W skrócie
- Z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych agencja NASA zaprezentowała zestaw kosmicznych obrazów oraz filmów w barwach czerwonej, białej i niebieskiej.
- Do stworzenia tych wizualizacji wykorzystano dane z teleskopów kosmicznych Chandra, Webba oraz Hubble'a, a pokazanym obiektom towarzyszą specjalnie przygotowane sonifikacje.
- Dodatkowo NASA udostępniła kolekcję historycznych fotografii wykonanych przez Teleskop Hubble'a w dniach obchodów 4 lipca w latach 1990-2025.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
NASA świętuje 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych
Z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych (4 lipca 1776 r. amerykański Kongres przyjął Deklarację Niepodległości) NASA przygotowała unikalną patriotyczną niespodziankę. Agencja zaprezentowała zestaw kosmicznych obrazów i filmów, mieniących się barwami czerwieni, bieli i niebieskiego.
Wizualizacje te pokazują spektakularne cuda wszechświata znajdujące się daleko poza granicami Ziemi. Dane do stworzenia tych zapierających dech w piersiach kadrów dostarczyły Teleskop kosmiczny Chandra, Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST) oraz Kosmiczny Teleskop Hubble'a.
Projektowi przewodniczyło Centrum Rentgenowskie Chandra (CXC) w ramach programu NASA Universe of Learning. Nowatorskie podejście pozwoliło na transformację danych astronomicznych w eteryczne pejzaże dźwiękowe (tzw. sonifikacje). W procesie tym jasność obiektów decyduje o głośności, a poszczególne instrumenty, takie jak pianino, marimba czy syntezatory, reprezentują konkretne zjawiska i ciała niebieskie.
Cztery kosmiczne cuda w barwach narodowych USA
Świętując 250-lecie Stanów Zjednoczonych, NASA pokazała niesamowite zdjęcia czterech obiektów w głębokim kosmosie, z których każdy otrzymał unikalną oprawę wizualną i dźwiękową w stylu space ambient.
Pierwszym z tych "cudów" jest pozostałość po supernowej Cassiopeia A, oddalona od Ziemi o około 11 tys. lat świetlnych. Na połączonym obrazie z teleskopów Chandra i JWST przypomina ona naelektryzowany pączek z marmurkowymi żyłami truskawkowego i jagodowego lukru. Promieniowanie rentgenowskie z Chandry ukazuje niebiesko-purpurową falę uderzeniową, niosącą ze sobą pierwiastki takie jak wapń, żelazo i tlen. Z kolei podczerwone dane z teleskopu Webba (przekonwertowane na zakres światła widzialnego w pasmach bieli i czerwieni) ilustrują rozrastającą się powłokę pełną kosmicznego pyłu.
Drugim obiektem jest mgławica NGC 3603, zlokalizowana w Drodze Mlecznej około 20 tys. lat świetlnych od nas. W jej centrum znajduje się gigantyczna, ciasna gromada neonowoczerwonych i białych gwiazd, która rozprasza się ku zewnętrznym krawędziom, podsycana u dołu niebieskimi chmurami przypominającymi arkusze gazy. Dane rentgenowskie ukazują rozproszoną emisję oraz punktowe źródła młodych gwiazd, podczas gdy obrazowanie optyczne, podczerwone i ultrafioletowe z Hubble'a odsłania pył i gaz. W wersji dźwiękowej jasność steruje głośnością. Dane z Chandry słyszymy jako nuty pianina i zmienne częstotliwości, zaś sonifikacje na podstawie obrazów Hubble'a wybrzmiewają w postaci długich, podtrzymanych tonów oraz flażoletów gitary akustycznej.
Kolejna jest galaktyka spiralna Messier 94 (NGC 4736), oddalona o około 16 mln lat świetlnych i widziana prostopadle od przodu. Składa się z koncentrycznych, jasnofioletowych pierścieni chmur usianych gwiazdami w kolorach bieli, jasnego błękitu, miękkiej czerwieni i złotej żółci. Wokół galaktyki widoczny jest jasny, różowo-żółty pierścień gwiazdotwórczy, w którym rodzą się nowe gwiazdy. Podczas sonifikacji tego obiektu skanowanie odbywa się cyklicznie zgodnie z ruchem wskazówek zegara - szum wiatru odpowiada promieniom X, gwiazdy neutronowe i czarne dziury grają na szklanej marimbie, a gwiazdy w tle generują ciche dźwięki pianina.
Ostatnim elementem tetraptyku jest odległa gromada galaktyk ZwCl 0024+1652, wypełniona złotymi i białymi pasmami oraz plamkami będącymi pojedynczymi galaktykami. W samym sercu tej potężnej struktury znajduje się okrągła plama jasnoczerwonego światła otoczona błękitną mgłą. Czerwień to supergorący gaz wykryty przez Chandrę, posiadający większą masę niż wszystkie galaktyki razem wzięte. Z kolei niebieska poświata to przetworzone dane z teleskopu Hubble'a, wskazujące na obecność ciemnej materii. W sonifikacji, która zmierza od zewnątrz do środka, gwiazdy brzmią jak dzwonki, galaktyki są odtwarzane na pianinie, a centralny gaz reprezentują zwiewne syntezatory.
Warto zaznaczyć, że powyższe nagrania stanowią jedynie translacje danych obserwacyjnych na dźwięki. Jeśli znaleźlibyśmy się bezpośrednio w głębokim kosmosie, nie usłyszelibyśmy niczego. Ta głucha cisza spowodowana jest faktem, iż fala dźwiękowa potrzebuje materialnego ośrodka - takiego jak powietrze czy woda - aby móc się rozchodzić. Jako że w przestrzeni kosmicznej panuje niemal całkowita próżnia, a cząsteczki gazu są zbyt rozproszone, by drgania mogły się między nimi przenosić, co uniemożliwia powstawanie jakichkolwiek fal akustycznych.
Czwarty lipca oczami Teleskopu Hubble'a
Oprócz powyższego kwadryptyku NASA podzieliła się jeszcze jedną, osobną historią zatytułowaną "The Fourth of July Through Hubble's Eyes". W ramach obchodów 250-lecia Stanów Zjednoczonych agencja podzieliła się kolekcją zdjęć z legendarnego Teleskopu Hubble'a, wykonanych właśnie 4 lipca na przestrzeni swojej 36-letniej historii.
Jako jedna z najbardziej ikonicznych misji amerykańskiego programu kosmicznego, Hubble na stałe wpisał się w popkulturę i życie codzienne Amerykanów. Jego zdjęcia trafiają na plakaty, do podręczników, a nawet na kubki i skarpetki. Udostępniony zestaw obejmuje 13 fotografii z lat 1990-2025. Stanowią one jednak zaledwie ułamek ogromnego dorobku teleskopu, który wykonał ponad 1,7 mln obserwacji, co przełożyło się na ponad 23 tys. recenzowanych prac naukowych. Obecnie, w swoim 37. roku na orbicie, Hubble wielokrotnie przekroczył planowany na 15 lat czas misji.
Sama baza danych z 4 lipca z pierwszych 36 lat pracy teleskopu obejmuje prawie 3,5 tys. zestawów danych, w tym ponad 2,5 tys. obserwacji naukowych oraz niemal 1 tys. kalibracji instrumentów (służących do usuwania szumów termicznych i elektrycznych). Wśród danych naukowych znalazło się blisko 2 tys. zdjęć oraz ok. 500 widm uzyskanych dzięki spektrografom. Warto dodać, że trzy kamery teleskopu (ACS, WFC3 oraz NICMOS) posiadają unikalne zdolności spektrograficzne, umożliwiające jednoczesne przechwytywanie obrazu i szczegółowych danych o świetle badanych obiektów.












