Kalejdoskop dnia i nocy. Niezwykłe nagranie z ISS stało się hitem TikToka
Rytm życia i pracy na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dyktowany jest przez jej zawrotną prędkość orbitalną. ISS okrąża Ziemię w czasie zaledwie 90-93 minut, przez co w ciągu doby astronauci są świadkami aż 16 wschodów i zachodów Słońca. Efekt jest szczególnie mocny podczas spacerów kosmicznych. Po sieci zaczęło krążyć viralowe nagranie poklatkowe w przyspieszonym tempie, na którym widać astronautów NASA i ESA montujących panele słoneczne iROSA podczas spaceru kosmicznego na zewnątrz stacji, a dzień i noc zmieniają się jak w kalejdoskopie. Film stał się nowym hitem TikToka.

W skrócie
- Astronauci na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej doświadczają 16 cykli wschodów i zachodów Słońca na dobę, a podczas spacerów kosmicznych zmiany światła są szczególnie widoczne.
- Na nagraniu z zamontowanych kamer pokazano montaż paneli słonecznych iROSA przez astronautów NASA i ESA w cyklu dnia i nocy. 90-minutowy cykl dobowy na ISS ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa podczas prac.
- Ostatnie dwa panele iROSA mają zostać dostarczone na stację podczas misji SpaceX CRS-35 nie wcześniej niż jesienią 2026 r., a po roku 2030 stacja ma zostać wyłączona z użytku i zdeorbitowana.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Dzień i noc na ISS zmieniają się jak w kalejdoskopie
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna krąży po niskiej orbicie okołoziemskiej z zawrotną prędkością ok. 28 tys km/h. W tej niezwykłej rzeczywistości czas dzieli się na powtarzalne, ekstremalnie krótkie cykle dnia i nocy, zmuszające załogę do funkcjonowania w warunkach nieustannie zmieniającego się oświetlenia. W ciągu doby astronauci są świadkami aż 16 wschodów i zachodów Słońca. Widać je dobrze z prezentowanego przez nas wcześniej w GeekWeeku modułu obserwacyjnego Cupola, ale prawdziwie spektakularny efekt występuje na zewnątrz stacji.
ISS okrąża Ziemię w ciągu ok. 90-93 minut. Każde okrążenie dzieli się na ok. 45 minut światła dziennego i tyle samo ciemności, co dobitnie pokazują nagrania z zamontowanych na zewnątrz kamer. Uchwyciły one także spacery kosmiczne dwójki astronautów: Thomasa Pesqueta z Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) oraz Shane'a Kimbrough z NASA. W ciągu zaledwie 10 dni duet ten przeprowadził 3 skomplikowane operacje, których celem była instalacja nowoczesnych, rozwijanych paneli słonecznych. Ostatnie z tych wyjść w otwartą przestrzeń odbyło się 25 czerwca 2021 r.
Wtedy to ISS zyskała nowe źródło energii, a świat mógł obejrzeć niezwykłe nagranie poklatkowe w przyspieszonym tempie, obrazujące pracę ludzi w otwartej przestrzeni kosmicznej, w której dzień i noc zmieniają się jak w kalejdoskopie. Choć samo nagranie ma już prawie 5 lat i jest dostępne na YouTube, wybiło się dopiero niedawno, stając się viralem na TikToku.
Niezwykłe nagranie spaceru kosmicznego astronautów
90-minutowy cykl dobowy na ISS ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa astronautów podczas prac elektrycznych. Ze względów bezpieczeństwa kable zasilające ogniwa słoneczne iROSA 2B/4B podłączano na kratownicy P6 (Integrated Truss Structure) wyłącznie w "nocy", gdy nie generowały one energii. Dodatkowo podczas montażu sekcje, nad którymi pracowali astronauci, pozostawały nieruchome i nie śledziły ruchu Słońca.
Skomplikowane zadanie zostało zrealizowane podczas trzech spacerów kosmicznych. Astronauci poświęcili na same prace montażowe po 6 godzin za każdym razem. Panele zostały zaprojektowane tak, aby wzmocnić wydajność stacji, dostarczając jej dodatkowe 120 kW mocy podczas dziennej fazy orbity.
Sukces tej operacji został uwieczniony na spektakularnym nagraniu poklatkowym, które stało się hitem TikToka. Jego autorem jest astronauta JAXA, Akihiko Hoshide. Film ten nie tylko dokumentuje techniczne aspekty misji w zmieniającym się oświetleniu, ale również obrazuje ogrom stacji, która swoimi rozmiarami dorównuje pełnowymiarowemu boisku piłkarskiemu.
Thomas Pesquet, dla którego była to druga misja o kryptonimie "Alpha", spędził łącznie 39 godzin i 54 minuty na 6 spacerach kosmicznych (EVAs). Ostatni z nich, trwający 6 godzin i 54 minut, wykonał we wrześniu 2021 r.
SpaceX wyśle kluczowy ładunek na Międzynarodową Stację Kosmiczną w 2026 r.
Zainstalowane panele iROSA zaczęły aktywnie dostarczać prąd na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, ale na tym nie koniec modernizacji systemu zasilania. W grudniu 2022 r. astronauci Josh Cassada i Frank Rubio, mimo początkowych problemów z zasilaniem skafandra, pomyślnie zamontowali i aktywowali panele na kanałach zasilania 3A i 4A, wykonując przy tym liczne zadania przygotowawcze na segmentach kratownicy S4 i P4.
Kolejny etap nastąpił w czerwcu 2023 r., kiedy Steve Bowen i Warren Hoburg, przy wsparciu ramienia robotycznego Canadarm2, zainstalowali ulepszone moduły iROSA na kanałach 1A oraz 1B, odpowiednio na segmentach S4 i S6.
Co dalej? Finał projektu modernizacji przewidziany jest na "nie wcześniej niż jesień 2026 r." - podaje NASA. Po pracach przygotowawczych wykonanych przez Jessicę Meir i Christophera Williamsa na stację trafić mają ostatnie dwa panele dla kanałów 2A i 3B, których transport zaplanowano w ramach misji SpaceX CRS-35.
Będzie to misja zaopatrzeniowa w ramach kontraktu z NASA, podczas której kapsuła Cargo Dragon przeniesie na ISS kluczowy ładunek techniczny. Głównym celem wyprawy jest dostarczenie 4. pary ogniw słonecznych iROSA, które zostaną wykorzystane do ostatecznej rozbudowy systemu energetycznego stacji i zapewnienia jej niezbędnych rezerw mocy.
Mimo rozbudowy stacji i wysyłania na nią kolejnych ładunków i astronautów jej los jest już w zasadzie przesądzony. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ma zostać wyłączona z użytku i zdeorbitowana po 2030 r., a zastąpi ją prawdopodobnie Haven-1 - pierwsza prywatna stacja kosmiczna budowana przez firmę Vast, Axiom Station - budowana przez Axiom Space, albo Starlab - budowany przez Voyager Space i Airbus we współpracy z ESA.










