Wszechświat jest tak ogromny, że aż trudno uwierzyć, iż jesteśmy w nim sami, a Ziemia jest jedyną planetą, na której istnieje życie. Naukowcy od dawna zastanawiają się, czy odległe światy kryją w sobie kosmiczne cywilizacje,
W nowym badaniu pod uwagę wzięto wiek planety - standardowa logika sugeruje, że te starsze miały więcej czasu na rozwinięcie zaawansowanych form życia. Ziemia jest co prawda znacznie młodsza od wielu pobliskich egzoplanet, lecz mimo to jeden zespół badawczy nie przejmuje się zbytnio ewentualnymi wizytami niezwykle zaawansowanych kosmitów. Ich rozumowanie dotyczy bardziej roślin.
Naukowcy badają fotosyntezę na egzoplanetach. Szansa na życie pozaziemskie
Chris Doughty jest jednym z autorów tego badania, według których fotosynteza może zachodzić na egzoplanetach o bardziej nieprzyjaznych warunkach. Nie chodzi o to, że na tych światach życie nie mogłoby się rozwinąć - po prostu ewolucja w kierunku czegoś szczególnie złożonego zajęłaby znacznie więcej czasu. Dla porównania na Ziemi w ciepłych i wilgotnych regionach obserwuje się większy wzrost roślinności i większą różnorodność gatunków niż w chłodniejszych i suchych ekosystemach.
Najbardziej prawdopodobne egzoplanety, na których mogłoby istnieć życie, krążą wokół czerwonych karłów. Są to najpowszechniejsze gwiazdy w kosmosie. Planety te są nie tylko znacznie starsze od Ziemi. Otrzymują też znacznie mniej światła i często są zsynchronizowane pływowo, co oznacza, że tylko jedna ich strona jest zawsze zwrócona w stronę gwiazdy macierzystej. To powoduje, że całkowita roczna fotosynteza jest prawdopodobnie niższa - jest mniej światła, a powierzchnia planety dostępna do fotosyntezy jest o połowę mniejsza.
Szansa na życie pozaziemskie. Badacze sprawdzili, czy na TRAPPIST-1e mogły wyewoluować rośliny
Przeanalizowano 29 sąsiadujących egzoplanet, aby przetestować tę teorię. Wszystkie z nich były wcześniej oznaczone jako potencjalnie sprzyjające występowaniu wody w stanie ciekłym. Wśród nich znalazła się TRAPPIST-1e, planeta położona około 40 lat świetlnych od Ziemi. Uważa się ją za jedną z najbardziej obiecujących lokalizacji dla życia pozaziemskiego. Obliczenia wskazały, że będąc o miliardy lat starszą od Ziemi, zawiera jedynie 21 proc. całkowitej ilości węgla związanego przez ziemskie ekosystemy.

- Oszacowaliśmy, że TRAPPIST-1e może znajdować się dopiero na etapie ewolucji mikrobiologicznej - wyjaśnił współautor badania, Cameron Hrabak. Jest to znacznie niższy poziom rozwoju życia niż występujący obecnie na Ziemi.
Kolejnymi kandydatkami były planety, które mogły znajdować się na bardziej zaawansowanym etapie swojej ewolucji. Dwie z nich mogłyby mieć życie bardziej rozwinięte niż ziemskie - są to GJ 1061c i K2-3d. Są większe, jaśniejsze i gorętsze niż Ziemia i mogłyby podtrzymywać życie, które wyewoluowało w innym tempie niż na Ziemi.
Autorzy badania podkreślili, że ich podejście to tylko jeden ze sposobów badania egzoplanet pod kątem potencjalnego życia. Są to tylko szacunki, a nie dowód.
Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie International Journal of Astrobiology, otwiera się w nowym oknie.














