Czy międzygwiezdna kometa 3I/ATLAS mogłaby się stać nowym Voyagerem?
Kometa 3I/ATLAS niedawno zbliżyła się do Ziemi, co wywołało zainteresowanie naukowców i obserwatorów z całego świata. Chociaż nie pojawiły się żadne sygnały świadczące o jej pozaziemskim pochodzeniu, astronom Avi Loeb zasugerował innowacyjny pomysł wykorzystania międzygwiezdnych komet jako nośników wiadomości od ludzkości dla potencjalnych cywilizacji pozaziemskich. Dzięki zbliżeniu do Jowisza sonda Juno będzie mogła lepiej ją zbadać, a doświadczenia zdobyte podczas tego spotkania mogą pomóc w przyszłych misjach eksploracyjnych daleko poza Układem Słonecznym.

Kometa 3I/ATLAS rekordowo blisko Ziemi
Niedawno, 19 grudnia, kometa międzygwiezdna 3I/ATLAS znalazła się rekordowo blisko Ziemi - około 270 mln kilometrów od nas. Nie była widoczna gołym okiem, jednak w internecie dostępnych było wiele streamów, które pozwalały śledzić jej przelot. Od tego czasu kometa oddala się od naszej planety, a za kilka miesięcy, w dniu 16 marca 2026 roku znajdzie się niedaleko Jowisza, co pozwoli naukowcom na bliższe zbadanie jej dzięki sondzie Juno.
Jest to zaledwie trzeci obiekt tego rodzaju, który zaobserwowano bezpośrednio w Układzie Słonecznym. Avi Loeb, astronom z Harvardu, od dawna twierdził, że może to być statek kosmiczny obcych - lecz bliskie spotkanie z Ziemią go rozczarowało, nie stało się nic bowiem, co mogłoby wydać się podejrzane. W takim wypadku Loeb wpadł na nowy pomysł.

Avi Loeb ma śmiałe plany wobec komety 3I/ATLAS
Teraz kiedy nadzieje na to, że odwiedzili nas kosmici, słabną, astronom sugeruje, że obiekty takie jak 3I/ATLAS mogłyby być przydatne w naszych przyszłych próbach eksploracji poza Układem Słonecznym.
- Złote płyty Voyagera, zawierające kapsułę czasu z dźwiękami, obrazami, muzyką i wiadomościami z Ziemi, zostały dołączone do sond kosmicznych Voyager 1 i 2 należących do NASA, które obecnie opuszczają Układ Słoneczny - pisze Loeb na swoim blogu. - Płyty te stanowią wiadomość ludzkości skierowaną do wszelkich inteligentnych form życia pozaziemskiego, które mogłyby je znaleźć, czyli w zasadzie jest to "wiadomość w butelce" wysłana w przestrzeń międzygwiezdną.
Wystarczy dołączyć do komety wiadomość od ludzkości
Według niego ogromna prędkość obiektów podobnych do naszego niedawnego gościa mogłaby pomóc wynieść wiadomość od ludzi z Układu Słonecznego w naszym imieniu. Można by użyć silnej wiązki laserowej dużej mocy do wygrawerowania wiadomości na suchej powierzchni komety międzygwiezdnej lub zaprojektować misje przechwytujące, aby przymocować obiekty technologiczne do jej powierzchni.
- Odkrycie obiektów międzygwiazdowych w ciągu ostatniej dekady otwiera przed ludzkością nowe możliwości wysyłania kapsuł czasu w przestrzeń międzygwiazdową - podsumował astronom.
Loeb twierdzi, że gdyby nadarzyła się okazja, chętnie poświęciłby swoje ciało i pozwolił zabrać jego szczątki w przestrzeń międzygwiezdną za pomocą 3I/ATLAS.









