się od gruntu na wspomnianych nadmuchiwanych amortyzatorach. Można jednak spotkać się z informacjami o namierzeniu sondy w poprzedniej dekadzie. Opublikowane wówczas współrzędne okazały się błędne, co potwierdziły późniejsze analizy zdjęć z orbitera NASA, na których nie odnaleziono lądownika w zakładanym miejscu.
Do rozwiązania problemu zaprzęgnięto jeszcze nowocześniejsze technologie oparte na sztucznej inteligencji - machine learning (ML) oraz computer vision. Naukowcy wykorzystali algorytm uczenia maszynowego nastawiony na analizę obrazów o nazwie YOLO-ETA (You-Only-Look-Once - Extraterrestrial Artefact). Program został wytrenowany na zdjęciach pochodzących z miejsc lądowania misji Apollo, przez co nauczył się rozpoznawać subtelne ślady odciśnięte w księżycowym regolicie przez sztuczne obiekty.

Po pomyślnych testach na innych radzieckich sondach system przeanalizował rozległy obszar Oceanu Burz sfotografowany w wysokiej rozdzielczości przez Lunar Reconnaissance Orbiter Camera (LROC) i wytypował listę najbardziej prawdopodobnych lokalizacji, które noszą znamiona ingerencji antropogenicznej. Wyniki tej analizy zostały przedstawione w prestiżowym "npj Space Exploration" należącym do "Nature".
Porównają wskazania sztucznej inteligencji ze zdjęciami z orbitera
Eksperci z Wielkiej Brytanii i Japonii przekazali, że algorytm osiągnął średni wynik ufności dla detekcji lądowników na poziomie 80% w oparciu o niewidziane wcześniej obrazy. Udało mu się wcześniej zlokalizować Łunę 16. A gdy "nakarmiono" go zdjęciami z obszaru 5 x 5 km, w którym mogła znajdować się Łuna 9, także z wysoką pewnością wskazał sztuczne obiekty. Znajdują się one w pobliżu 7,03° N, -64,33° E.
"Analiza topograficzna wskazuje, że geometria horyzontalna miejsca kandydata jest potencjalnie spójna z panoramami powierzchni Łuny 9" - tłumaczą autorzy badania. Warto bowiem przypomnieć, że ta radziecka sonda wykonała pierwsze zdjęcie na Księżycu i w ogóle jakimkolwiek innym ciele niebieskim poza Ziemią. Tę legendarną panoramę z perspektywy poziomu gruntu sonda wykonała 3 lutego 1966 r. Została ona przesłana "fotofaksem", a sygnał radiowy przechwycili Brytyjczycy, którzy pierwsi pokazali zdjęcie przed jego publikacją przez ZSRR.
"Te odkrycia identyfikują obiecujące lokalizacje dla dalszego obrazowania i demonstrują, że kompaktowe, wdrażane na urządzeniach brzegowych modele machine learningowe mogą wspierać przyszłe badania orbitalne księżycowych artefaktów i zasobów powierzchniowych" - podsumowują badacze. Chodzi tu rzecz jasna o małe modele AI, które można uruchamiać lokalnie, bez konieczności przetwarzania w chmurze.

Ostateczna weryfikacja tych ustaleń może nastąpić już wkrótce. Naukowcy czekają na marzec 2026 r., kiedy to indyjski orbiter Chandrayaan-2 przeleci nad wytypowanym obszarem w ramach trwającej misji kartograficznej. Przesłane przez niego dane o wysokiej rozdzielczości pozwolą porównać wskazania algorytmu ML z rzeczywistym obrazem powierzchni. Możliwe, że zakończy to jedną z najdłużej nierozwiązanych zagadek w historii podboju kosmosu i ostatecznie wskaże miejsce spoczynku pionierskiego lądownika.
Źródło: Pinault, L.J., Crawford, I.A. & Yano, H. Possible identification of the Luna 9 Moon landing site using a novel machine learning algorithm. npj Space Explor. 2, 4 (2026). https://doi.org/10.1038/s44453-025-00020-x










